Zakończony
ŁKS Łódź 3
Pogoń Grodzisk Mazowiecki 2
I liga
Dziś, 17:00
ŁKS II Łódź -
Świt Szczecin -
II liga
Dziś, 18:00
Raków Częstochowa -
Korona Kielce -
Ekstraklasa
Dziś, 18:00
Wisłok Wiśniowa -
Polonia Przemyśl -
IV liga podkarpacka
Dziś, 18:00
Karpaty Krosno -
Legion Pilzno -
IV liga podkarpacka
Dziś, 18:00
Pres Grupa Deweloperska Toruń -
Stelmet Falubaz Zielona Góra -
PGE Ekstraliga
Dziś, 19:00
Stal Łańcut -
Izolator Boguchwała -
IV liga podkarpacka
Dziś, 19:08
Wisłoka Dębica -
Sparta Kazimierza Wielka -
III liga, gr. IV
Dziś, 19:57
Podlasie Biała Podlaska -
Świdniczanka Świdnik -
III liga, gr. IV
Dziś, 20:00
Stal Stalowa Wola -
Sokół Kleczew -
II liga
Dziś, 20:30
Lech Poznań -
Arka Gdynia -
Ekstraklasa
Dziś, 20:30
Bayersystem GKM Grudziądz -
Fogo Unia Leszno -
PGE Ekstraliga
Dziś, 21:00
Wisła Kraków -
Chrobry Głogów -
I liga
Jutro, 12:00
Cracovia II -
Stal Kraśnik -
III liga, gr. IV
Jutro, 12:00
Chełmianka Chełm -
Star Starachowice -
III liga, gr. IV
Jutro, 13:00
Śląsk II Wrocław -
KKS 1925 Kalisz -
II liga
Jutro, 14:45
Widzew Łódź -
Lechia Gdańsk -
Ekstraklasa
Jutro, 15:00
Korona II Kielce -
Pogoń-Sokół Lubaczów -
III liga, gr. IV
Jutro, 15:00
Igloopol Dębica -
ŁKS Łowisko -
IV liga podkarpacka
Jutro, 16:00
Podhale Nowy Targ -
Chojniczanka Chojnice -
II liga
Jutro, 16:00
Avia Świdnik -
Siarka Tarnobrzeg -
III liga, gr. IV
Jutro, 16:00
Cosmos Nowotaniec -
Błażowianka Błażowa -
IV liga podkarpacka
Jutro, 17:00
Naprzód Jędrzejów -
Sokół Kolbuszowa Dolna -
III liga, gr. IV
Jutro, 17:00
Czarni Połaniec -
Wiślanie Skawina -
III liga, gr. IV
Jutro, 17:00
Sokół Nisko -
LKS Czeluśnica -
IV liga podkarpacka
Jutro, 17:00
JKS Jarosław -
Czarni Jasło -
IV liga podkarpacka
Jutro, 17:00
Ekoball Stal Sanok -
KS Wiązownica -
IV liga podkarpacka
Jutro, 17:00
Błękitni Ropczyce -
Stal Gorzyce -
IV liga podkarpacka
Jutro, 17:30
Jagiellonia Białystok -
Pogoń Szczecin -
Ekstraklasa
Jutro, 18:00
Olimpia Grudziądz -
Rekord Bielsko-Biała -
II liga
Jutro, 19:29
KSZO Ostrowiec Świętokrzyski -
Wisła II Kraków -
III liga, gr. IV
Jutro, 19:30
Stal Mielec -
Puszcza Niepołomice -
I liga
Jutro, 19:30
Wieczysta Kraków -
Miedź Legnica -
I liga
Jutro, 19:30
Znicz Pruszków -
Polonia Bytom -
I liga
Jutro, 20:15
Górnik Zabrze -
Zagłębie Lubin -
Ekstraklasa
10.05, 12:00
Polonia Warszawa -
Górnik Łęczna -
I liga
10.05, 12:15
Piast Gliwice -
GKS Katowice -
Ekstraklasa
10.05, 12:15
Warta Poznań -
Sandecja Nowy Sącz -
II liga
10.05, 13:00
Polonia Piła -
Abramczyk Polonia Bydgoszcz -
Metalkas 2. Ekstraliga
10.05, 14:30
GKS Tychy -
Ruch Chorzów -
I liga
10.05, 14:45
Wisła Płock -
Motor Lublin -
Ekstraklasa
10.05, 15:15
Innpro ROW Rybnik -
Hunters PSŻ Poznań -
Metalkas 2. Ekstraliga
10.05, 17:00
Pogoń Siedlce -
Stal Rzeszów -
I liga
10.05, 17:00
Zagłębie Sosnowiec -
Hutnik Kraków -
II liga
10.05, 17:00
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa -
Gezet Stal Gorzów -
PGE Ekstraliga
10.05, 17:30
Bruk-Bet Termalica Nieciecza -
Legia Warszawa -
Ekstraklasa
10.05, 19:30
Unia Skierniewice -
Resovia -
II liga
10.05, 19:30
Orlen Oil Motor Lublin -
Betard Sparta Wrocław -
PGE Ekstraliga
11.05, 18:30
Odra Opole -
Pogoń Grodzisk Mazowiecki -
I liga
11.05, 18:30
Śląsk Wrocław -
ŁKS Łódź -
I liga

