Ładowanie wyników…

Niepewna przyszłość Veljko Nikitovicia w Motorze Lublin. Może stracić stanowisko

fot. PZPN
fot. PZPN

Przyszłość Veljko Nikitovicia w Motorze Lublin stanęła pod znakiem zapytania. Serb oficjalnie rozpoczął pracę w klubie zaledwie dwa miesiące temu, jednak już wcześniej docierały do nas sygnały, że jego przygoda z Motorem może nie potrwać długo.

Veljko Nikitović dopiero w maju dołączył do Motoru Lublin

Motor Lublin oficjalnie poinformował o zatrudnieniu Veljko Nikitovicia 14 maja 2026 roku. Serb wcześniej odpowiadał za pion sportowy Arki Gdynia, a jeszcze wcześniej przez wiele lat był związany z Górnikiem Łęczna.

Nikitović został trzecim dyrektorem sportowym Motoru w okresie, w którym lubelski klub występuje w PKO BP Ekstraklasie. Przed nim tę funkcję pełnili Michał Wlaźlik oraz Paweł Golański.

Teraz Łukasz Olkowicz z „Przeglądu Sportowego Onet” poinformował, że pozycja Nikitovicia w Motorze nie jest pewna. Na ten moment klub nie wydał jednak żadnego oficjalnego komunikatu dotyczącego przyszłości dyrektora sportowego.

Najważniejsze decyzje podejmował Zbigniew Jakubas

W ostatnich tygodniach można było zauważyć, że przy kilku najważniejszych ruchach personalnych Nikitović nie odgrywał pierwszoplanowej roli.

Zatrudnieniem Mariusza Misiury osobiście zajmował się właściciel Motoru Zbigniew Jakubas. Według „Przeglądu Sportowego Onet” dyrektor sportowy nie uczestniczył w sprowadzeniu szkoleniowca, którego Jakubas cenił i obserwował już od kilku lat. Misiura podpisał z Motorem kontrakt obowiązujący do końca czerwca 2029 roku.

Podobnie wyglądały początki rozmów z Bartoszem Bereszyńskim. Do reprezentanta Polski zadzwonił Bogusław Leśnodorski i zaproponował mu spotkanie ze Zbigniewem Jakubasem. Później właściciel Motoru osobiście zaangażował się w negocjacje z byłym zawodnikiem Sampdorii i Empoli.

Nie oznacza to jednak, że Nikitović został całkowicie odsunięty od budowania zespołu. Serb uczestniczył między innymi w rozmowach z Mateuszem Łęgowskim, a także był jedną z osób, które zaproponowały sprowadzenie Dominika Gregorskiego z rezerw Zagłębia Lubin.

Sygnały pojawiały się już na początku jego pracy

Według informacji PDKLive już na początku pracy Nikitovicia w Lublinie pojawiały się głosy, że jego pozycja nie jest tak mocna, jak mogłoby się wydawać. Teraz po raz pierwszy temat możliwego rozstania został poruszony publicznie przez ogólnopolskie media.

Motor przygotowuje się do trzeciego sezonu w Ekstraklasie. Jeżeli klub zdecydowałby się na kolejną zmianę w pionie sportowym, oznaczałoby to dalszą przebudowę struktur w bardzo ważnym momencie letniego okna transferowego.

Na razie Veljko Nikitović pozostaje dyrektorem sportowym Motoru Lublin. Najbliższe tygodnie powinny pokazać, czy będzie kontynuował rozpoczęty w maju projekt, czy też w klubie dojdzie do kolejnej istotnej zmiany.

Czytaj także
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.