Cracovia straciła prowadzenie w końcówce i nadal musi walczyć o utrzymanie (fot. własne)
Motor Lublin odwórcił losy meczu w końcówce i zremisował 3-3 z Cracovią. Drużyna Mateusza Stolarskiego jest już pewna utrzymania w najwyższej klasie rozgrywkowej.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy doszło do niezwykle ważnego spotkania w kontekście walki o utrzymanie. Motor Lublin miał zaledwie dwa punkty przewagi nad Cracovia, dlatego stawka meczu była ogromna. Emocji w Lublinie nie brakowało aż do ostatnich sekund.
Lepiej w spotkanie weszli goście z Krakowa. Już w 8. minucie kapitalnym uderzeniem z ponad dwudziestu metrów popisał się Mateusz Klich, nie dając szans bramkarzowi Motoru.
Gospodarze mogli odpowiedzieć po 25 minutach gry. W doskonałej sytuacji znalazł się Jack Ndiaye, który próbował przelobować golkipera Cracovii, jednak piłkę zmierzającą do siatki z linii bramkowej wybił Bosko Šutalo.
Motor dopiął swego jeszcze przed przerwą. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego futbolówkę trącił Karol Czubak, a ta niefortunnie wpadła do bramki.
W doliczonym czasie pierwszej połowy Cracovia była blisko odzyskania prowadzenia. Po wrzutce z rzutu wolnego główkował Mauro Perković, ale świetną interwencją popisał się Gasper Tratnik, parując piłkę nad poprzeczkę.
Po godzinie gry Krakowianie ponownie znaleźli drogę do siatki. Po dośrodkowaniu Karola Knapa z lewej strony piłkę zgrał Gabriel Charpentier, a akcję skutecznym strzałem głową wykończył Amir Al-Ammari.
Goście poszli za ciosem i siedem minut przed końcem byli już bardzo blisko zwycięstwa. Gabriel Charpentier otrzymał podanie w polu karnym i precyzyjnym strzałem przy dalszym słupku podwyższył wynik na 3:1.
Końcówka spotkania przyniosła jednak prawdziwy rollercoaster. W 88. minucie Karol Czubak wykorzystał świetne dośrodkowanie Filipa Wójcika i strzałem głową zdobył kontaktową bramkę.
W doliczonym czasie gry stadion eksplodował z radości. Kacper Karasek znakomicie odnalazł się w polu karnym i uderzeniem głową w lewy róg bramki doprowadził do remisu, wywołując euforię wśród kibiców Motoru.
Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 3:3. Taki wynik sprawił, że Motor Lublin jest pewny utrzymania w PKO BP Ekstraklasie. O losie Cracovii zdecyduje natomiast ostatnia kolejka sezonu, w której "Pasy" zmierzą się z Koroną Kielce.
Motor Lublin: 33. Gašper Tratnik - 28. Paweł Stolarski (65, 29. Thomas Santos), 39. Marek Bartoš, 3. Hervé Matthys, 24. Filip Luberecki - 30. Mbaye N'Diaye (78, 17. Filip Wójcik), 6. Sergi Samper (59, 21. Jakub Łabojko), 68. Bartosz Wolski, 7. Ivo Rodrigues (59, 10. Kacper Karasek), 19. Bradly van Hoeven (65, 11. Fábio Ronaldo) - 9. Karol Czubak.
Cracovia: 13. Sebastian Madejski - 79. Dominik Piła, 66. Oskar Wójcik, 21. Boško Šutalo, 39. Mauro Perković, 20. Karol Knap (67, 61. Brahim Traoré) - 14. Ajdin Hasić (90, 29. Jean Batoum), 43. Mateusz Klich (90, 10. Maxime Dominguez), 6. Amir Al-Ammari, 11. Pau Sans (58, 70. Dijon Kameri) - 18. Kahveh Zahiroleslam (58, 99. Gabriel Charpentier).
żółte kartki: Ivo Rodrigues, Samper - Sans, Piła, Knap, Wójcik, Hasić.
Czytaj także
2026-05-15 23:09
Korona wygrała z Widzewem. Zdecydował piękny gol z rzutu wolnego
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.

























































































_1776713266.png)





