Koniec meczu
Sokół Kleczew 4
Górnik Polkowice 1
Baraże o grę w 2 lidze
Koniec meczu
Resovia 3
KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 0
Baraże o grę w 2 lidze
Koniec meczu
Karpaty Krosno 1
JKS Jarosław 3
IV liga podkarpacka
Koniec meczu
Meksyk 2
RPA 0
gr. A - MŚ 2026
Koniec meczu
Korea Południowa 2
Czechy 1
gr. A - MŚ 2026
Koniec meczu
Stal Łańcut 3
Ekoball Stal Sanok 0
IV liga podkarpacka
Koniec meczu
Orlen Oil Motor Lublin 50
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa 40
PGE Ekstraliga
Koniec meczu
Fogo Unia Leszno 49
Pres Grupa Deweloperska Toruń 41
PGE Ekstraliga
Koniec meczu
Kanada 1
Bośnia i Hercegowina 1
gr. B - MŚ 2026
Koniec meczu
USA 4
Paragwaj 1
gr. D - MŚ 2026
Koniec meczu
Legion Pilzno 3
Sokół Nisko 2
IV liga podkarpacka
Koniec meczu
Cosmos Nowotaniec 5
ŁKS Łowisko 1
IV liga podkarpacka
Koniec meczu
Błażowianka Błażowa 2
Czarni Jasło 2
IV liga podkarpacka
Koniec meczu
Wisłok Wiśniowa 3
Błękitni Ropczyce 1
IV liga podkarpacka
Koniec meczu
Izolator Boguchwała 3
Igloopol Dębica 2
IV liga podkarpacka
Koniec meczu
Polonia Przemyśl 5
LKS Czeluśnica 1
IV liga podkarpacka
Koniec meczu
Stal Gorzyce 2
KS Wiązownica 4
IV liga podkarpacka
Koniec meczu
Katar 1
Szwajcaria 1
gr. B - MŚ 2026
Koniec meczu
Brazylia 1
Maroko 1
gr. C - MŚ 2026
Koniec meczu
Haiti 0
Szkocja 1
gr. C - MŚ 2026
Koniec meczu
Australia 2
Turcja 0
gr. D - MŚ 2026
Koniec meczu
Cellfast Wilki Krosno 38
Abramczyk Polonia Bydgoszcz 52
Metalkas 2. Ekstraliga
Koniec meczu
H. Skrzydlewska Orzeł Łódź 46
ZKS Stal Rzeszów 44
Metalkas 2. Ekstraliga
Koniec meczu
Niemcy 7
Curaçao 1
gr. E - MŚ 2026
Koniec meczu
Bayersystem GKM Grudziądz 54
Stelmet Falubaz Zielona Góra 36
PGE Ekstraliga
Koniec meczu
Holandia 2
Japonia 2
gr. F - MŚ 2026
Koniec meczu
Wybrzeże Kości Słoniowej 1
Ekwador 0
gr. E - MŚ 2026
Koniec meczu
Szwecja 5
Tunezja 1
gr. F - MŚ 2026
Koniec meczu
Hiszpania 0
Republika Zielonego Przylądka 0
gr. H - MŚ 2026
Koniec meczu
Belgia 1
Egipt 1
gr. G - MŚ 2026
HT
Iran 1
Nowa Zelandia 1
gr. G - MŚ 2026
Dziś, 21:00
Francja -
Senegal -
gr. I - MŚ 2026
Jutro, 17:00
Izolator Boguchwała -
Moravia Morawica -
Baraże o awans do 3 ligi
Jutro, 17:00
Beskid Andrychów -
Lewart Lubartów -
Baraże o awans do 3 ligi
Jutro, 17:30
Sokół Sieniawa -
LKS Zarszyn -
Baraże o awans do 4 ligi
Jutro, 17:30
Sokół Kamień -
Strug Tyczyn -
Baraże o awans do 4 ligi

Górnik Łęczna rozbity przez Śląsk Wrocław

fot. Śląsk Wrocław/facebook
fot. Śląsk Wrocław/facebook
W ramach 31. serii gier Betclic 1 Ligi ekipa Śląska Wrocław rozegrała wyjazdowy mecz z Górnikiem Łęczna, który desperacko broni się przed spadkiem. Goście bez problemu zgarnęli komplet punktów, wygrywając aż 4:0. Bramki dla zespołu z Dolnego Śląska zdobyli kolejno Banaszak, Kurowski, Matsenko oraz Mokrzycki. 

Nieskuteczność gospodarzy

Mecz od samego początku zapowiadał się niezwykle elektryzująco. Z jednej strony oglądaliśmy Śląsk Wrocław, zdeterminowany i walczący o bezpośrednią promocję do elity, z drugiej zaś Górnika Łęczna - zespół broniący się przed spadkiem, który w ostatnich tygodniach wyraźnie złapał wiatr w żagle. Zgodnie z przewidywaniami to goście dłużej utrzymywali się przy piłce, jednak podopieczni Jurija Ształowa mieli klarowny plan na ten mecz.
 
