To nie będzie zwykłe spotkanie ostatniej kolejki. W najbliższy piątek BAYERSYSTEM GKM Grudziądz podejmie ORLEN OIL Motor Lublin w meczu, którego wynik może zadecydować o całym sezonie obu zespołów. Gospodarze muszą wygrać, aby wedrzeć się do najlepszej czwórki PGE Ekstraligi. Lublinianom wystarczy remis.
Jeden mecz, dwie drużyny i tylko jedno miejsce
Trudno wyobrazić sobie bardziej emocjonujące zakończenie części zasadniczej. Po trzynastu spotkaniach ORLEN OIL Motor Lublin zajmuje trzecie miejsce z dorobkiem 20 punktów. Tyle samo ma czwarta FOGO Unia Leszno. BAYERSYSTEM GKM Grudziądz jest piąty i zgromadził 17 punktów.
W przypadku grudziądzan matematyka jest wyjątkowo prosta GKM musi pokonać Motor. Remis nie wystarczy. Zwycięstwo da gospodarzom nie tylko dwa punkty za mecz, ale również punkt bonusowy za lepszy bilans dwumeczu. Wtedy GKM zrówna się z Motorem dorobkiem i znajdzie się przed lublinianami w walce o miejsce w play-offach. Motor jest w nieco wygodniejszym położeniu ponieważ lubelskiej ekipie wystarczy remis.
Nie będzie więc miejsca na kalkulacje. Dla jednych zwycięstwo oznacza przedłużenie walki o medale, dla drugich porażka może oznaczać niezwykle bolesne zakończenie marzeń o czołowej czwórce.
GKM już raz dokonał niemożliwego
Grudziądzanie mogą podchodzić do piątkowego spotkania z przekonaniem, że Motor da się pokonać. Udowodnili to 29 maja w Lublinie. W pierwszym meczu obu zespołów BAYERSYSTEM GKM wygrał na wyjeździe 46:44. Była to porażka szczególnie bolesna dla gospodarzy, bo Motor przegrał wówczas na własnym torze pierwszy raz od 31 spotkań.
Tamten wieczór pokazał również, że nazwiska nie jeżdżą. Bartosz Zmarzlik zdobył 13 punktów i był liderem lublinian, Kacper Woryna dołożył 11, ale końcówkę lepiej rozegrali goście. W decydującym piętnastym biegu Michael Jepsen Jensen i Wadim Tarasienko przywieźli wynik 3:3, który wystarczył GKM-owi do sensacyjnego triumfu.
Teraz sytuacja będzie jeszcze bardziej napięta. Tym razem to grudziądzanie wystąpią przed własną publicznością, ale jednocześnie znajdą się pod ogromną presją. Wiedzą, że tylko zwycięstwo daje im to, o co walczyli przez cały sezon.
Motor przyjeżdża z jasnym zadaniem
ORLEN OIL Motor nie musi w Grudziądzu wygrywać. Tyle mówi tabela. Problem w tym, że jazda z nastawieniem na obronę wyniku w żużlu bywa wyjątkowo niebezpieczna. Jeden defekt, wykluczenie czy przegrany podwójnie bieg może całkowicie zmienić obraz spotkania.
Lublinianie przed najważniejszym wyjazdem sezonu wykonali jednak istotne zadanie. W poprzedniej kolejce pokonali w Lublinie FOGO Unię Leszno 48:42, a dzięki wynikowi 92:88 w dwumeczu zgarnęli trzy punkty. Najskuteczniejszy był Bartosz Zmarzlik, który zdobył 14 punktów. Kacper Woryna wywalczył 9+2, Fredrik Lindgren 8+1, a Mateusz Cierniak 7+2.
Motor zwyciężył, ale mecz z Lesznem pokazał jednocześnie, że lublinianie nie mogą pozwolić sobie w Grudziądzu na chwile słabości. Gospodarze będą chcieli wykorzystać każdą okazję.
Zmarzlik kontra liderzy GKM-u
Oczy kibiców naturalnie będą zwrócone na Bartosza Zmarzlika. W meczu z Lesznem kapitan Motoru był zdecydowanie najskuteczniejszym zawodnikiem swojej drużyny, a w pierwszym spotkaniu z GKM-em również należał do najlepszych na torze.
Ale sam Zmarzlik meczu nie wygra. Lublin potrzebuje punktów całej formacji seniorskiej. W awizowanym składzie znaleźli się Kacper Woryna, Mateusz Cierniak, Martin Vaculik, Fredrik Lindgren i Bartosz Zmarzlik, a parę juniorów tworzą Bartosz Bańbor i Bartosz Jaworski. Szczególnie istotna może być obecność Lindgrena, którego nie było w składzie Motoru podczas majowej porażki 44:46 z GKM-em.
