fot. Instagram
Rafa Santos oficjalnie pożegnał się z Górnikiem Łęczna. Portugalczyk opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym poinformował o zamknięciu ważnego etapu swojej kariery. Nie zabrakło też mocnych słów sugerujących, że kulisy jego odejścia nie były łatwe.
Rafa Santos nie będzie dłużej piłkarzem Górnik Łęczna. Sam zainteresowany zamieścił wiadomość, w której potwierdził rozstanie z pierwszoligowcem. Zawodnik dał do zrozumienia, że decyzja o odejściu nie była dla niego łatwa, ale uznał ją za konieczną. Więcej: "Rafa Santos odchodzi z Górnika Łęczna. Umowę rozwiązano z winy klubu".
- W ciągu ostatnich kilku miesięcy mierzyłem się z okolicznościami, które nie były zgodne z wartościami, warunkami i szacunkiem, jakie uważam za niezbędne, aby funkcjonować na najwyższym poziomie - przekazał piłkarz.
To właśnie ten fragment najmocniej wybrzmiewa w całym oświadczeniu i może sugerować, że ostatni okres w klubie był dla niego bardzo trudny nie tylko sportowo, ale również prywatnie.
W dalszej części swojego wpisu Rafa Santos zaznaczył, że ostatnie miesiące były dla niego wymagające na wielu płaszczyznach. Podkreślił też, że mimo przeciwności starał się zachować pełen profesjonalizm.
- Te momenty były trudne zarówno pod względem zawodowym, jak i osobistym, i ostatecznie doprowadziły mnie do podjęcia trudnej, ale koniecznej decyzji - napisał.
Portugalczyk dodał również, że odchodzi z czystym sumieniem, bo przez cały czas pozostawał zaangażowany, profesjonalny i pełen szacunku.
Choć w oświadczeniu nie zabrakło gorzkich słów, Rafa Santos podziękował też osobom, które wspierały go w trakcie pobytu w Łęcznej. Wymienił kolegów z zespołu, członków sztabu oraz wszystkich, którzy byli przy nim w tym czasie.
Piłkarz podkreślił, że mimo trudnych doświadczeń zachowa w pamięci pozytywne chwile, cenne lekcje i rozwój, jaki dał mu ten etap kariery.
Na końcu swojego wpisu Rafa Santos zaznaczył, że teraz chce patrzeć już tylko w przyszłość. Jak podkreślił, jest zmotywowany i gotowy na kolejne wyzwania.
Wszystko wskazuje więc na to, że rozdział pod tytułem Górnik Łęczna został definitywnie zamknięty, a zawodnik wkrótce rozpocznie poszukiwania nowego klubu.
Czytaj także
2026-03-31 22:48
To był dramat Polaków. Szwecja zadała decydujący cios w końcówce
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.