Ładowanie wyników…
2026-03-16 20:19:00

Burzliwe walne zebranie wyborcze w Karpatach Krosno. Nie wybrano władz, wejdzie kontrola

fot. własne
fot. własne
Burzliwe walne zebranie wyborcze w Karpatach Krosno nie przyniosło przełomu w sprawie przyszłości klubuNie udało się uzupełnić władz stowarzyszenia, a po długiej i momentami bardzo ostrej dyskusji zdecydowano o przerwaniu obrad oraz skierowaniu wniosku do Urzędu Miasta o przeprowadzenie kontroli.
 
Walne zebranie wyborcze w Karpatach Krosno nie przyniosło przełomu, na który liczyli kibice, zawodnicy i ludzie związani z klubem. Nie udało się uzupełnić zarządu ani komisji rewizyjnej, a dyskusja bardzo szybko zeszła na temat rosnących zaległości, niejasności finansowych oraz przyszłości całego stowarzyszenia. Ostatecznie spotkanie zostało przerwane, a klub ma zwrócić się do Urzędu Miasta o przeprowadzenie kontroli. Do walnego zebrani wróci dopiero po uzyskaniu odpowiedzi.

Nie udało się uzupełnić władz klubu

Już na początku spotkania było jasne, że najważniejszym punktem będzie próba uzupełnienia zarządu oraz komisji rewizyjnej. Problem polegał jednak na tym, że w praktyce nie było kandydatów gotowych wejść do władz klubu tu i teraz.
 
Podczas zebrania padła propozycja, by obecny zarząd podał się do dymisji, a stowarzyszenie weszło w stan likwidacji. Jeden z uczestników - Waldemar Wojnar - przekonywał, że dysponuje zapleczem organizacyjnym i sponsorami gotowymi podpisać wieloletnią umowę, ale zaznaczył jednocześnie, że te podmioty nie są zainteresowane współpracą z obecnym zarządem. Z drugiej strony nie przedstawiono gotowego składu nowych władz, który można byłoby od razu poddać pod głosowanie.
 
W efekcie komisja skrutacyjna poinformowała, że nie ma kandydatów do uzupełnienia zarządu. Podobnie wyglądała sytuacja z komisją rewizyjną, której skład wcześniej w całości się wykruszył po rezygnacjach. To oznacza, że klub nadal pozostaje w organizacyjnym impasie.

Finanse pod ostrzałem pytań

Najwięcej emocji wzbudziła część poświęcona finansom i sposobowi funkcjonowania stowarzyszenia. Padały pytania o wysokość zadłużenia, strukturę kosztów, źródła finansowania bieżącej działalności i relacje pomiędzy klubem a SMS-em.
 
W trakcie zebrania przypomniano, że według danych przywoływanych z dokumentów widniejących w KRS strata na koniec 2024 roku miała wynosić ponad 700 tysięcy złotych, a konkretnie padła kwota 724 tysięcy. Zwracano uwagę, że w ostatnich latach przychody rosły, ale równocześnie rosła także strata, co dla części uczestników było sygnałem, że trzeba dokładnie przeanalizować strukturę kosztów.
 
Czy Bogdan Józefowicz powinien podać się do dymisji? (fot. własne) 
 
Przedstawiciele klubu odpowiadali, że stowarzyszenie obejmuje zarówno klub, jak i szkołę, dlatego sprawozdanie finansowe dotyczy całości. Padła też informacja, że księgowy przygotowuje kolejne sprawozdanie finansowe i ma być ono gotowe do 31 marca.
 
Nie zabrakło również pytań o sponsoring. W czasie dyskusji pojawiła się deklaracja, że przychody zewnętrzne od sponsorów wynoszą około 10 tysięcy złotych miesięcznie. To wywołało kolejne wątpliwości, bo przy takich wpływach uczestnicy walnego pytali, z jakich środków finansowane są pensje zawodników, trenerów i bieżące funkcjonowanie zespołu.

Piłkarze mają trzy miesiące zaległości

Jednym z najmocniejszych momentów zebrania był głos dotyczący zaległości wobec drużyny. W imieniu zawodników padła informacja, że na ten moment piłkarze nie otrzymali wynagrodzeń za trzy miesiące.
 
Piłkarze podkreślali, że w takiej sytuacji coraz trudniej im normalnie funkcjonować. Jednocześnie zapowiedzieli, że przystąpią do meczu z Czarnymi Jasło, natomiast podczas zebrania padło także pytanie, co stanie się w przypadku ewentualnych walkowerów, ale klub nie przedstawił w tej sprawie konkretnego planu.
 
Prezes zapewniał z kolei, że klub cały czas pracuje nad zdobyciem środków dla zespołu. W trakcie zebrania poinformowano, że w poprzednim tygodniu zawodnikom przekazano część zaległych pieniędzy, choć od razu doprecyzowano z sali, że była to jedynie część jednej z zaległych wypłat, a nie realne rozwiązanie problemu.

Spór o informacje z miasta i sytuację szkoły

Początkowo podczas zebrania pojawił się spór dotyczący umowy związanej ze szkołą. Część osób powoływała się na wcześniejsze publiczne wypowiedzi sugerujące, że umowa została wypowiedziana. W trakcie dalszej dyskusji, po konsultacji z przedstawicielem rady miasta, przekazano jednak, że umowa nie została wypowiedziana i obowiązuje do 31 sierpnia.
 
Podnoszono też temat ewentualnych nieprawidłowości, kontroli oraz postępowań, ale również w tym obszarze dominowały pytania i wzajemne zarzuty. Dlatego część uczestników przekonywała, że pełny obraz sytuacji może przynieść dopiero zewnętrzna kontrola.

Kontrola miasta i możliwy scenariusz z nowym stowarzyszeniem

Ostatecznie najważniejszą decyzją walnego nie był wybór nowych władz, lecz przyjęcie wniosku o przerwanie zebrania i skierowanie sprawy do Urzędu Miasta, który nadzoruje stowarzyszenie. Zapowiedziano złożenie pisma z wnioskiem o kontrolę, a uczestnicy mieli przekazywać pytania i zagadnienia, które powinny zostać sprawdzone.
 
Z przekazu obecnych na sali wynikało, że dopiero po uzyskaniu informacji z miasta walne zostanie wznowione. Podkreślano, że nie można zwołać nowego walnego od początku, więc obecne zebranie ma zostać formalnie kontynuowane po przerwie.
 
W drugiej części spotkania szeroko omawiano też wariant, w którym obecne stowarzyszenie zostałoby postawione w stan likwidacji, a obok niego powstałby nowy podmiot zdolny do prowadzenia klubu bez przejmowania starych zobowiązań. Według jednego z uczestników taki model był konsultowany prawnie i mógłby pozwolić na wejście nowych ludzi oraz sponsorów, ale tylko pod warunkiem, że obecna struktura zostałaby najpierw uporządkowana.
 
Jednocześnie zaznaczano, że sprawa jest bardziej skomplikowana, bo stowarzyszenie odpowiada również za prowadzenie szkoły. To oznacza, że wszelkie ruchy formalne musiałyby uwzględniać także przyszłość SMS-u.

Klub trwa, ale odpowiedzi wciąż brak

Walne zebranie wyborcze nie przyniosło przełomu, na który liczyło wielu ludzi związanych z Karpatami Krosno. Klub wciąż funkcjonuje w warunkach dużej niepewności, a jego najbliższa przyszłość ma zależeć od wyników kontroli i dalszych decyzji organizacyjnych.

Czytaj także

Komentarze

Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.