fot. P. Golonka/ Resovia
Resovia przegrała czwarty mecz w tym sezonie. Podopieczni Kamila Kuzery przed przerwą stracili gola z rzutu karnego, a po zmianie stron rywale dołożyli kolejne dwa trafienia.
Na inaugurację 6. kolejki Betclic 2. Ligi Resovia podejmowała przed własną publicznością Sandecję Nowy Sącz. Rzeszowianie przystępowali do tego spotkania po dwóch remisach z rzędu, wciąż czekając na pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Sandecja z kolei miała na koncie osiem punktów po pięciu meczach i chciała podtrzymać dobrą passę.
Początek meczu należał do Resovii. Już w 3. minucie bramkarza rywali sprawdził Bartosz Zimnicki, chwilę później na strzał z większej odległości zdecydował się Nikodem Kuzera, ale oba uderzenia wybronił Karol Szymkowiak.
Po kwadransie gry odpowiedzieli goście, na bramkę uderzył Marko Kolar, ale na posterunku był Kuba Bochniarz.
Później znów do głosu zaczęli dochodzić rzeszowianie. Mikołaj Szkiela wycofał do Bartosza Zimnickiego jednak ten przymierzył nieznacznie obok słupka. W 28. minucie w jeszcze lepszej sytuacji znalazł się Jakub Letniowski, który miał przed sobą tylko bramkarza jednak zbyt długo zwklekał ze strzałem i ostatecznie nie trafił w bramkę.
W 40. minucie po raz kolejny skuteczną interwencją wykazał się Kuba Bochniarz, który zatrzymał w sytuacji sam na sam Szymona Kawałę.
W doliczonym czasie gry pierwszej części spotkania przepisy we własnym polu karnym przekroczył Javier Mateo Ortiz i arbiter wskazał na jedenasty metr. Rzut karny wykorzystał Adam Brenkus i to gości schodzili na przerwę z jednobramkową zaliczką.
W przerwie czerwoną kartka ukarany został jeszcze trener gospodarzy Kamil Kuzera i dalszą część meczu oglądał z trybun.
Sandecja Nowy Sącz przypieczętowała zwycięstwo po przerwie
Druga połowa również lepiej ułożyła się dla Sandecji Nowy Sącz. Tuż po zmianie stron dogranie Adama Brenkusa wykorzystał Marcel Płocica i precyzyjnym strzałem zza pola karnego podwyższył na 2-0.
Podopieczni Rafała Smalca napędzeni poprzednimi trafieniami w 59. minucie po raz trzeci znaleźli drogę do bramki Kuby Bochniarza. Z ostrego kąta przymierzył Adam Brenkus i bramkarz Resovii skapitulował kolejny raz.
W kolejnych minutach próbowali odpowiedzieć rzeszowianie, ale kolejne ataki rozbijały się o defensywę Sandecji. Resovia nie zdobyła ani jednej bramki i poniosła czwartą porażkę w tym sezonie.
Stopka meczowa #150521 (strzelcy)
Resovia: 91. Kuba Bochniarz - 23. Mateusz Geniec, 4. Myles Asei Dantoni, 55. Damian Oko, 77. Patryk Romanowski - 7. Mikołaj Szkiela (79, 69. Jan Silný), 10. Jakub Letniowski, 8. Nikodem Kuzera (55, 25. Gracjan Jaroch), 20. Adam Chojecki (89, 16. Gracjan Czapniewski), 11. Bartosz Zimnicki (55, 18. Szymon Mida) - 9. Javier Mateo Ortíz.
Sandecja Nowy Sącz: 1. Karol Szymkowiak - 23. Adrian Danek (63, 98. Kamil Ogorzały), 3. Wiktor Pleśnierowicz, 24. Kamil Słaby, 8. Łukasz Gerstenstein - 17. Marcel Płocica (70, 20. Eryk Kosiński), 9. Dominik Holaň, 6. Maciej Żurawski (75, 19. Tomasz Kołbon), 29. Adam Brenkus (70, 22. Joan Román), 11. Szymon Kawała - 7. Marko Kolar (63, 76. Patryk Kieliś).
żółte kartki: Geniec, Ortíz, Letniowski - Danek, Ogorzały.
II liga - 6. kolejka:
Lista meczów
II liga - tabela:
Tabela ligowa