fot. KSZO Ostrowiec Świętokrzyski
- Na pewno była to jakaś szansa wczoraj, którą dostaliśmy. No i dzisiaj trzeba było ją wykorzystać, ostatecznie dobrze, że to się udało. Natomiast, no cóż, musimy skupiać się na sobie, bo musimy lepiej grać, żeby awansować z pierwszego miejsca. Tutaj nikt się nie położy - powiedział nam trener Artur Renkowski po meczu ze Stalą Kraśnik.
- Wygrywacie dzisiaj ze Stalą Kraśnik 1-0 i zbliżacie się na dwa punkty do Avii Świdnik. Jakie przemyślenia po tym meczu?
- Na pewno duże, nie wiadoma przed samym spotkaniem, bo nowy trener, bardzo dobry trener. Widać, że drużynę kompletnie inaczej poukładał. I z tego miejsca na pewno mu gratuluję, bo ciężko dzisiaj grało się ze Stalą Kraśnik, ale my też do tego się przyciliśmy, bo pierwsza połowa była fatalna.
No nie ma co tutaj ukrywać. Chyba najsłabsze 45 minut w tym sezonie. W ogóle nawet bez takiego nastawienia walki wręcz, to mi się nie podobało. Także reagowaliśmy. Ta druga połowa już akceptowalna, na pewno nie powiedziałbym, że nawet dobra, ale akceptowalna i na tyle dzisiaj to wystarczyło. Myślę, że tutaj nasi kibice mieli przed oczami Unię Tarnów z tamtego sezonu. I to właśnie jest klucz, żeby w takich momentach, kiedy wszyscy na Ciebie stawiają, no jednak to dowieźć.
Mimo tego słabego, bardzo słabego meczu, dzisiaj dowieźliśmy wynik. Jesteśmy w grze i musimy na pewno się poprawić i ciągle szukać trzech punktów.
- Czy też motywujące dla Was było to, co wydarzyło się wczoraj? Remis Avii Świdnik, w jakiś sposób chcieliście pokazać zawodnikom, że dzięki temu zwycięstwu mogliście się zbliżyć? Czy może to było właśnie paraliżujące?
- No ciężko mi stwierdzić, bo po pierwszej połowie na pewno bym powiedział, że to zmobilizowało, bo dzisiaj tego nie było widać w pierwszej części. Także musimy to przemyśleć.
Na pewno była to jakaś szansa wczoraj, którą dostaliśmy. No i dzisiaj trzeba było wykorzystać, ostatecznie dobrze, że to się udało. Natomiast, no cóż, musimy skupiać się na sobie, bo ostatecznie musimy lepiej grać, żeby awansować z pierwszego miejsca.Tutaj nikt się nie położy.
Stal Kraśnik - ostrzegaliśmy dzisiaj, wyniki przegrywają, ale to nie jest słaba drużyna szczególnie jakościowo. Miała swoje problemy, ale jakościowo to są naprawdę dobrzy zawodnicy. Także tutaj z każdym trzeba być uważnym, czy to jest góra tabeli, czy dół.
Jak te drużyny cofną się niżej, to paradoksalnie nie jest łatwiej, tylko ciężej jak drużyna przeciwna gra w obronie niskiej, trzeba się przebijać. No ale musimy to przeanalizować i grać lepiej.
Rozmawiał Maciej Decowski-Niemiec
Więcej o meczu:
Stal Kraśnik - KSZO Ostrowiec Świętokrzyski
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.

































































































