Ładowanie wyników…

Legia wygrała hit w Białymstoku. Jagiellonia pokonana 1-3

fot. Kamil Świrydowicz
fot. Kamil Świrydowicz

Legia Warszawa wygrała na wyjeździe z Jagiellonią Białystok 3-1 w jednym z najciekawiej zapowiadających się spotkań 9. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Warszawianie bardzo szybko wykorzystali błędy gospodarzy i po 20 minutach prowadzili już dwiema bramkami. Jesús Imaz przywrócił Jagiellonii nadzieję jeszcze przed przerwą, jednak po zmianie stron decydujący cios zadał Paweł Wszołek. Legia po zwycięstwie pozostaje niepokonana w lidze.

Jagiellonia rozpoczęła odważnie, ale pierwsza trafiła Legia

Początek spotkania w Białymstoku wcale nie wskazywał na to, że gospodarze tak szybko znajdą się w poważnych tarapatach. Już w 2. minucie Anders Klynge sprawdził Otto Hindricha, lecz bramkarz Legii poradził sobie z jego uderzeniem. Jagiellonia próbowała przejąć inicjatywę, jednak to goście okazali się zdecydowanie bardziej konkretni.

Kluczowa dla dalszego przebiegu spotkania była 14. minuta. Sławomir Abramowicz interweniował po wyjściu z bramki i sfaulował Pawła Wszołka. Sędzia wskazał na jedenasty metr, a chwilę później Rafał Augustyniak pewnie wykorzystał rzut karny. Legia prowadziła 1-0.

Dla Augustyniaka był to kolejny bardzo dobry występ w lidze. Oficjalny serwis Ekstraklasy odnotował, że zawodnik Legii zaliczył trzeci kolejny ligowy mecz z punktem w klasyfikacji kanadyjskiej.

Pięć minut później było już 0-2

Gospodarze nie zdążyli otrząsnąć się po pierwszym ciosie, gdy Legia zaatakowała ponownie. W 20. minucie po zagraniu Zorana Arsenicia piłkę próbował skierować do siatki Jan Kuchta. Ostatecznie trafienie zostało zapisane jako gol samobójczy Nika Preleca, który zmienił tor lotu piłki.

Po zaledwie 20 minutach Jagiellonia przegrywała z Legią 0-2.

Był to kolejny w tym sezonie przykład bardzo dobrego wejścia warszawskiej drużyny w spotkanie. Legia należy do najskuteczniejszych zespołów Ekstraklasy w pierwszych fragmentach meczów, a trafienie w Białymstoku było jej dziewiątym golem strzelonym w obecnym sezonie przed upływem 30. minuty.

Jesús Imaz przywrócił nadzieję Jagiellonii

Jagiellonia nie zrezygnowała z walki. Szczególnie aktywny był Jesús Imaz, który w 33. minucie wywalczył dla gospodarzy rzut karny. Dwie minuty później Hiszpan pewnie wykorzystał jedenastkę i zmniejszył straty na 1-2.

Dla Imaza było to wyjątkowe trafienie także pod względem statystycznym. Hiszpan zdobył 112. bramkę w historii swoich występów w Ekstraklasie, a jednocześnie 98. ligowego gola w barwach Jagiellonii Białystok. Pozostaje pod tym względem rekordzistą białostockiego klubu.

Jeszcze przed przerwą napastnik Jagiellonii mógł doprowadzić do remisu. Po podaniu Guilherme Montóii znalazł się w dobrej sytuacji, lecz uderzył obok słupka. Z kolei po drugiej stronie boiska przed zejściem do szatni okazję miał Paweł Wszołek, ale Sławomir Abramowicz nie dał się pokonać. Do przerwy Legia prowadziła 2-1.

Hindrich zatrzymał Jagiellonię

Po zmianie stron gospodarze szukali wyrównania. Szczególnie ważną postacią w zespole Legii był wtedy Otto Hindrich. Bramkarz warszawian w 66. minucie znakomicie interweniował po strzale Jesúsa Imaza z niewielkiej odległości. Chwilę później Hiszpan miał kolejną możliwość, ale jego uderzenie zostało zablokowane.

Jagiellonia coraz mocniej naciskała, jednak nie potrafiła przełożyć swojej przewagi na drugiego gola.

Paweł Wszołek zamknął mecz

W 75. minucie gospodarze zostali ukarani za nieskuteczność. Legia wykorzystała pozornie niegroźną sytuację po wyrzucie piłki z autu. Zoran Arsenić zgrał futbolówkę, a Paweł Wszołek z bliskiej odległości skierował ją do bramki.

Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa 1-3.

Dla Wszołka trafienie miało dodatkowy wymiar statystyczny. Zawodnik Legii osiągnął 50 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej w obecnej dekadzie – 25 goli i 25 asyst, co jest najlepszym wynikiem piłkarza warszawskiego klubu w tym okresie.

Rzut karny, VAR i zmiana decyzji

Emocji nie zabrakło jeszcze w końcówce. W 80. minucie Jeremy Agbonifo przedarł się w pole karne Legii i po kontakcie z Bartoszem Kapustką upadł na murawę. Arbiter początkowo podyktował dla Jagiellonii rzut karny.

