Najważniejsze trzy punkty i czyste konto
– „Dla nas było najważniejsze zwycięstwo, najważniejsze to, że też nie straciliśmy bramki, bo to powoduje większą pewność siebie w zespole. Cieszy nas zerowy bilans z tyłu i trzy punkty” – podkreślił szkoleniowiec.
Mamrot zaznaczył, że istotna była również postawa drużyny w końcówce spotkania.
– „Zespół nie dał się zepchnąć do głębokiej defensywy. Potrafiliśmy oddalić niebezpieczeństwo, a w takich momentach, gdy rywal przesuwa wielu zawodników do przodu, zawsze może się coś wydarzyć” – mówił.
Różnorodność zamiast jednowymiarowości
Trener zwrócił uwagę na większą elastyczność w grze swojego zespołu.– „Cieszy nas to spotkanie, bo graliśmy jedną stroną, drugą, ale też sporo środkiem. To ważne, żeby nie być zespołem jednowymiarowym. Nie chciałbym jednak zachwycać się jednym meczem – liga weryfikuje wszystko” – zaznaczył.
Krótki mikrocykl przed kolejnym wyzwaniem
Teraz przed mielczanami szybkie przygotowania do następnego meczu.– „To krótki mikrocykl dla obu drużyn. Mniej można zrobić taktycznie, ale zespół już wie, jak grać przeciwko drużynom z trójką z tyłu. Najważniejsze, żeby doprowadzić zawodników do pełnej gotowości” – wyjaśnił Mamrot.
Szkoleniowiec nie chciał szeroko analizować GKS-u, podkreślając jedynie jego intensywność i grę w pressingu.– „Mamy swój plan, przeciwnik ma swój. Wierzę, że zagramy dobry mecz i że założenia, które realizujemy w tygodniu, będą wykonane. To jest najważniejsze” – zakończył trener Stali.