2022-05-08 08:28:00

JKS Jarosław pokonał u siebie Wisłok Wiśniowa! Hat-trick Sebastiana Pawlaka

fot. Dominik Budzowski/JKS Jarosław
fot. Dominik Budzowski/JKS Jarosław
Piłkarze JKS-u Jarosław wrócili na zwycięski szlak. Tym razem podopieczni Arkadiusza Barana pokonali u siebie Wisłok Wiśniowa.
 
Efektu nowej miotły nie było w Jarosławiu, bowiem na ten liczył Wisłok Wiśniowa. Zespół gości na mecz z JKS-em przyjechał z Grzegorzem Sitkiem, który prowadził tego dnia zespół z Wiśniowej. Spotkanie od początku było bardzo zacięte, a okazje starali się stwarzać zarówno jedni jak i drudzy. Wisłok bardzo chciał wrócić na zwycięski szlak, podobnie jak JKS.
 
Kibice oglądali dobre zawody, jednak konkretniejsi byli gospodarze, którzy w 45. minucie objęli prowadzenie, a gola zdobył Sebastian Pawlak, który okazał się lepszy w sytuacji sam na sam z Dawidem Kaszubą. Wisłok nie zamierzał tak tego zostawiać i szybko ruszył do odrabiania strat. JKS jednak dobrze prezentował się w defensywie i skutecznie odpierał ataki rywala.
 
Zespół z Wiśniowej nie odpuszczał i w 74. minucie doprowadził do wyrównania, a piłkę w siatce umieścił Adrian Nowak. To widocznie podrażniło zespół z Jarosławia, który w końcówce mocniej przycisnął. Podopieczni Arkadiusza Barana byli tego konkretniejsi, a prowadzenie JKS-owi dał Sebastian Pawlak na cztery minuty przed końcem regulaminowego czasu gry.
 
Końcówka zapowiadała się więc bardzo ciekawie. Wisłok postawił już wszystko na jedną kartę i za wszelką cenę chciał wyrównać. JKS natomiast szanował prowadzenie, choć też gospodarze wyczekiwali błędów rywala. Jeden z nich skutkował rzutem karnym, podyktowanym w doliczonym czasie gry. Do piłki podszedł Sebastian Pawlak, który po chwili cieszył się z gola i tym samym ustalił wynik meczu.
 
 
1-0 Sebastian Pawlak (45)
1-1 Adrian Nowak (74)
2-1 Sebastian Pawlak (86)
3-1 Sebastian Pawlak (90+5-rzut karny)
 
JKS Jarosław: Guridov – Ptasznik, Baran, Szakiel (79. Stankiewicz), Bartnik, Pawlak, Sobolewski, Chrupcała, Raba (58. Kopcio), Maliarenko (90. Roga), Cardenas (79. Hass)
 
Wisłok Wiśniowa: Kaszuba – Orzech, Złamaniec, B. Szymański, Krok, M. Szymański, Sajdak (46. Maik), Kovtok (75. Boduch), Kasperkowicz, Nowak, Cetnarski
 
Żółte kartki: Baran, Bartnik, Pawlak, Sobolewski
 
Sędziował: Wojciech Wolan (Tarnobrzeg)
 

Wyniki meczów 29. kolejki:

 

Tabela 4 ligi podkarpackiej:

 

Czytaj także

Komentarze

Komentarze: 6

Rozwiąż działanie =

Adek 2022-05-08 10:09:05 23 5

Gdyby w JKSie był prawdziwy Trener to mieliby szanse powalczyć o awans no a z Baranem nie ma i nie było Nomi będzie nigdy takiej możliwości :(
Tam jest naprawdę paru dobrych chłopaków którzy zapewne odejdą z tego klubu dla swojego dobra.

~anonim 2022-05-08 09:03:33 10 9

W przyszłym sezonie witamy na hasioku w okręgówce.

Farrel 2022-05-08 09:23:26 12 4

Brawo Seba Brawo JKS !

Kibic Wisłoka 2022-05-08 09:28:26 7 5

Szkoda- może w końcu u siebie w środę 3p.

Kibic Wisłoka 2022-05-08 09:57:47 5 2

Anonim na ciebie szkoda słów

Adek 2022-05-08 10:09:05 23 5

Gdyby w JKSie był prawdziwy Trener to mieliby szanse powalczyć o awans no a z Baranem nie ma i nie było Nomi będzie nigdy takiej możliwości :(
Tam jest naprawdę paru dobrych chłopaków którzy zapewne odejdą z tego klubu dla swojego dobra.

Rob 2022-05-08 15:14:15 13 1

Takiego bałaganu na boisku dawno nie było

Redakcja portalu podkarpacieLIVE nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść komentarzy. Każdy użytkownik reprezentuje własne poglądy i opinie biorąc pełną odpowiedzialność za ich publikację.

Czytaj następny news zamknij