Niewykorzystane sytuacje przed przerwą
W pierwszej połowie nie brakowało okazji, choć nie padły gole. Stal Mielec była aktywna, szczególnie Kamil Cybulski, a najlepszą szansę miał Kristian Fucak, który jednak nie trafił do siatki. Swoje okazje mieli też gospodarze, ale bramkarz Maciej Gostomski skutecznie interweniował.
Decydujący cios po przerwie
Po przerwie przewagę zaczęła zdobywać Miedź Legnica. Decydujący moment nastąpił w 70. minucie, gdy Asier Cordoba wykorzystał zamieszanie w polu karnym i zdobył jedynego gola meczu. Stal Mielec próbowała odpowiedzieć, lecz nie potrafiła doprowadzić do wyrównania, mimo kilku okazji w końcówce.
Ostatecznie Miedź Legnica wygrała 1-0, a Stal Mielec wróciłabez punktów.
Powrót i niedosyt po wyniku
„Na początku chciałbym powiedzieć, że miło było tu wrócić i spotkać wiele znajomych osób. Widać, że ta sympatia nadal jest – zarówno wobec ludzi w klubie, jak i zawodników, z którymi wcześniej pracowałem. To na pewno pozytywny aspekt tego wyjazdu.
Niestety wynik jest dla nas bardzo niekorzystny i uważam, że na niego nie zasłużyliśmy. W pierwszej połowie mieliśmy kilka naprawdę dobrych odbiorów i przejść do ataku, a także sytuację, którą po prostu musimy wykorzystać. Gdybyśmy wtedy strzelili gola, mecz mógłby się ułożyć zupełnie inaczej.”-skomentował mecz trener, Ireneusz Mamrot
„Straciliśmy bramkę właściwie po jednej sytuacji rywali i to pokazuje, jaki bywa futbol. Musimy się z tym pogodzić i skupić na kolejnym meczu. Uważam jednak, że zespół zagrał lepiej niż w dwóch poprzednich spotkaniach, choć w piłce liczy się skuteczność – wygrywa ten, kto strzeli bramkę.”
Walka o utrzymanie
„ Straciliśmy już jednego ważnego zawodnika do końca sezonu i nie możemy sobie pozwolić na kolejne osłabienia. Przed nami decydujące mecze – musimy zrobić wszystko, żeby zapunktować, zwłaszcza u siebie, bo to może być kluczowe w walce o utrzymanie.”-zakończył wypwoiedź szkoleniowiec Stali.






























































































_1776713266.png)


