Fot. Igloopol.info
Igloopol Dębica pewnie pokonał ŁKS Łowisko w 27. kolejce 4 ligi podkarpackiej. Wygrana pozwoliła Dębiczanom zmniejszyć dystans do miejsca dającego grę w barażach o trzecią ligę.
Podopieczni Michała Szymczaka przystępowali do dzisiejszego pojedynku z chęcią zmniejszenia dystansu do Izolatora Boguchwała, rozbitego w piątkowy wieczór w Łańcucie. Z kolei gracze beniaminka chcieli przerwać serię porażek, która oddaliła ich od bezpiecznej pozycji w tabeli.
Otwarcie spotkania należało do gospodarzy. "Morsy" dłużej utrzymywały się przy piłce i atakowały bramkę rywali, lecz albo brakowało im skuteczności lub dobrze spisywali się obrońcy Wszystko to zmieniło się jednak po pół godzinie rywalizacji.
W 33. minucie Kacper Pieniążek zagrał do Tomasza Muchy, który wpadł w pole karne a następnie zdecydował się na strzał z ostrego kąta. Piotr Olechowski nie zdołał zatrzymał piłki, która wpadła tuż przy słupku i na tablicy wyników zrobiło się 1:0.
Przyjezdni rzucili się do odrabiania strat, efektem tego był strzał w boczną siatkę, po czym... prowadzenie podwyższyli miejscowi. W 37. minucie podanie Bartosza Bajorka na środek pola karnego precyzyjnym uderzeniem na bramkę zamienił Adrian Kurek.
Do końca pierwszej odsłony nie działo się zbyt wiele i na przerwę Dębiczanie schodzili z dwubramkową przewagą.
Po zmianie stron bliski wpisania się na listę strzelców był Dorian Buczek, który w zamieszaniu podbramkowym trafił w znajdującego się na linii bramkowej defensora ŁKs-u i cała akcja skończyła się rzutem rożnym.
Następnie efektownym rajdem popisał się Krystian Majka, przebiegając z piłką niemal całe boisko. Pomocnik podał do Bartosza Bajorka a ten w dogodnej sytuacji trafił w boczną siatkę.
W 72. minucie gospodarze zdobyli trzeciego gola. Pressing na obronie Łowiska przyniósł efekt i futbolówkę przejął Adrian Kurek, który po chwili został sfaulowany w polu karnym. Decyzja sędziego mogła być tylko jedna i po chwili piłkę na 11. metrze ustawił Jan Kozłowski, pewnym strzałem zmuszając do kapitulacji Olechowskiego.
Wysokie prowadzenie sprawiło, że gospodarze nieco się rozluźnili i byli blisko stracenia bramki zaraz po wznowieniu gry. Na wysokości zadania stanął Filip Polański, parując "główkę" Krzysztofa Gumieniaka.
Ostatnie minuty nie przyniosły większych emocji. Pewni siebie miejscowi nie forsowali zbytnio tempa gry zaś przeciwnicy, choć nie można im odmówić ambicji, nie byli w stanie zmniejszyć strat i ostatecznie wyjechali z Dębicy z bagażem trzech bramek.
Igloopol Dębica: Filip Polański - Daniel Pawłowski, Filip Bakowski, Jan Kozłowski, Dorian Buczek (64. Igor Tarała), Bartosz Bajorek, Kacper Pieniążek, Tomasz Mucha, Krystian Majka, Adrian Kurek, Amadeusz Smoła (59. Filip Marszalik).
ŁKS Łowisko (skład wyjściowy): Piotr Olechowski - Jakub Delekta, Michał Matkowski, Gracjan Kloc, Krzysztof Socha - Krzysztof Gumieniak - Dominik Oreńczuk, Marek Olko, Sylwester Stańko, Przemysław Czado - Krzysztof Nowak.
Sędzia: Piotr Kochański.
Więcej o meczu:
Igloopol Dębica - ŁKS Łowisko
Czytaj także
2026-05-09 07:42
Okazałe zwycięstwo Stali Łańcut nad Izolatorem Boguchwała
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.





























































































_1776713266.png)





