Żużlowcy ORLEN OIL Motoru Lublin odnieśli ważne zwycięstwo, ale w pomeczowych wypowiedziach nie brakowało krytycznej oceny własnej postawy. Lublinianie dobrze rozpoczęli spotkanie, jednak w jego dalszej części mieli problemy z prędkością i odpowiednim dopasowaniem motocykli. Maciej Kuciapa, Jacek Ziółkowski, Fredrik Lindgren, Martin Vaculik i Bartosz Zmarzlik zgodnie podkreślali, że przed kolejnym, niezwykle istotnym meczem pozostaje jeszcze sporo pracy.
Maciej Kuciapa: „W późniejszej fazie zawodów coś nam uciekło”
Maciej Kuciapa przyznał, że sztab ORLEN OIL Motoru spodziewał się trudnego i wyrównanego spotkania. Szczególnie zadowolony był z początku zawodów, kiedy gospodarze dobrze odczytali warunki torowe i potrafili przełożyć to na zwycięstwa biegowe.
– Spodziewaliśmy się wyrównanego meczu. Na pewno cieszy początek spotkania, kiedy byliśmy naprawdę dobrze dopasowani do toru i większość biegów wygrywaliśmy. Cieszą również wygrane Martina. W późniejszej fazie zawodów coś nam jednak uciekło i tutaj robi się problem – ocenił Kuciapa.
–Jak zaznaczył, pomimo pracy wykonanej przed spotkaniem drużyna wciąż nie potrafiła znaleźć optymalnych ustawień na cały mecz.
– Nie możemy później trafić z ustawieniami. Przepracowaliśmy ten tydzień tutaj, na tym torze, ale ciągle czegoś brakuje. Rywal był naprawdę wymagający i nie było łatwo o te punkty – dodał.
Jacek Ziółkowski: „W kilku wyścigach było widać kompletną niemoc sprzętową”
Jeszcze bardziej krytycznie występ zespołu ocenił Jacek Ziółkowski. Podkreślił, że samo zwycięstwo cieszy, jednak postawa niektórych zawodników i przede wszystkim prędkość motocykli pozostawiały sporo do życzenia.
– Zwycięstwo jest, ale na pewno nie było ono zbyt okazałe. Jest dużo rzeczy do naprawienia, jeżeli chodzi o prędkość poszczególnych zawodników. W kilku wyścigach było widać kompletną niemoc sprzętową. Zawodnicy, nawet jeżeli dobrze wychodzili ze startu, byli bardzo wolni i przeciwnik na dystansie nas mijał – powiedział Ziółkowski.
Przedstawiciel lubelskiego klubu zwrócił uwagę, że drużyna miała problemy z utrzymywaniem korzystnych pozycji wywalczonych tuż po starcie.
– Traciliśmy punkty, nie potrafiliśmy tego dowieźć. Zawodnicy też zdają sobie sprawę, że to nie było to, czego my byśmy oczekiwali i czego oni sami by oczekiwali. Wiedzą, że jest wiele rzeczy do poprawy. Mamy kilka dni i trzeba zrobić wszystko, żeby ta prędkość w Grudziądzu była dużo lepsza – zaznaczył.
Maciej Kuciapa: przygotowania pod twardy tor w Grudziądzu
Maciej Kuciapa zdradził również, w jaki sposób ORLEN OIL Motor zamierza przygotowywać się do kolejnego spotkania. Lubelski zespół chce trenować w warunkach możliwie najbardziej zbliżonych do tych, których spodziewa się w Grudziądzu.
– Musimy pojechać na podobny, twardy tor, jakim dysponuje Grudziądz, i pod tym kątem będziemy się przygotowywać. Ten mecz jest dla nas bardzo ważny. Będzie decydował o wejściu do play-off, więc chcemy ten czas przepracować na innym torze i dograć sprzęt tak, aby tam od początku meczu jechać na dobrym poziomie – wyjaśnił Kuciapa.
