fot. facebook.com/WislaKrakow
Zwycięzca Betclic 1. Ligi, czyli Wisła wybrała się do Warszawy, gdzie powalczyła z Polonią, która wciąż walczy o udział w barażach do PKO BP Ekstraklasy.
I początek spotkania tak też właśnie wyglądał, czyli jak mecz zespołu który walczy z drużyną, która nic już nie musi udowadniać. Pierwsze lepsze okazje mieli pod bramką gości zawodnicy Poloni, a konkretnie Łukasz Zjawiński, który uderzył minimalnie niecelnie głową.
Po około kwadransie to jednak podopieczni Mariusza Jopa zaczęli przejmować inicjatywę, dłużej utrzymując się przy piłce na połowie rywali i tworząc coraz to groźniejsze okazje strzeleckie.
W 18. minucie Frederico Duarte wpadł w pole karne i dośrodkowaniem znalazł niekrytego Marko Bozica, a ten nie miał problemu z pokonaniem bmrakarza rywali.
Mimo że to Wisła prowadziła grę, nie zdołała podwyższyć prowadzenia. Końcówka pierwszej części meczu to natomiast lepszy fragment gospodarzy, którzy zagrażali po dośrodkowaniach ze stałych fragmentów, a w 40. minucie w bardzo dogodnej sytuacji zbyt lekko lewą nogą uderzył Robert Dadok.
To jednak drużyna z Krakowa miała najlepszą okazję, by podwyższyć przed przerwą prowadzenie. Thomas Ertlthaler wpadł w pole karne i mocno wstrzelił piłkę w okolice dalszego słupka, a tam niekryty Frederico Duarte minimalnie spóźniony nie dopadł do piłk, która przeleciała tuż obok słupka.
Po wznowieniu gry prawdziwy szturm musieli odepszeć obrońcy Wisły Kraków. Polonia w ciągu kilku minut trzykrotnie wrzucała piłkę z rzutu rożnego, a wcześniej nie wykorzystała doskonałej okazji po stracie Kacpra Dudy na własnej połowie.
Kapitalnie z opałów wyszli jednak piłkarze gości. Najpierw kontratak, gdzie Jordi Sanchez wyłożył piłkę do Frederico Duarte, jego strzał w sytuacji sam na sam wybronił jednak Mateusz Kuchta.
Kilka minut później Portugalczyk dopadł do odbitego przez bramkarza strzału Kacpra Dudy i podciął piłkę, która zmierzała do bramki - z linii bramkowej wybił ją jednak ofiarnie Jakub Budnicki.
Zespół Białej Gwiazdy był stroną przeważającą i praktycznie nie dopuszczał Polonii pod własne pole karne. Groźnie po stronie gości groźnie uderzali chociażby wprowadzony w drugiej połowie na boisko Marc Carbo, strzelec gola, Marco Bozic czy bardzo aktywny dzisiaj Frederico Duarte. Po strzale Portugalczyka z ostrego kąta piłka odbiła się od poprzeczki i linii bramkowej.
Gospodarze do końca spotkania nie zagrozili bramce rywali, Wisła pewnie i w pełni zasłużenie wygrała.
0-1 Marko Bozic (18)
Polonia Warszawa: Kuchta - Terpiłowski (74. Brasido), Salihu, Budnicki, Durmus, Gnaase, Vega, Skrabb (81. Kostorz), Piotrowski (46. Wojciechowski), Dadok (60. Janasik), Zjawiński
Wisła Kraków: Letkiewicz - Giger, Kutwa, Grujcic (63. Biedrzycki), Lelieveld, Igbekeme (66. Carbo), Duda (77. Omic), Duarte, Ertlthaler, Bozic (66. Krzyżanowski), Sanchez (77. Kuziemka)
Sędziował: Bartosz Frankowski
Żółte kartki: Kutwa
Więcej o meczu:
Polonia Warszawa - Wisła Kraków
Czytaj także
2026-05-14 21:16
Wojciech Kwiecień w Wiśle Kraków? "Nie doszło do żadnego przejęcia"
2026-04-18 08:20
WIDEO: Stal Rzeszów - Polonia Warszawa 0-2 [SKRÓT MECZU]
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.

























































































_1776713266.png)





