Bartosz Sobczyk kiedyś grał w Stali Mielec, a dziś jest księdzem

Na zdjęciu Bartosz Sobczyk. Kiedyś piłkarz Staliec, dziś ksiądz (fot. facebook.com/mielecpl)
Na zdjęciu Bartosz Sobczyk. Kiedyś piłkarz Staliec, dziś ksiądz (fot. facebook.com/mielecpl)
Bartosz Sobczyk jeszcze kilka lat temu znajdował się w kadrze Stali Mielec, która walczyła o powrót do piłkarskiej elity. Dziś jego życie wygląda już zupełnie inaczej. Były piłkarz mieleckiego klubu przyjął święcenia kapłańskie, a dzień później odprawił mszę prymicyjną w rodzinnym mieście.

Historia Bartosza Sobczyka pokazuje, że sportowa droga nie zawsze prowadzi tam, gdzie można byłoby się spodziewać. Dla jednych piłka nożna jest początkiem kariery na lata, dla innych ważnym etapem, po którym przychodzi czas na zupełnie nowe powołanie. W przypadku wychowanka Stali Mielec wybór okazał się wyjątkowy - po zakończeniu przygody z futbolem postanowił pójść drogą kapłańską.

W miniony weekend 27-latek przeżył jeden z najważniejszych momentów w swoim życiu. Najpierw przyjął święcenia kapłańskie w diecezji tarnowskiej, a następnie stanął przy ołtarzu w Mielcu, gdzie odprawił swoją pierwszą mszę świętą.

Bartosz Sobczyk - wychowanek Stali Mielec, który został księdzem

Bartosz Sobczyk jest związany ze Stalą Mielec od początku swojej piłkarskiej drogi. To właśnie w tym klubie się wychowywał i stawiał kolejne kroki jako zawodnik. Szczególnie istotny był dla niego sezon 2019/2020, gdy jako 20-latek został włączony do pierwszego zespołu.

Był to dla Stali Mielec czas wyjątkowy. Mielecki klub wywalczył wtedy awans do PKO Ekstraklasy, wracając na najwyższy poziom rozgrywkowy w Polsce. Bartosz Sobczyk znajdował się w kadrze drużyny, ale nie zdołał zadebiutować w lidze. Kilkukrotnie pojawiał się w protokole meczowym i siadał na ławce rezerwowych, jednak trenerzy nie zdecydowali się wprowadzić go na boisko w rozgrywkach ligowych.

Nie oznacza to jednak, że nie dostał szansy w seniorskiej Stali. Wystąpił w meczu STS Pucharu Polski przeciwko Olimpii Grudziądz. Mielczanie wygrali wówczas 3-0, a Bartosz Sobczyk rozpoczął spotkanie w podstawowym składzie.

Dla młodego zawodnika był to ważny moment, choć ostatecznie nie przełożył się na dłuższą obecność w pierwszej drużynie. Wcześniej piłkarz zbierał doświadczenie również na wypożyczeniach, między innymi w Czarnych Połaniec i Wisłoce Dębica. Później jednak jego ścieżka zaczęła skręcać w zupełnie innym kierunku.

Zakończył piłkarską karierę i wybrał seminarium

Decyzja o odejściu od futbolu nie była dla Bartosza Sobczyka zwykłą zmianą klubu czy próbą rozpoczęcia kariery w niższej lidze. Były zawodnik Stali Mielec w wieku 21 lat postanowił zakończyć piłkarski etap życia i zdecydował, że pójdzie do seminarium, by zostać księdzem.

Po latach przygotowań nadszedł moment, który symbolicznie zamknął jeden rozdział i otworzył kolejny. W sobotę 30 maja Bartosz Sobczyk, razem z trzynastoma innymi diakonami, przyjął święcenia kapłańskie w diecezji tarnowskiej.

To wydarzenie szybko odbiło się echem także w Mielcu, gdzie Sobczyk jest znany nie tylko jako nowy kapłan, ale również jako były piłkarz lokalnej Stali. Jego historia naturalnie połączyła dwa światy - sportowy i duchowy - które z pozoru są bardzo różne, ale w obu ważne są dyscyplina, konsekwencja, poświęcenie i praca dla innych.

Pierwsza msza święta w Mielcu. Ważny dzień dla rodziny i parafii

Dzień po święceniach kapłańskich ks. Bartosz Sobczyk wrócił do rodzinnego miasta. W niedzielę 31 maja odprawił mszę prymicyjną w parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Mielcu.

Było to szczególne wydarzenie dla niego samego, jego najbliższych, przyjaciół oraz lokalnej wspólnoty. Msza prymicyjna ma w tradycji katolickiej wyjątkowe znaczenie - jest pierwszą Eucharystią sprawowaną przez nowo wyświęconego księdza. Nic więc dziwnego, że uroczystość zgromadziła wiele osób i spotkała się z dużym zainteresowaniem.

W internecie pojawiły się już zdjęcia z tego nabożeństwa. Widać na nich, jak ważny i wzruszający był to moment dla młodego kapłana oraz wszystkich, którzy towarzyszyli mu podczas pierwszej mszy.

Do wydarzenia odniosło się również miasto Mielec. W mediach społecznościowych opublikowano wpis poświęcony mszy prymicyjnej ks. Bartosza Sobczyka. Szczególną uwagę zwróciły słowa Krzysztofa Szostaka, pierwszego zastępcy prezydenta miasta, który w symboliczny sposób nawiązał do piłkarskiej przeszłości nowego kapłana.

- Kiedyś grał Ksiądz w jednej z najlepszych drużyn w kraju - FKS Stal Mielec. Dziś gra Ksiądz w najlepszej drużynie świata - Drużynie Pana Boga - napisano w miejskim komunikacie, cytując wypowiedź Krzysztofa Szostaka.

We wpisie przekazano także życzenia dla księdza prymicjanta. Miasto życzyło mu Bożych łask, radości z posługi, wytrwałości na kapłańskiej drodze oraz wielu dobrych ludzi spotykanych każdego dnia.
 
Czytaj także
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.