Fot. Robert Skalski/Stal Rzeszów.
W 29. kolejce Betclic 1. Ligi Stal Rzeszów wystąpi w roli gospodarza. Biało-Niebiescy zmierzą się z Polonią Warszawa, od której dzielą ją dwa oczka.
Piątkowe popołudnie i wieczór będą należały do podkarpackich pierwszoligowców, które otworzą najbliższą serię spotkań. O godzinie 18 w Głogowie na murawę wybiegnie Stal Mielec a jej rywalem będą popularne „Chagiery". Po tym pojedynku, oczy kibiców zwrócą się na stolicę Podkarpacia, gdzie na Stadionie Miejskim "Stal" podopieczni Marka Zuba będą rywalizować z Warszawianami.
Po porażce w Derbach Podkarpacia, Rzeszowianie znacznie ograniczyli swoje szanse na udział w barażach o Ekstraklasę. Stalowcy mogą za to zapewnić sobie utrzymanie z czysto matematycznego widzenia. Obecnie mają 16 punktów więcej od duetu Górnik Łęczna-Znicz Pruszków, co przy zwycięstwie da im pobyt w obecnej klasie rozgrywkowej na przyszły sezon.
Jutrzejsza potyczka będzie w pewien sposób sentymentalna dla opiekuna piłkarzy z ul. Hetmańskiej, który w przeszłości bronił barw Warszawian a także piastował funkcję asystenta. Sam zainteresowany odniósł się do tego na przedmeczowej konferencji prasowej:
- Mój były klub to tak dawno i tak dziwnie brzmi, jakby to było wczoraj, ale ja już w zasadzie niewiele z tego pamiętam. Zgadza się, że podobna sinusoida wyników może trochę do naszej. Gdzieś tam lepszy okres, gorszy, lepszy, gorszy, ale to nie zmienia faktu, że Polonia po pierwsze nawet w stosunku do tego ostatniego naszego meczu w Warszawie znacznie się zmieniła. Kilku zawodników w okresie zimowym do nich doszło i trochę to wpłynęło na zespół, na jakość - podkreślił trener Stali.
Przy Konwiktorskiej panują nastroje z daleka od idealnych. Zaledwie jedno zdobyte oczko w pięciu ostatnich starciach sprawiło, że zawodnicy prowadzeni przez Mariusza Pawlaka zamykają pierwszą połowę tabeli.
Podobnie jak ich przeciwnicy, dwukrotni mistrzowie także nienajlepiej wspominają ostatnią potyczkę. Na Konwiktorskiej zjawił się Śląsk Wrocław, który potwierdził aspiracje do awansu i zaaplikował gospodarzom aż 4 gole, nie tracąc przy tym żadnego.
Trzy punkty pozwolą "Czarnym Koszulom" na nowo włączyć się w wyścig o baraże- taki sam cel stawia sobie osłabiona Stal. (nie zagrają Marek Kozioł oraz Sebastien Thill).
Arbitrem desygnowanym na te zmagania jest Szymon Łężny. Pierwszy gwizdek sędziego rozlegnie się o 20:30 zaś zawody będą transmitowane na stronie, aplikacji oraz kanale TVP Sport.
Więcej o meczu:
Stal Rzeszów - Polonia Warszawa
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.


















































