Nastawili się na groźne zbliżanie się pod bramkę strzeżoną przez Michała Szromnika i dwukrotnie po stałych fragmentach gry stworzyli spore zamieszanie. Górnikowi brakowało jednak zimnej krwi i precyzji, przez co żadna z tych akcji nie zakończyła się celnym strzałem. Śląsk z kolei szukał swoich szans głównie w błyskawicznych kontratakach, ale one również nie przyniosły w początkowej fazie wymiernych korzyści.

Od niewykorzystanych szans do rzutu karnego

Przed upływem pół godziny gry kibice zgromadzeni na stadionie zobaczyli po jednej doskonałej okazji z obu stron. Najpierw zaatakował Śląsk – bardzo aktywny tego wieczoru Krzysztof Kurowski posłał świetne dośrodkowanie w pole karne. W powstałym zamieszaniu do piłki dopadł Jorge Yriarte, jednak jego uderzenie minimalnie minęło słupek bramki Łukasza Budziłka.
 
Chwilę później odpowiedzieli zielono-czarni. Kamil Orlik znalazł się zupełnie niepilnowany na skraju szesnastki, lecz fatalnie przestrzelił, posyłając futbolówkę wysoko nad poprzeczką.Decydujący dla losów pierwszej połowy moment nadszedł w 31. minucie. Z pozoru niegroźna akcja w polu karnym Górnika zakończyła się przewinieniem Biedrzyckiego, który pechowo i nieodpowiedzialnie dotknął piłki ręką po zagraniu Przemysława Banaszaka. Arbiter bez wahania wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł sam poszkodowany i pewnym strzałem otworzył wynik meczu, potwierdzając swoją świetną dyspozycję strzelecką z rzutów karnych.

Cios do szatni i nokaut po przerwie

Końcówka pierwszej części należała już bezdyskusyjnie do gości. Najpierw Łukasz Budziłek popisał się kapitalną interwencją po strzale głową Luki Marjanaca, który wykończył precyzyjne dogranie Michała Rosiaka. Jednak w doliczonym czasie gry bramkarz gospodarzy był już bezradny. Po efektownej, kombinacyjnej akcji Mokrzyckiego i Marjanaca, piłka trafiła do Krzysztofa Kurowskiego. Wychowanek Śląska popisał się kapitalną indywidualną akcją, dwukrotnie zwiódł obrońców i uderzył na bramkę. Piłka po rykoszecie zmyliła golkipera i wpadła do siatki, dając Śląskowi komfortowe prowadzenie 2-0 do przerwy.
 
Druga połowa rozpoczęła się dla Górnika w najgorszy możliwy sposób. Już w 49. minucie było 3-0. Yehor Matsenko wyrzucił piłkę z autu, wymienił podania z Marjanacem, a ten spróbował wycofać futbolówkę spod linii końcowej. Budziłek interweniował tak nieszczęśliwie, że wybił piłkę wprost pod nogi Matsenki, który dopełnił tylko formalności. Zaledwie dwie minuty później dramat bramkarza gospodarzy się dopełnił.
 
Michał Mokrzycki dośrodkował z rzutu wolnego na krótki słupek, a zaskoczony Budziłek zamiast sparować piłkę, niefortunnie skierował ją do własnej bramki.Pełna kontrola i zasłużone trzy punkty. Mając czterobramkową zaliczkę, podopieczni Ante Simundzy grali z ogromną swobodą i polotem. Doskonałym tego dowodem była akcja z udziałem... dwóch środkowych obrońców, kiedy to Matsenko idealnie wycofał piłkę do Marko Dijakovicia.
 
Choć Austriak uderzył wysoko nad bramką, sytuacja ta pokazała kompletną dominację oraz elastyczność taktyczną wrocławian. Górnik zdołał odpowiedzieć dopiero w 65. minucie, gdy Branislav Spacil minął Mariusza Malca i uderzył groźnie z lewej strony, jednak piłka minimalnie minęła światło bramki. Z każdą kolejną minutą z gospodarzy wyraźnie uchodziło powietrze oraz motywacja do walki.
 
Śląsk w pełni kontrolował boiskowe wydarzenia, mądrze operował piłką i nie pozwolił już rywalom na stworzenie jakiegokolwiek zagrożenia.
 
Stopka meczowa #140530
 
0-1 Przemysław Banaszak (33-karny)
0-2 Krzysztof Kurowski (45+2)
0-3 Yehor Matsenko (49)
0-4 Michał Mokrzycki (51)
 
Górnik: Budziłek - Hołownia, Gucek, Szabaciuk, Biedrzycki, Akhmedov (56. Tkacz), Deja, Nowogoński (56. Ogaga), Myszor (56. Kryeziu), Orlik (70. Paryzek), Spacil (74. Wolsztyński).
 
Śląsk: Szromnik – Kurowski (79. Klimek), Malec, Dijaković, Matsenko (79. Ciućka), Rosiak, Yriarte (61. Wojtczak), Mokrzycki, Samiec-Talar, Marjanac (61. Jambor), Banaszak (86. Markowski).
 
Żółte kartki: Banaszak, Malec - Deja, Nowogoński, Gucek.
 
Sędziował: Paweł Pskit.

Betclic 1. Liga - 31. kolejka:

 

Tabela Betclic 1. Ligi:

 
Więcej o meczu: Górnik Łęczna - Śląsk Wrocław
Czytaj także
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.