Polonia Przemyśl zremisowała 0-0 z Legionem Pilzno w meczu 3. kolejki 4 ligi podkarpackiej. Gospodarzom nie udało się znaleźć sposobu na zdobycie bramki, ale w drugiej połowie sami dwukrotnie byli w poważnych tarapatach. Wtedy na wysokości zadania stanął Mateusz Kochan, który świetnie spisywał się w bramce miejscowych.
Spotkanie przy ul. Sanockiej nie przyniosło bramek. Polonia Przemyśl podejmowała Legion Pilzno i po raz trzeci w tym sezonie zakończyła ligowy mecz bez porażki.
Polonia Przemyśl nie znalazła sposobu na Legion Pilzno
Żadnej z drużyn nie udało się przechylić szali na swoją stronę. Przemyślanie mieli problemy ze skutecznym zakończeniem swoich akcji i tym razem nie zdołali trafić do siatki.
Po zmianie stron swoje okazje miał także Legion Pilzno. W dwóch bardzo ważnych sytuacjach gospodarzy przed stratą bramki uratował jednak Mateusz Kochan.
Mateusz Kochan uratował Polonię w drugiej połowie
W drugiej połowie kibice także nie zobaczyli goli. Więcej pracy miał Mateusz Kochan. Bramkarz Polonii dwukrotnie znalazł się w trudnej sytuacji i za każdym razem skutecznie zatrzymał zawodników Legionu, ratując swój zespół przed utratą bramki.
Jego interwencje okazały się niezwykle ważne dla końcowego rezultatu. Polonia nie potrafiła tego dnia znaleźć sposobu na defensywę rywali, ale dzięki dobrej postawie Kochana zachowała czyste konto i dopisała do swojego dorobku kolejny punkt.
Podział punktów oznacza, że Polonia Przemyśl pozostaje niepokonana w sezonie 2026/2027. Po trzech kolejkach przemyski zespół zgromadził na koncie pięć punktów.
Stopka meczowa #151131 (strzelcy)
Polonia Przemyśl (składy wyjściowy): Mateusz Kochan - Emmanuel Oluwatosin Ogunnubi, Michał Łazor, Damian Demski, Eric Pnishi, Krystian Solarz, Krystian Kazek, Filip Sondej, Dominik Janas, Marcin Babieczko, Sebastian Kuźniar.
Legion Pilzno (składy wyjściowy): Tomasz Tragarz, Paweł Remut, Alan Rudny, Patryk Zygmunt, Luigi Manzo, Łukasz Lepucki, Maksymilian Maik, Oskar Mazur, Jakub Strózik, Jakub Smoleń, Miłosz Buras.