fot. archiwum
- Musimy poczekać, uzbroić się w cierpliwość, obejrzeć wszystkie mecze i wtedy będziemy wiedzieli, jaki jest asortyment tych zespołów ewentualnych. Będziemy się cieszyć z każdego, którego wylosujemy, bo dla nas jest to ogromna nobilitacja dla klubu i dla całego zespołu - mówił trener Sławomir Majak po zwycięstwie w Pucharze Polski nad Zagłębiem Lubin.
Siarka Tarnobrzeg sprawiła dużą niespodziankę w I rundzie Pucharu Polski. Zespół z Podkarpacia pokonał przed własną publicznością ekstraklasowe Zagłębie Lubin i zameldował się w kolejnej fazie rozgrywek. Po spotkaniu trener Siarki podkreślał przede wszystkim organizację gry swojego zespołu oraz reakcję drużyny po straconej bramce.
- Fajnie, że udało się zespołowi strzelić te dwie bramki tak szybko, bo na początku pierwszej połowy i na początku drugiej połowy. To gdzieś tam generowało też poczynania na boisku przez mój zespół. Myślę, że w większości tego spotkania graliśmy w niskiej obronie, ale wiadomo, z zespołem z Ekstraklasy nie można się odkrywać - mówił po meczu szkoleniowiec Siarki.
Cieszy mnie to, że zespół bardzo fajnie zareagował pozytywnie na straconą bramkę na 2:1, bo poszliśmy troszeczkę wyżej, agresywniej i z tego też powodu padła ta trzecia bramka. Szacunek dla chłopaków, bo naprawdę na pewno nie byliśmy tutaj faworytem tego meczu - zaznaczył trener.
Szkoleniowiec podkreślał również, że zwycięstwo nie było efektem chaotycznej defensywy i rozpaczliwej walki o przetrwanie. Jego zdaniem Siarka miała konkretny plan na spotkanie, który zawodnicy konsekwentnie realizowali.
- To, co dzisiaj zrobili, to, co pokazali, to nie była jakaś chaotyczna obrona, bezładna i tak dalej. Był w tym pomysł, był w tym zamiar. Fajnie to wyglądało, fazy przejściowe też bardzo fajne - dodał.
- Mówimy o tych wszystkich meczach i o tym, że one tak nie szły po naszej myśli punktowo, bo z tej gry uważam, że powinniśmy być zadowoleni. W każdym z tych meczów, które przegraliśmy, ta gra była naprawdę fajna, natomiast nie przełożyło się to oczywiście na wyniki - przyznał.
- Dzisiaj taka nutka optymizmu dużo, dużo większa, bo wiadomo, nie codziennie pokonuje się zespół z Ekstraklasy. Ale trzeba też twardo stąpać po ziemi, bo przed nami jeszcze sporo meczów. To zwycięstwo nic nie da, jak nie przywieziemy punktów w następnych spotkaniach - podkreślił.
- Musimy poczekać, uzbroić się w cierpliwość, obejrzeć wszystkie mecze i wtedy będziemy wiedzieli, jaki jest asortyment tych zespołów ewentualnych. Będziemy się cieszyć z każdego, którego wylosujemy, bo dla nas jest to ogromna nobilitacja dla klubu i dla całego zespołu - dodał opiekun Siarki Tarnobrzeg.
Czytaj także
2026-09-01 21:57
SKRÓT MECZU: Siarka Tarnobrzeg - Zagłębie Lubin 3-2 [WIDEO]
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.