Spotkanie pomiędzy Avią Świdnik a Siarką Tarnobrzeg rozpoczęło się punktualnie o 16, a od pierwszego gwizdka obie drużyny starały się narzucić swoje warunki. Już w 6. minucie Remeniuk oddał groźny strzał z powietrza zza pola karnego, jednak piłka minimalnie minęła słupek.
Chwilę później aktywny był również Zuber, który opanował futbolówkę przed bramką, lecz jego próba okazała się niecelna. W 8. minucie dobra współpraca Assuncao z Remeniukiem zakończyła się strzałem z ostrego kąta, ale czujny Raciniewski nie dał się zaskoczyć.
Bramkarze w roli głównej
W 12. minucie swoich umiejętności dowiódł także Białka, który świetnie interweniował po uderzeniu Marszalika. W 20. minucie najpierw Pigiel zablokował strzał zawodnika gości, a po chwili Białka obronił dobitkę. Defensywa gospodarzy pokazywała się z dobrej strony, czego potwierdzeniem była także interwencja Orzechowskiego w 23. minucie.
Niewykorzystane okazje przed przerwą
Z biegiem czasu tempo meczu nie spadało, ale skuteczność pozostawiała wiele do życzenia. W 25. minucie niecelnie uderzał Matuszewski, a kilka minut później Remeniuk ponownie próbował z dystansu, ale tym razem jego strzał obronił bramkarz.
W 33. minucie Assuncao wygrał pojedynek na skrzydle i dograł do Zubera, jednak i tym razem górą był Raciniewski. W tej samej minucie żółtą kartką ukarany został Zbozień. Tuż przed przerwą Zuber próbował jeszcze strzału głową, lecz piłka minęła słupek.
Do szatni oba zespoły schodziły przy bezbramkowym remisie.
Druga połowa więcej walki niż konkretów
Po zmianie stron mecz nadal był wyrównany. W 51. minucie indywidualną akcję przeprowadził Kamiński, ale jego strzał był niecelny. Chwilę później defensywa gospodarzy znów była czujna – Orzechowski zablokował kolejną próbę rywali.
W 57. minucie z rzutu wolnego uderzał Łącki, lecz Raciniewski pewnie interweniował. Goście odpowiedzieli efektowną próbą przewrotki w 60. minucie, jednak została ona zablokowana.
Zmiany nie przyniosły efektów
W kolejnych minutach trenerzy zaczęli rotować składem. Na boisku pojawił się m.in. Kursa, który zastąpił Zbozienia. W 61. minucie dobre dośrodkowanie Ulicznego znalazło głowę Pigla, lecz piłka przeleciała obok bramki.
W 64. minucie ponownie zakotłowało się pod bramką gości – Assuncao dograł do Zubera, który uderzył z powietrza, jednak nad poprzeczką. Chwilę później niecelnie z dystansu próbował Remeniuk, który w 66. minucie obejrzał żółtą kartkę.
Ostatni fragment meczu przyniósł sporo sytuacji, ale nadal brakowało wykończenia. W 68. minucie Kamiński zgrał piłkę do Pigla, który minimalnie się pomylił. Chwilę później strzał Remeniuka został zablokowany, a w 69. minucie niecelnie uderzał Majewski.
Gol w ostatniej minucie dał rozstrzygnięcie
Gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się bezbramkowym remisem, nadeszła 92. minuta. Remeniuk wziął sprawy w swoje ręce i potężnym strzałem zza pola karnego nie dał żadnych szans Raciniewskiemu,ustalając wynik spotkania.





























































































_1776713266.png)





