Tytuł trenera roku Podkarpackiej Nike trafił do Marka Zuba. Opiekun Stali Rzeszów mówi o sile projektu, znaczeniu młodzieży i kluczowej rundzie, która może przynieść klubowi upragniony sukces sportowy.
Marek Zub trenerem roku Podkarpackiej Nike! (fot. Gabriela Beściak)
- Został Pan wybrany najlepszym trenerem Podkarpacia. W czym tkwi największa zasługa tego sukcesu?
- Jestem tylko twarzą całego projektu. W przypadku takich gal ktoś musi wyjść na scenę i odpowiadać za drużynę oraz wynik sportowy. Pracuję tutaj od prawie trzech lat i fakt, że po raz kolejny mogę odebrać taką statuetkę, potwierdza, że projekt i koncepcja klubu, którą stworzył Rafał Kalisz, funkcjonują bardzo dobrze.
Jesteśmy w ciekawym momencie sezonu, bo mamy dużą szansę zakończyć go wynikiem sportowym, którego oczekuje nie tylko Stal, nie tylko piłkarze i sztab, ale całe środowisko podkarpackie. To wyróżnienie daje nam dodatkową energię i pokazuje, że zostaliśmy docenieni za dotychczasową pracę.
- Można powiedzieć, że Stal Rzeszów była największym wygranym gali. Nagrody zdobyli klub, Sebastien Till, Michał Synoś i Pan. Czy to znak, że wszystko zmierza w dobrym kierunku?
- Zdecydowanie tak. Patrząc przez pryzmat wyniku sportowego i pozycji w tabeli drużyn z Podkarpacia, jesteśmy obecnie ponad Stalą Mielec, która dominowała w ostatnich latach. Taka jest jednak historia sportu. Dziś my, jutro oni, choć mam nadzieję, że nasz moment potrwa dłużej.
Cieszy mnie, że wygraliśmy ze Stalą Mielec na boisku i dziś symbolicznie wygrywamy z nią także galę. Pamiętam swoją pierwszą galę, kiedy to Stal Mielec zgarniała wszystkie nagrody. To potwierdza, że najważniejszy jest wynik sportowy, ale nasz projekt ma również silny wymiar młodzieżowy i to jest nasza dodatkowa siła.
- Jesteśmy po okresie przygotowawczym i pierwszym meczu zremisowanym z Chrobrym Głogów. Jak oceni Pan przygotowania oraz fakt, że do zespołu nie dołączył żaden zawodnik z zewnątrz?
- Szansa na transfery jeszcze istnieje, ale na ten moment nie bierzemy tego pod uwagę. Okres przygotowawczy był trudny ze względu na pogodę i dostępność boisk, jednak wykonaliśmy bardzo dobrą pracę. Mamy świadomość i przekonanie, że jesteśmy gotowi w stu procentach do gry w lidze.
Kolejny mecz da nam następne informacje o naszej dyspozycji i o tym, co może wydarzyć się w dalszej części sezonu.
- Jak z perspektywy czasu ocenia Pan remis z Chrobrym Głogów?
- Patrzę przede wszystkim na rezultat i zdobyte punkty. To już historia. Analizujemy takie mecze szybko i tylko pod kątem tego, co nie zadziałało oraz co możemy poprawić. Nie ma sensu rozstrzygać, kto dominował i czy remis był sprawiedliwy. Taki jest wynik i idziemy dalej. Najważniejsze jest to, co przed nami.
- Wiadomo, że część zawodników podpisała już umowy z innymi klubami. Jak reaguje na to szatnia i Pan jako trener?
- Skupiamy się na teraźniejszości. Ci piłkarze są z nami do czerwca i wiedzą, że ta runda jest dla nich kluczowa. Awans do wyższej ligi, niezależnie od przyszłości klubowej, to bardzo ważny punkt w CV i ogromne doświadczenie sportowe.
Nie mam z tym problemu. Drużyna zaakceptowała sytuację. Wielu zawodników chciałoby pójść śladem tych, którzy już wykonali kolejny krok w karierze, co mnie cieszy. Do czerwca musimy jednak maksymalnie wykorzystać potencjał obecnej drużyny.
- Co się stanie, jeśli zespół straci szansę na awans?
- W sporcie wszystko może się wydarzyć i często rozstrzyga się to dopiero w ostatnim meczu. Gdybyśmy wypadli z walki o awans, zaczęlibyśmy myśleć o kolejnym sezonie i dawaniu większej liczby minut zawodnikom, którzy będą jego fundamentem.
Niezależnie od sytuacji chcemy jednak trzymać poziom, walczyć o zwycięstwa do końca i dobrze grać w piłkę zespołem, który mamy do czerwca. A później wiele będzie zależało od wyników.
Rozmawiał Maciej Decowski-Niemiec
Czytaj także
2026-02-15 19:26
Michał Synoś: Stać nas na dużo. Ambicje są bardzo wysokie
2026-02-15 19:44
XII Gala Piłkarska Podkarpacka Nike za nami [WYNIKI]
Komentarze (1)
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.