Stephan Antiga po mistrzostwie z Developresem Rzeszów: Warto było wrócić, by w końcu zdobyć złoto

Po emocjonującym finale TAURON Ligi, w którym KS Developres Rzeszów pokonał ŁKS Commercecon Łódź i zdobył pierwsze w historii klubu mistrzostwo Polski, porozmawialiśmy z trenerem triumfatorek – Stephanem Antigą. Francuz, który wcześniej kilkukrotnie kończył sezon ze srebrem, w końcu sięgnął po upragnione złoto. O emocjach, znaczeniu tego sukcesu i przyszłości – przeczytacie w poniższym wywiadzie.
 
- Panie trenerze, jak to jest – mówiąc wprost – oszukać przeznaczenie? Zawsze było srebro, a teraz w końcu złoto. Jakie to uczucie?

- Jestem bardzo zadowolony – jak zresztą każdy tutaj. Ale myślę, że największą radość mają zawodniczki i ludzie ze sztabu, którzy od kilku sezonów pracują w Rzeszowie. Naprawdę ciężko walczyliśmy, żeby wreszcie zdobyć to złoto.

- Czyli można powiedzieć – wszystko lepiej smakuje, gdy do końca są emocje i napięcie?

- Zdecydowanie! Końcówka meczu była pełna stresu, ale też niesamowitych emocji. I to właśnie takie zwycięstwa smakują najlepiej. Fajnie, że dziś wygraliśmy – nie chcieliśmy wracać już do Łodzi, by wspólnie z naszymi kibicami świętować ten sukces. To też był dla nas ważny cel.

- Ma Pan już złoto z reprezentacją Polski, a teraz również z klubem kobiecym na krajowym podwórku. Czy to oznacza, że może się Pan czuć spełniony?

- Trudno powiedzieć, czy „spełniony”, bo w sporcie to słowo bywa złudne. Ale na pewno to dla mnie ważny krok. Zdobycie mistrzostwa Polski z Developresem to coś wyjątkowego. Jeszcze nie zacząłem pracy w nowym klubie, więc teraz po prostu cieszę się tą chwilą.

- A czy ten sukces będzie miał wpływ na to, jak będzie wyglądała Pana dalsza kariera?

- Zobaczymy, co przyniesie przyszłość. Praca z zespołem, który ma realne szanse na sukcesy, nigdy nie jest łatwa – trzeba codziennie dawać z siebie maksimum. Dla mnie najważniejsze jest to, by każdy sezon był udany. W tym roku było trochę inaczej, bo dołączyłem do zespołu dość późno. Ale naprawdę było warto wrócić do Rzeszowa – właśnie po to, by zdobyć złoto.

- Jak wyglądały ostatnie godziny przed tym decydującym meczem? Mówiąc konkretnie – nie dni, ale właśnie te godziny tuż przed pierwszym gwizdkiem.

- Mogę śmiało powiedzieć, że panował spokój. Po raz pierwszy widziałem moją drużynę w takiej równowadze – nie było stresu, niepotrzebnych emocji, które mogłyby sparaliżować. Nie było ani przesadnej euforii, ani strachu. To było coś idealnego i bardzo, bardzo ważnego. Ogromne gratulacje dla dziewczyn, które od początku do końca robiły wszystko, by wygrać.

- Nie sposób nie zapytać o końcówkę czwartego seta. Było 24-21 – wydawało się, że złoto już wisi na Pana szyi, a nagle… seria Angeliki Gajer i emocje od nowa.

- To właśnie kobieca siatkówka – trzeba grać do ostatniego punktu. Żartujemy sobie czasem, ale trzy punkty przewagi to wcale nie jest dużo. Rywalki zagrywały świetnie, my popełniliśmy kilka błędów i zrobiło się naprawdę nerwowo. Ale ostatecznie wszystko skończyło się dobrze.

- I na koniec – co po tych pięciu latach spędzonych w Rzeszowie, oznacza dla Pana to miasto?

- To dla mnie szczególne miejsce. Przez pięć lat mieszkałem tu z rodziną i czułem się bardzo dobrze. Cieszę się, że mogłem wrócić choćby na miesiąc i w końcu zdobyć to upragnione złoto. To był piękny powrót i naprawdę warto było.

Rozmawiał Radosław Dudek

Czytaj także
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.