Ładowanie wyników…

Igor Siwy z pierwszym golem w IV lidze. "Chcemy nauczyć się grać na tym poziomie"

fot. Radomyślanka Radomyśl Wielki
fot. Radomyślanka Radomyśl Wielki

Radomyślanka Radomyśl Wielki zremisowała 1-1 z Legionem Pilzno. Po meczu Igor Siwy strzelec gola dla beniaminka IV ligi, powiedział jak dla niego smakuję pierwszy gol w 4 lidze. Skomentował nie udaną sytuację kolegi pod koniec meczu. Zdradził jaki mieli plan na ten mecz, a jaki mają cel na ten sezon.

Strzeliłeś jedynego gola dla Radomyślanki, mimo że mieliście mniej okazji. Jak smakuje taki gol?

- Kurczę, no gol dobrze smakuje. To chyba mój pierwszy gol w ogóle w czwartej lidze, więc tym bardziej się cieszę. W takim meczu też, bo był on naprawdę ciężki. Mieliśmy mało sytuacji, więc musieliśmy szukać swoich okazji tam, gdzie tylko mogliśmy. Trenowaliśmy między innymi stałe fragmenty i auty, więc fajnie, że udało się to wykorzystać.

- Pilzno kontrolowało ten mecz, więc uwzględniając przewagę Legionu w grze, ten gol smakuje jeszcze lepiej?

- Tak, ale my od początku wyszliśmy z założeniem, że wiemy, jaki mamy plan na ten mecz. Od początku wiedzieliśmy, jak chcemy grać i gdzie szukać swoich sytuacji, więc fajnie, że udało mi się strzelić gola.

- Jaki był dokładnie Wasz plan na ten mecz?

- Czekać na swoje okazje, przede wszystkim dobrze bronić, spokojnie budować grę, próbować długich piłek i grać z kontry. Widać było, że Pilzno gra w tej lidze już jakiś czas i wie, jak się ustawić oraz jak prowadzić grę. 

- Jakub Burdziel miał pod koniec meczu dobrą okazję, ale nie udało mu się jej wykorzystać. Jak odbierasz taką zmarnowaną sytuację kolegi?

- Takie sytuacje się zdarzają. To nie pierwsza i nie ostatnia taka sytuacja w piłce. Trzeba po prostu iść dalej. Mieliśmy jeszcze kilka okazji pod koniec meczu, chyba dwie albo trzy, żeby nawet wygrać, ale taka jest piłka. Będziemy szukać punktów w kolejnych meczach.

- Jaki jest Wasz cel na ten sezon?

Myślę, że będziemy celować w utrzymanie. Oczywiście chcielibyśmy je osiągnąć, ale wiemy, że będzie to trudne. Przede wszystkim chcemy nauczyć się grać w piłkę na tym poziomie i zdobywać jak najwięcej punktów.

- Czy wcześniej graliście już w czwartej lidze?

- Z tego, co wiem, czwarta liga była tutaj w Radomyślu około trzydziestu lat temu. Wtedy drużyna chyba utrzymała się przez dwa sezony. Nie było mnie wtedy, więc nie znam dokładnie tej historii, ale z tego, co wiem, była tutaj kiedyś czwarta liga.

- Chcielibyście teraz poprawić ten wynik sprzed lat?

- Oczywiście, że tak. Chcielibyśmy poprawić wynik z tamtych lat. Będziemy iść do przodu, i przygotowywać się do kolejnych meczów.

Rozmawiał Mateusz Stukus

Więcej o meczu: Legion Pilzno - Radomyślanka Radomyśl Wielki
Więcej o lidze: IV liga podkarpacka
Z tego meczu

Transmisja, kursy i informacje meczowe powiązane z tym spotkaniem:

Czytaj także
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.