Grudziądzanie odpowiedzą bardzo wyrównaną formacją. Michael Jepsen Jensen, Maksym Drabik, Max Fricke i Wadim Tarasienko to zawodnicy, którzy na swoim torze mogą sprawić problemy każdemu przeciwnikowi. W składzie gospodarzy znaleźli się również Kacper Szarszewski oraz juniorzy Bastian Pedersen i Kevin Małkiewicz.
To właśnie dyspozycja drugiej linii może okazać się najważniejsza. Jeśli obok liderów pojawią się zawodnicy regularnie zdobywający po sześć, siedem czy osiem punktów, szala może przechylić się na jedną ze stron.
Pierwsze biegi mogą ustawić cały wieczór
W spotkaniach o takiej stawce szczególnego znaczenia nabiera początek. Jeżeli GKM szybko zbuduje przewagę, trybuny w Grudziądzu mogą stać się dodatkowym zawodnikiem gospodarzy. Motor zostanie wtedy zmuszony do odrabiania strat, a wraz z kolejnymi biegami presja będzie rosła.
Z drugiej strony dwa lub trzy mocne uderzenia lublinian na początku spotkania mogą sprawić, że to gospodarze zaczną nerwowo spoglądać na tablicę wyników. GKM nie może przecież zadowolić się remisem. Musi atakować.
Dlatego wyjątkowo ważne będą starty, pierwsze łuki i jazda parowa. W piątek nie trzeba będzie czekać do piętnastego biegu, aby dostrzec, kto lepiej poradził sobie z ciężarem tego spotkania.
Presja większa po stronie gospodarzy?
Na pierwszy rzut oka trudniejsze zadanie ma Motor. Jedzie na wyjazd do drużyny, która już raz w tym sezonie go pokonała. Jednak sytuacja w tabeli powoduje, że psychologiczny ciężar może spoczywać przede wszystkim na GKM-ie.
Grudziądzanie nie mają żadnego marginesu błędu. 45:45 oznacza sukces Motoru. Gospodarzom potrzebne jest zwycięstwo, nawet minimalne. Każdy stracony punkt może więc z biegiem czasu ważyć coraz więcej.
Lublinianie również nie mogą jednak pozwolić sobie na zachowawczość. Próba „pilnowania remisu” od początku byłaby ryzykowna. Najbezpieczniejszym sposobem obrony miejsca w play-offach pozostaje po prostu pojechanie po zwycięstwo.
Awizowane składy zapowiadają wielkie ściganie
Trener BAYERSYSTEM GKM, Robert Kościecha awizował skład: Michael Jepsen Jensen, Kacper Szarszewski, Maksym Drabik, Max Fricke, Wadim Tarasienko, Bastian Pedersen i Kevin Małkiewicz. Maciej Kuciapa odpowiedział zestawieniem: Kacper Woryna, Mateusz Cierniak, Martin Vaculik, Fredrik Lindgren, Bartosz Zmarzlik, Bartosz Bańbor i Bartosz Jaworski.
Na papierze trudno wskazać zdecydowanego faworyta. Motor ma Zmarzlika i niezwykle doświadczonych zawodników światowej klasy. GKM ma własny tor, bardzo wyrównany zespół i świadomość, że w maju potrafił już lublinian pokonać.
Piętnaście biegów, które może zmienić cały sezon
W piątek nie będzie potrzebna dodatkowa motywacja. Stawką nie są tylko ligowe punkty. Stawką jest możliwość dalszej walki o medal PGE Ekstraligi.
Dla GKM-u może to być jeden z najważniejszych meczów ostatnich lat, zwycięstwo nad jednym z potentatów i awans do najlepszej czwórki byłoby ogromnym sukcesem. Dla Motoru brak play-offów byłby z kolei wyjątkowo bolesnym rozstrzygnięciem sezonu.
Pierwsze spotkanie w Lublinie zakończyło się różnicą zaledwie dwóch punktów. Wiele wskazuje na to, że także w Grudziądzu emocje mogą trwać do ostatniego wyścigu.
BAYERSYSTEM GKM Grudziądz – ORLEN OIL Motor Lublin: piątek, 21 sierpnia 2026 roku, godz. 20.30, Venture Industries Arena w Grudziądzu. Transmisję spotkania zaplanowano w CANAL+ Sport i serwisie CANAL+.
Jedno jest pewne, w piątkowy wieczór w Grudziądzu ktoś pojedzie dalej po medal, a ktoś będzie musiał pogodzić się z ogromnym rozczarowaniem.