Ładowanie wyników…

Kamil Kuzera po remisie Resovii z Podhalem: To tylko kwestia czasu

Fot. Resovia.
Fot. Resovia.
Resovia Rzeszów zremisowała na wyjeździe z Podhalem Nowy Targ 1-1 w meczu 5. kolejki Betclic 2. Ligi. Kamil Kuzera po spotkaniu zwrócił uwagę na poprawę jakości gry po przerwie oraz sytuacje bramkowe wypracowane przez jego zespół. Szkoleniowiec rzeszowian podkreślił jednak, że jego drużyna wciąż musi pracować na to, by wreszcie sięgnąć po pełną pulę. 
 
- Pierwsza połowa była przede wszystkim dużą konfrontacją siłową. Tej piłki było naprawdę mało. Widać było, że obie drużyny chciały przechylić szalę na swoją stronę i zdominować przeciwnika. Stąd też myślę, że w pierwszej połowie niewiele działo się pod względem czysto piłkarskim - rozpoczął opiekun "Pasiaków".

Po przerwie Resovia pokazała więcej

- Druga połowa była zdecydowanie lepsza, jeśli chodzi o kulturę gry. Dostaliśmy bramkę z rzutu wolnego. Takie rzeczy się zdarzają.
 
- Natomiast my wypracowaliśmy sobie dwie albo trzy sytuacje, które powinniśmy zamienić na gole. Czasami jednak piłka nie chce wpaść do bramki. Z mojej strony najważniejsze jest to, że te sytuacje kreujemy i że one się pojawiają.
 
- To jest tylko kwestia czasu, kiedy zaczniemy zamieniać je na gole, będziemy skuteczniejsi i zaczniemy punktować za trzy. Mam nadzieję, że zrobimy to w jak najszybszym czasie - ocenił trener Resovii.
 
- Na pewno były to dwie inne drużyny i dwa różne mecze. Jedno jest pewne – tutaj, jak sięgam pamięcią jeszcze do czasów trzecioligowych, kiedy rywalizowaliśmy z Podhalem, nigdy nie grało się łatwo. Zawsze były tutaj bardzo wysoko postawione warunki.
 
- Tak jak trener Podhala powiedział, to naprawdę ważny moment dla obu zespołów. Obie drużyny były mocno zdeterminowane. Dlatego też momentami ten mecz tak wyglądał. Ale taka sytuacja jest dobrym prognostykiem do tego, żeby iść dalej. To jest najważniejsze - dodał Kamil Kuzera.

Zawsze jest coś do poprawy

- Presja jest zawsze w sporcie. Zawsze jest chęć wyniku i wszyscy go oczekują. Natomiast, tak jak trener powiedział, trzeba po prostu robić swoje. Wiemy, że zawsze jest coś do poprawy i zawsze można coś zrobić lepiej. Każdy nad tym pracuje. Jeśli chodzi o stałe fragmenty gry, oczywiście każdy wyciąga z tego wnioski i pracuje nad poprawą.
 
- Piłka jest jednak taka, że czasami rzeczy, nad którymi naprawdę bardzo mocno pracujesz, gdzieś się przytrafiają i popełniasz błąd. Klucz w naszej pracy jest taki, że cały czas jesteśmy świadomi tego, jaki mamy potencjał, jaki jest nasz cel, co chcemy w życiu robić, jakimi ludźmi i jakimi piłkarzami chcemy być. Chcemy też wiedzieć, jakie strefy zdobywać i w jaki sposób to robić - kontynuował trener Rzeszowian.
 
- Nie zawsze to wychodzi, bo trzeba brać pod uwagę wiele aspektów. Choćby dzisiaj - mieliśmy swój pomysł, przeciwnik miał swój. W pierwszej połowie staraliśmy się go realizować. Przeciwnik był bardzo mocny w kontakcie. Do tego przyjechaliśmy na sztuczne boisko, gdzie gra wygląda zupełnie inaczej. Trzeba dać chłopakom czas, żeby się zaadaptowali. Jest wiele zmiennych w futbolu, ale myślę, że trzeba we wszystkim szukać przede wszystkim pozytywów.
 
- Jesteśmy od tego, żeby wskazywać błędy, pokazywać je, ale również podkreślać dobre rzeczy. Przede wszystkim jednak musimy wyciągać wnioski i budować z tych chłopaków po prostu lepszych piłkarzy i lepszych ludzi - zakończył szkoleniowiec Resovii.
Więcej o meczu: Podhale Nowy Targ - Resovia
Więcej o lidze: II liga
Z tego meczu

Transmisja, kursy i informacje meczowe powiązane z tym spotkaniem:

Czytaj także
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.