fot. Stal Kraśnik
Czarni Połaniec po serii czterech zwycięstw z rzędu i ubiegłotygodniowego remisu w Tarnobrzegu podejmowali Stal, w której niedawno doszło do zmiany szkoleniowca. Zespół z Kraśnika w pierwszym meczu pod wodzą trenera Szymona Szydełko przegrał z KSZO, co było dziesiątą z rzędu porażką drużyny znajdującej się na szesnastym miejscu w tabeli.
Niemniej jednak Stal zaczęła całkiem nieźle. Odważnie zagrali goście, dzięki czemu kilkukrotnie zagrozili bramce rywali. Swoje akcje goście przeprowadzali głównie skrzydłami, z zamknięciem na dalszym słupku. Te dawały jednak strzały niecelne lub stałe fragmenty w postaci rzutów rożnych.
Czarni próbowali swoich sił głównie po strzałach z dystansu, ale piłka nie mogła dzisiaj znaleźć drogi do siatki.
Druga część meczu zaczęła się podobnie jak kończyła pierwsza. Dość spokojna gra z obu stron i sytuacje tworzone głównie po dośrodkowaniach czy strzałach z dystansu.
Gorąco zaczęło być dopiero w końcówce, gdy najpierw gospodarze wyszli w 81. miuncie na prowadzenie, by chwilę później Stal mogła wynik wyrównać. W 86. minucie punkt drużynie przyjezdnej zapewnił Antoni Łukawski.
Stal przerwała fatalną serię spotkań bez zdobyczy punktowej i wciąż może liczyć się w walce o utrzymanie.
Stal Kraśnik (skład wyjściowy): Topór - Czerech, Sacha, Marcinkowski, Babor, Łukawski, Lamine, Zawistowski, Król, Buhai, Mordasiewicz
Więcej o meczu:
Czarni Połaniec - Stal Kraśnik
Czytaj także
2026-04-24 19:04
Avia nie bez problemów, ale z kompletem punktów
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.































































_1776713266.png)









