Fot. Asseco Resovia Rzeszów.
W 21. kolejce PlusLigi Asseco Resovia zwyciężyła InPost ChKS Chełm. Podopieczni Massimo Bottiego pokonali rywali 3:1 a do wygranej poprowadził ich Artur Szalpuk, który zdobył 17 punktów.
Rzeszowscy siatkarze gościli na Podpromiu beniaminka z Chełma. Po wygranej w trzech setach Aluronu CMC Warty Zawiercie nad Barkomem Każany Lwów, miejscowi również liczyli na komplet punktów, by nie stracić kontaktu ze ścisłą czołówką.
Gospodarze mocno weszli w mecz
Inauguracyjna odsłona nie miała większej historii. Od pierwszych piłek ton wydarzeniom boiskowym nadawali Rzeszowianie, którzy odskoczyli na 9:4 po punktowej zagrywce Artura Szalpuka. Trener Krzysztof Andrzejewski poprosił o przerwę, ale na niewiele to się zdało. "Pasiaki" mocno serwowały, co wyraźnie odczuli gracze InPostu.
Asem popisał się Mateusz Poreba i było już 17:9. Resoviacy nie zwolnili tempa ani moment, a "kropkę nad i" w wygranej do 16 postawił Yacine Louati, skutecznie atakując i zagrywając nie do przyjęcia.
Asseco Resovia lepsza w końcówce
Po zmianie stron gra się wyrównała. W dalszym ciągu prowadzili gospodarze, lecz przeciwnicy podjęli rękawice i dzięki skuteczności Pawła Rusina utrzymywali kontakt.
W pewnym momencie zadyszkę w ataku złapał Amirhossein Esfandiar i miejscowi mieli 5 oczek w zapasie, 16:11. Wystarczyło jednak, by za linią 9. metra pojawił się Remigiusz Kapica, który posłał trzy asy serwisowe z rzędu i o pierwszy czas w tej potyczce poprosił opiekun Asseco Resovii.
Przez kilka minut gra toczyła się punkt za punkt, w zespole z Chełma wyróżniał się Jay Blankenau, który raz po raz uruchamiał swoich środkowych zaś nieco bardziej zróżnicowane rozegranie preferował Marcin Janusz.
Końcówka należała do Karola Butryna- atakujący najpierw precyzyjnie zaatakował, wykorzystał kontratak i dołożył punkt zagrywką i Rzeszowianie mieli cztery piłki setowe. Partię zakończył nieudany serwis Kapicy.
InPost zdominował gospodarzy
W trzecim secie rządzili i dzielili goście. Do Pawła Rusina dołączył doskonale znany w mieście nad Wisłokiem Tomasz Piotrowski, dzięki czemu prowadzenie Chełmian rosło z minuty na minutę. Swoje w ataku robił Kapica i przy stanie 8:13 obie przerwy wykorzystał szkoleniowiec "Pasiaków".
Uwagi Włocha nie przyniosły jednak większego efektu, Rzeszowianie wyraźnie obniżyli loty w przyjęciu, co bylo "wodą na młyn" dla rywali. Piotrowski kolejny raz przedarł się przez blok i na tablicy wyników było już 20:12.
Ostatnie chwile tej części rywalizacji nie miały większej temperatury, obie ekipy wyraźnie "dogrywały" tę partię. Zwycięstwo przyjezdnych przypieczętował Remigiusz Kapica.
Miejscowi rozstrzygnęli spotkanie w czterech odsłonach
W czwartej partii od początku do ataku rzucili się Resoviacy. Artur Szalpuk obił ręce przeciwników i jego zespół prowadził 4:1. Gospodarze utrzymywali tę przewagę- reprezentacyjny przyjmujący odpowiedział na asa Kapicy i przy 13:16 trener gości poprosił o czas.
Ostatnie fragmenty były tyleż wyrównane, co pełne błędów na zagrywce. Ostatecznie gospodarze triumfowali do 21 po uderzeniu Cezarego Sapińskiego i zgarnęli trzy punkty. Statuetkę MVP otrzymał Marcin Janusz.
Asseco Resovia Rzeszów - InPost ChKS Chełm 3:1 (25:16, 25:21, 18:25, 25:21)
Asseco Resovia Rzeszów: Marcin Janusz (5), Yacine Louati (12), Mateusz Poręba (8), Karol Butryn (15), Artur Szalpuk (17), Cezary Sapiński (6), Michał Potera (libero) oraz Paweł Zatorski (libero), Beau Graham, Jakub Bucki (1), Wiktor Nowak, Erik Shoji.
InPost ChKS Chełm: Jay Blankenau (2), Paweł Rusin (13), Mariusz Marcyniak (3), Remigiusz Kapica (17), Amirhossein Esfandiar (3), Rune Fasteland (10), Kazuma Sonae (libero) oraz Jędrzej Gruszczyńaki (libero), Grzegorz Jacznik, Jędrzej Goss (1), Tomasz Piotrowski (8).
Sędziowie: Wojciech Maroszek, Piotr Król.
Widzów: 2600.