Resovia przegrała z Rekordem Bielsko-Biała (fot. P. Golonka/ Resovia)
Resovia przegrała bardzo istotne spotkanie z Rekordem Bielsko-Biała. Gospodarze zwyciężyli 2-1, a wynik spotkania rozstrzygnął się po zmianie stron.
W pierwszym kwadransie większą inicjatywę w działaniach ofensywnych wykazywali gospodarze. Już na początku spotkania w dogodnej sytuacji znalazł się Jan Ciućka, jednak uderzył nad poprzeczką. Później z problemami interweniował Jakub Tetyk po strzale Mateusza Klichowicza.
W 19. minucie znów zrobiło się gorąco w polu karnym Resovii. Po rzucie wolnym z bocznego sektora boiska piłkę nad poprzeczką przeniósł jednak Tomasz Boczek.
Podopieczni Pawła Młynarczyka nie specjalnie potrafili odpowiedzieć i zagrozić bramce przeciwnika, a ich zapędy kończyły się z reguły przed polem karnym gospodarzy. Ponadto gra kilkukrotnie była przerywana ponieważ problemy miał golkiper Resovii i w 26. minucie opuścił boisko z urazem.
W 41. minucie w końcu pojawiło się pierwsze zagrożenie ze strony "Pasiaków". Adrian Małachowski posłał piłkę w pole karne, Jan Silny dograł do Jakuba Letniowskiego, a ten z okolicy piętnastego metra uderzył w słupek. Chwilę później w polu karnym szarżował Bartosz Zimnicki i w odbrej sytuacji przymierzył obok bramki.
Tuż po zmianie stron ładną zespołową akcję gospodarzy strzałem wykończył Wojciech Łaski, lecz futbolówka minęła słupka. Później z dużym impetem do ofensywy ruszyli Rzeszowianie. W 55. minucie z indywidualną akcją ruszył Mikołaj Szkiela, ale nie zdołał uderzyć na bramkę.
Ataki "Pasiaków" nie ustawały i w 65. minucie piłka znów zatrzymała się na słupku tym razem po strzale Dawida Bładygi.
Niewykorzystana sytuacja zemściła się trzy minuty później. Jan Ciućka obrócił się z obrońcą uderzył na bramkę z linii pola karnego i po rykoszecie piłka wpadła do bramki.
W 75. minucie drugą żółtą a w konsekwencji czerwoną kartką ukarany został Adrian Małachowski, a po chwilii Rzeszowianie stracili drugiego gola po kontrataku, który wykończył Wojciech Łaski.
Podopieczni Pawła Młynarczyka złapali kontakt po strzale z dystansu Bartosza Graszy, ale nie zdołali już odrobić strat. W końcówce świetną interwencją popisał się jeszcze Filip Zwoliński, a komplet punktów powędrował do gospodarzy.
Rekord Bielsko-Biała: Kaczorowski – Pawłowski, Boczek, Sobociński, Mazurek, Gibiec, Ściślak, Kempny, Ciućka, Klichowicz, Kasprzak
Resovia: Tetyk – Geniec, Szymocha, Kowalski-Haberek, Grasza, Szkiela, Małachowski, Letniowski, Czyżycki, Zimnicki, Silny
Więcej o meczu:
Rekord Bielsko-Biała - Resovia
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.

































































































