Resovia nie miała powodów do zadowolenia po meczu z
Arką Gdynia. Rzeszowianie przegrali aż 0-4, a styl gry zespołu pozstawiał naprawdę wiele do życzenia.
- Piłka nożna jest prostą grą i dzisiaj Arka w tych prostych elementach gry była naprawdę od nas dużo lepsza. Mam tu na myśli przyjęcie piłki, podanie i te najprostsze elementy - powiedział trener.
Zdaniem szkoleniowca właśnie błędy w podstawowych elementach były jednym z największych problemów Resovii w starciu z dobrze zorganizowanym przeciwnikiem.
- Przychodzą nam takie naprawdę bardzo proste błędy, które przy piłce szybkiej i dobrze zorganizowanej nie są po prostu wybaczane i kosztują utratę bramek - tłumaczył Kuzera.
„W treningu udaje nam się to kontrolować”
Kuzera został również zapytany o to, co Resovia musi poprawić przed niezwykle ważnym spotkaniem z Chojniczanką.
- Przede wszystkim oczywiście pierwszą rzeczą to jest wynik, tylko że wynik jest składową wielu działań. Wychodzimy od takiej najprostszej rzeczy, która napędza przeciwnika, czyli przyjęcie piłki, podanie - wskazał.
Szkoleniowiec zwrócił uwagę na różnicę pomiędzy tym, co jego zawodnicy prezentują podczas treningów, a tym, co dzieje się później w meczach.
- O ile w treningu, w tych środkach treningowych udaje nam się to kontrolować i jest to na dobrym poziomie, o tyle jeżeli pojawia się przeciwnik, który jest naprawdę dobrym zespołem, to gdzieś to nam po prostu ucieka - przyznał.
Kamil Kuzera: Ten czas po prostu ucieka. W końcu ktoś nas brutalnie oceni
Pucharowa porażka była dla Resovii już piątym przegranym meczem. W lidze Rzeszowianie jak dotąd jeszcze nie wygrali. Odnotowali tylko dwa remisy, a w pozsotałych meczach musieli uznać wyższość rywali.
- Musimy być świadomi tego i ja sobie z tego zdaję sprawę, że ten czas po prostu ucieka. W końcu może się ta cierpliwość skończyć. To jest normalne w piłce i każdy oczekuje wyniku - zaznaczył Kuzera.
- Ja jako trener decyduję się na to, że biorę to na siebie i firmuję to też swoimi decyzjami - powiedział.
- Jeżeli to dalej będzie tak wyglądało, to ktoś nas brutalnie oceni z tej naszej pracy. Tak niestety dzisiaj wygląda profesjonalna piłka, że tu nie ma czasu na sentymenty, tu nie ma czasu na głaskanie się, tylko jest po prostu pełna selekcja - dodał opiekun Resovii.