Fredrik Lindgren: „Zrobiliśmy dzisiaj to, co musieliśmy zrobić”
Fredrik Lindgren nie ukrywał, że sam przechodzi trudniejszy okres, ale nie zamierza szukać wymówek. Szwed podkreślił, że najważniejsze dla zespołu było wykonanie zadania i zdobycie zwycięstwa.
– Dla mnie jest teraz ciężko. Nadal zmagam się z wieloma rzeczami, ale nie ma sensu narzekać. Jest, jak jest, a ja po prostu robię wszystko, co w mojej mocy – powiedział Lindgren.
Zwrócił też uwagę na klasę rywala i znaczenie końcówki rundy zasadniczej.
– To mocny zespół, wysoko w tabeli i będzie w play-offach. My nadal nie jesteśmy tego pewni. Dzisiaj zrobiliśmy to, co musieliśmy zrobić, ale wszystko rozstrzygnie się w ostatnim meczu przeciwko Grudziądzowi. Wiemy, jaka jest stawka. Musimy być naprawdę skoncentrowani. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby być tak dobry, jak tylko potrafię – dodał Szwed.
Martin Vaculik: „Pierwsze dwa biegi były super”
Martin Vaculik świetnie rozpoczął zawody, ale w kolejnych startach nie był już tak skuteczny. Słowak podejrzewa, że przyczyną mogły być problemy techniczne.
– Pierwsze dwa biegi były super. Cieszę się z postawy całej drużyny, bo naprawdę pojechaliśmy dobre zawody i wygraliśmy to bardzo ważne dla nas spotkanie. Moje pierwsze dwa biegi były dokładnie takie, jak sobie to wyobrażałem – mówił Vaculik.
Później sytuacja uległa jednak zmianie.
– W kolejnych dwóch biegach coś się stało. Wydaje mi się, że pojawił się jakiś problem z silnikiem, dlatego chcę to sprawdzić. Trudno mi uwierzyć, że jeżeli wszystko działało pięć minut wcześniej, to pięć minut później nagle przestało. Musimy sprawdzić te rzeczy i wrócimy mocniejsi – zapowiedział.
Bartosz Zmarzlik: „Mamy co robić”
Bartosz Zmarzlik zwrócił przede wszystkim uwagę na znaczenie ostatniego spotkania rundy zasadniczej. Jak przyznał, w lubelskim zespole wszyscy doskonale zdają sobie sprawę z tego, jaka jest stawka.
– Myślę, że dzisiaj nikomu nie trzeba było tłumaczyć, jaką wagę ma ten mecz. Jeszcze jedno bardzo ważne spotkanie rundy zasadniczej przed nami. Mamy co robić. To jest sport, w dodatku motorsport, więc wszystko jest możliwe – powiedział Zmarzlik.
Lider ORLEN OIL Motoru zdradził również, że zespół niemal od razu po zakończeniu zawodów zamierzał rozpocząć ustalanie szczegółowego planu przygotowań.
– Zarys już mamy. Zaraz mamy usiąść w szatni. Każdy niech powie mniej więcej, kiedy wraca ze Szwecji, jak to widzi i jakie ma potrzeby. Na tej podstawie będziemy organizować przygotowania – dodał.
Przed Motorem kluczowe dni
Z wypowiedzi przedstawicieli ORLEN OIL Motoru Lublin wyłania się podobny obraz: zwycięstwo było niezwykle potrzebne, ale nie rozwiało wszystkich wątpliwości. Szczególnym problemem pozostaje prędkość motocykli w dalszej części spotkania oraz utrzymanie właściwego dopasowania do zmieniającego się toru.
Przed decydującym starciem w Grudziądzu lubelski zespół zamierza więc wykorzystać każdy dzień na testy, pracę nad sprzętem i przygotowanie do twardej nawierzchni. Stawka ostatniego meczu rundy zasadniczej jest jasna, a więc miejsce w fazie play-off.
Ostatnie spotkanie rundy zasadniczej podopieczni Macieja Kuciapy rozegrają na wyjeździe w piątek (21 sierpnia) o godz. 20:30 podejmą BAYERSYSTEM GKM Grudziądz.