Sytuację sprawdził jednak VAR. Sędzia został wezwany do monitora i po obejrzeniu powtórek zmienił swoją decyzję – jedenastki dla gospodarzy nie było.

Jagiellonia próbowała jeszcze zmniejszyć straty. W doliczonym czasie Guilherme Montóia uderzył z dystansu, ale ponownie skutecznie interweniował Otto Hindrich. Po dziewięciu doliczonych minutach Legia mogła świętować komplet punktów.

Legia przełamała serię w Białymstoku

Zwycięstwo miało dla warszawian również znaczenie historyczne. Legia po raz pierwszy od blisko czterech lat wygrała ligowe spotkanie w Białymstoku. Przed niedzielnym starciem Jagiellonia pozostawała niepokonana w sześciu kolejnych ligowych meczach z zespołem ze stolicy.

Drużyna Marka Papszuna podtrzymała jednocześnie znakomitą serię w obecnych rozgrywkach – po dziewięciu ligowych występach Legia wciąż nie zaznała porażki. Wygrana pozwoliła warszawianom przesunąć się na pozycję wicelidera.

Papszun wskazał klucz do zwycięstwa

Po meczu Marek Papszun zwracał uwagę przede wszystkim na organizację gry swojego zespołu i sposób, w jaki zawodnicy realizowali przygotowany plan.

„Zespołowość, charakter i praca w obronie” – tak trener Legii wskazał najważniejsze elementy, które jego zdaniem zdecydowały o zwycięstwie.

Szkoleniowiec podkreślał także, że jego drużyna była dobrze przygotowana do gry na trudnym terenie i potrafiła wykorzystać swoje momenty w spotkaniu. Legia nie musiała przez cały mecz dominować, ale była zdecydowanie skuteczniejsza w kluczowych fragmentach rywalizacji.

Siemieniec: traciliśmy bramki bardzo łatwo

Znacznie inne nastroje panowały w obozie gospodarzy. Adrian Siemieniec nie ukrywał rozczarowania sposobem, w jaki jego drużyna pozwalała Legii zdobywać bramki.

„Traciliśmy bramki bardzo łatwo, ciężko mi to nawet wytłumaczyć” – przyznał szkoleniowiec Jagiellonii.

Trener białostoczan podkreślał również, że zespół nie jest zadowolony ze swojego ligowego bilansu i powinien wykorzystać nadchodzącą przerwę na odbudowę zarówno fizyczną, jak i mentalną.

Legia skuteczniejsza w najważniejszych momentach

Jagiellonia miała w tym spotkaniu okresy dobrej gry i stworzyła wystarczająco dużo okazji, aby poważniej zagrozić Legii. Problemem gospodarzy były jednak błędy w defensywie i brak skuteczności pod bramką Hindricha.

Warszawianie zaprezentowali się zupełnie inaczej. Legia wykorzystała błędy rywala, szybko objęła prowadzenie, przetrwała najlepszy okres Jagiellonii, a następnie zadała decydujący cios. To właśnie efektywność w polach karnych okazała się jednym z najważniejszych elementów niedzielnego hitu.

Stopka meczowa #149933 (strzelcy)

Jagiellonia: Sławomir Abramowicz - Norbert Wojtuszek (Jeremy Agbonifo 65'), Bernardo Vital, Apostolos Konstantopoulos, Guilherme Montoia - Rodrigo Conceicao, Eryk Kozłowski (Dawid Drachal 90'), Anders Klynge (Sergio Lozano 65'), Kajetan Szmyt (Aleksandar Cirkovic 84') - Jesus Imaz, Nik Prelec (Dimitris Ralis 84').

Legia: Otto Hindrich - Zoran Arsenic, Rafał Augustyniak, Robert Deziel - Paweł Wszołek (Kacper Chodyna 87'), Wojciech Urbański, Bartosz Kapustka, Ruben Vinagre (Arkadiusz Reca 46') - Michal Sevcik (Rafał Adamski 57'), Jan Kuchta (Łukasz Zjawiński 57'), Mateusz Szczepaniak (Jakub Żewłakow 57').

Żółta kartka: Adamski.

 
Więcej o meczu: Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa
Więcej o lidze: Ekstraklasa
Z tego meczu

Transmisja, kursy i informacje meczowe powiązane z tym spotkaniem:

Czytaj także
2026-09-17 08:27 SKRÓT MECZU: Olympiakos Pireus - Jagiellonia Białystok 2-1 [WIDEO] 2026-09-16 19:15 Liga Europy. 500 PLN za gola Jagiellonii w meczu z Olympiakosem! 2026-09-16 14:42 Olympiakos Pireus - Jagiellonia Białystok: typy, kursy bukmacherskie, zapowiedź (16.09.2026) 2026-09-13 20:02 SKRÓT MECZU: Legia Warszawa - Widzew Łódź 1-1 [WIDEO] 2026-09-13 19:22 Remis przy Łazienkowskiej. Legia i Widzew podzieliły się punktami 2026-09-12 12:35 Klasyk w Ekstraklasie. 400 PLN za gola w meczu Legia - Widzew
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.