Korona Kielce sięgnęła po komplet punktów w wyjazdowym meczu z Wisłą Płock. Kielczanie wygrali 2-0 po bramkach Morgana Fassbendera i Mateusza Stępińskiego. Przy obu trafieniach asystował Wiktor Długosz, a w drugiej połowie bardzo ważną interwencją popisał się Xavier Dziekoński.
Początek spotkania należał do gospodarzy. Wisła Płock częściej utrzymywała się przy piłce i próbowała zepchnąć Koronę do defensywy, ale kielczanie dobrze organizowali się pod własną bramką i nie pozwalali rywalom na stworzenie naprawdę dogodnych sytuacji.
Morgan Fassbender dał Koronie prowadzenie
Korona przetrwała lepszy fragment gospodarzy, a w 21. minucie sama zadała pierwszy cios. Wiktor Długosz dośrodkował z prawego skrzydła, a Morgan Fassbender skierował piłkę do bramki, uderzając ją klatką piersiową.
Po trafieniu długo trwała analiza VAR. Sprawdzano, czy napastnik Korony w momencie zagrania nie znajdował się na pozycji spalonej. Ostatecznie gol został uznany i kielczanie objęli prowadzenie 1-0.
Wisła próbowała odpowiedzieć jeszcze przed przerwą, ale nie potrafiła poważniej zagrozić bramce Xaviera Dziekońskiego. Korona zeszła więc do szatni z jednobramkową przewagą.
Korona uderzyła zaraz po przerwie
Druga połowa rozpoczęła się dla kielczan znakomicie. Nieco ponad trzy minuty po wznowieniu gry Mateusz Stępiński wbiegł w pole karne i otrzymał podanie w tempo. Zawodnik Korony uderzył z pierwszej piłki i podwyższył wynik na 2-0.
Ponownie przy bramce udział miał Wiktor Długosz, który zanotował drugą asystę w tym spotkaniu i wyrósł na jednego z najważniejszych zawodników Korony w Płocku.
Xavier Dziekoński uratował Koronę przed golem kontaktowym
Najgroźniejszą okazję Wisła stworzyła w 68. minucie. Po błędzie kieleckiej defensywy piłka przeleciała pod nogą Ariela Mosóra i Zan Rogelj znalazł się sam przed bramkarzem.
W bardzo ważnym momencie świetnie zachował się jednak Xavier Dziekoński, który wygrał pojedynek z zawodnikiem Wisły i nie pozwolił gospodarzom złapać kontaktu.
Płocczanie próbowali jeszcze zaatakować w końcówce, ale Korona skutecznie broniła korzystnego wyniku i nie dała sobie strzelić gola.
Korona Kielce z trzema punktami. Teraz mecz z Wisłą Kraków
Ostatecznie Korona Kielce wygrała na wyjeździe z Wisłą Płock 2-0. Kielczanie wykorzystali swoje okazje, zachowali czyste konto i dopisali do dorobku kolejne trzy punkty.
W następnej kolejce Korona zagra przed własną publicznością z Wisłą Kraków. Wisłę Płock czeka natomiast wyjazdowe spotkanie z Pogonią Szczecin.
Stopka meczowa #149912 (strzelcy)
Wisła Płock: Rafał Leszczyński - Zan Rogelj, Afonso Silva, Marcin Kamiński, Marcus Haglind-Sangre, Dion Gallapeni (56. Olaf Kobacki) - Jime (67. Fabian Hiszpański), Krystian Pomorski (82. Deni Jurić), Adam Radwański, Patryk Kun - Said Hamulic (56. Łukasz Sekulski).
Korona Kielce: Xavier Dziekoński - Wiktor Długosz, Slobodan Rubezić, Ariel Mosór, Marcel Pięczek - Norbert Barczak (88. Kostas Sotiriou), Martin Remacle (75. Nono), Patrik Hellebrand, Kamil Jakubczyk, Morgan Faßbender (85. Konrad Ciszek) - Mariusz Stępiński (75. Daniel Bąk).
Sędziował: Wojciech Myć (Lublin).
Żółta kartka: Gallapeni.