Kamil Kuzera: "Decyzja totalnie abstrakcyjna"
- Nagle jest decyzja totalnie abstrakcyjna, totalnie niezrozumiała. Oczywiście będą tutaj tłumaczenia, że jest kontakt. Jasne, ten kontakt jest. Tak samo jak w każdej sytuacji w polu karnym ten kontakt jest - mówił Kamil Kuzera.
Szkoleniowiec zwracał uwagę, że jego zdaniem przed samym kontaktem doszło do innego zdarzenia z udziałem zawodnika Sandecji, które powinno zostać ocenione przez arbitra. Najbardziej irytował go jednak brak konsekwencji w podejmowaniu podobnych decyzji.
- To jest nie do pomyślenia, co się tutaj wyrabia po prostu. Taka decyzja wypacza wynik meczu - podkreślał.
"Takie decyzje zabijają mecz"
- W takich meczach, gdzie wiemy o tym, że mecz jest bardzo na styku, nie możemy takich decyzji podejmować, bo to zabija mecz. Po prostu takie decyzje zabijają mecz - powiedział trener Resovii.
Emocjonalna reakcja Kuzery zakończyła się czerwoną kartką. Po spotkaniu szkoleniowiec przyznał, że bierze odpowiedzialność za swoje zachowanie i zdaje sobie sprawę, że mogło ono również wpłynąć na drużynę.
Kuzera nie uciekał od odpowiedzialności za grę Resovii
- Oczywiście to niczego nie tłumaczy, bo jako zespół zawaliliśmy. Mieliśmy czas na to, żeby to odrobić - przyznał Kuzera.
Jednym z największych problemów Resovii pozostaje skuteczność. Według szkoleniowca zespół potrafi dostać się w pole karne rywala, ma odpowiednie posiadanie piłki i liczbę progresywnych podań, ale nie przekłada tego na gole.
- Potrzebujemy zbyt dużo sytuacji do tego, żeby je zamienić na gole. Wiemy o tym i wszyscy pracujemy. Wszyscy to robimy, żeby było lepiej - mówił.
"Popełniamy dziecinne błędy"
- Popełniamy dziecinne błędy, bo to trzeba nazywać też po imieniu. Cały czas nad tym pracujemy, ale niestety na ten moment je wciąż popełniamy - stwierdził.
Jednocześnie trener nie zamierza całkowicie zmieniać kierunku pracy. Podkreślał, że dostrzega w grze zespołu również dobre elementy, a poprawa ma przyjść poprzez dalszą pracę nad finalizacją, podejmowaniem decyzji i detalami, które jego zdaniem przesądzają dziś o wynikach Resovii.