fot. Sokół Kolbuszowa Dolna/facebook
Zespół z Kolbuszowej Dolnej wygrał wyjazdowe spotkanie z Naprzodem Jędrzejów, co znacznie przybliżyło go do utrzymania się w lidze. Po tej wygranej Sokół ma już tylko punkt straty do rezerw Cracovii, które plasują się na czternastej pozycji.
Spotkanie rozpoczęło się od mocnego uderzenia gości z Kolbuszowej Dolnej, a kluczowy moment nastąpił już w 14. minucie. To właśnie wtedy Przemysław Maj przeprowadził akcję i dograł do Jakuba Posłusznego.. Popularny „Yamal” uderzeył z woleja i dał Sokołowi upragnione prowadzenie.
Stracona bramka podziałała na Naprzód Jędrzejów motywująco. Gospodarze rzucili się do odrabiania strat, przenosząc ciężar gry pod pole karne przyjezdnych. Ich ataki raz po raz kończyły się strzałami, jednak między słupkami Sokoła świetnie dysponowany był Michał Gliwa. Golkiper popisał się kilkoma pewnymi chwytami, a jedna z jego interwnecji była naprawdę pokazem poziommu byłego reprezentanta Polski.
Druga część spotkania, zgodnie z przewidywaniami, zamieniła się w twardą walkę o każdy metr boiska. Podopieczni Sławomira Szeligi nie zamierzali jednak ograniczać się wyłącznie do murowania własnej bramki. Kolbuszowianie odważnie szukali drugiego gola, który zamknąłby mecz. Najbliżej szczęścia był Bartłomiej Wiktor, którego potężne uderzenie zmierzało w samo okienko, jednak Konrad Borusiński w bramce Naprzodu wspiął się na wyżyny umiejętności, instynktownie parując piłkę. Swoje szanse mieli również Jakub Zych oraz Wolodymyr Khorolskyi, który groźnie uderzał ze stałego fragmentu gry.
Naprzód Jędrzejów opierał swoją strategię głównie na rzutach wolnych i rożnych. Każde dośrodkowanie w pole karne Sokoła siało spory popłoch, ale goście bronili się bardzo mądrze i ofiarnie. Gdy tylko udawało się przejąć piłkę, Sokół błyskawicznie wyprowadzał kontrataki, nie pozwalając rywalom na pełne zaryzykowanie w ofensywie.
Mimo rozpaczliwych prób gospodarzy w ostatnich minutach, wynik nie uległ zmianie. Zespół z Kolbuszowej Dolnej wykazał się dużą dojrzałością taktyczną i determinacją. Wywiezione z Jędrzejowa trzy punkty mają ogromne znaczenie w kontekście walki o utrzymanie. Sokół do czternastej Cracovii II Kraków traci tylko punkt.
Naprzód Jędrzejów: Borusiński – Kowalski, Kośmicki, Salazar Serna – Moskiewicz, Duda, Opalski, Papka, Myszkowski – Durda, Janusz. Trener Marcin Pluta.
Sokół Kolbuszowa Dolna: Gliwa – Khorolskyi, Kapuściński, Wołowiec, Zych – Maj (81. Mikrut), Wiktor, Serwiński (77. Mokrzycki), Kitliński, Posłuszny – Musik. Trener Sławomir Szeliga.
Sędziował: Dyrek (Nowy Sącz).
Czytaj także
2026-05-09 14:43
Grad goli i pewne zwycięstwo. Chełmianka lepsza od Staru
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.





























































































_1776713266.png)





