Fot. Cellfast Wilki Krosno
Cellfast Wilki Krosno w niedzielne popołudnie triumfowały na swoim stadionie pokonując Proenergy Polonię Piłę z wynikiem 57:33 w meczu 4. kolejki Metalkas 2. Ekstraligi. Po niewielkiej przegranej w Derbach Podkarpacia, "wataha" wraca na zwycięską ścieżkę.
Już pierwszy bieg pokazał, kto będzie dominatorem tego spotkania przy Legionów. Kolejne biegi tylko utwierdzały w przekonaniu, że liderem jest gospodarz, choć nie brakowało wygranych biegów po stronie gości. Cała drużyna Wilków pokazała się z dobrej strony, w szczególności na pochwałę zasłużył Tobiasz Musielak (14+1) i Marcus Birkemose (11+1).
Zabrakło kilku punktów Jasona Doyle'a, od którego oczekuje się znacznie więcej. Luke Becker choć dowiózł dwie dwójki z bonusami, niestety indywidualnie nie zwyciężył w niedzielę u siebie, a do drużyny dołożył skromne 5+2.
W ekipie Polonii najlepiej poradził sobie Benjamin Basso (9+2). W Krośnie nie pojechał Wiktor Jasiński, który pojawił się w składzie ale wciąż jeszcze nie jest gotowy do jazdy. Tydzień wcześniej Pilanie rozbili Ostrów u siebie z wynikiem podobnym, bo 57:32, dlatego wydawało się, że mecz będzie z "pazurem" i Wilki będą musiały się trochę pomęczyć mimo, że były zdecydowanym faworytem.
Gospodarze zwyciężyli z wynikiem 57:33.
Więcej o meczu:
Cellfast Wilki Krosno - Polonia Piła
Czytaj także
2026-05-03 19:05
Ireneusz Mamrot, trener Stali Mielec Wygrywa ten, kto strzeli bramkę
2026-05-01 14:31
Wilki prezentują skład na niedzielny mecz z Piłą
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.



























































































