Zakończony
Wiślanie Skawina 1
Avia Świdnik 2
III liga, gr. IV
Zakończony
Sokół Kolbuszowa Dolna 1
Star Starachowice 2
III liga, gr. IV
Zakończony
Wisłoka Dębica 1
Wisła II Kraków 0
III liga, gr. IV
Zakończony
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa 37
Pres Grupa Deweloperska Toruń 53
PGE Ekstraliga
Zakończony
Stal Łańcut 4
Błażowianka Błażowa 1
IV liga podkarpacka
Zakończony
Orlen Oil Motor Lublin 48
Stelmet Falubaz Zielona Góra 42
PGE Ekstraliga
Dziś, 13:15
Śląsk II Wrocław -
Sandecja Nowy Sącz -
II liga
Dziś, 14:00
Podlasie Biała Podlaska -
Cracovia II -
III liga, gr. IV
Dziś, 14:30
ŁKS Łódź -
Stal Rzeszów -
I liga
Dziś, 14:45
Korona Kielce -
GKS Katowice -
Ekstraklasa
Dziś, 14:45
Aluron CMC Warta Zawiercie -
Bogdanka LUK Lublin -
PlusLiga - faza play-off
Dziś, 15:00
Wisłok Wiśniowa -
Stal Gorzyce -
IV liga podkarpacka
Dziś, 15:00
Legion Pilzno -
Izolator Boguchwała -
IV liga podkarpacka
Dziś, 15:30
Hutnik Kraków -
Chojniczanka Chojnice -
II liga
Dziś, 16:00
Chełmianka Chełm -
Korona II Kielce -
III liga, gr. IV
Dziś, 16:00
Świdniczanka Świdnik -
Sparta Kazimierza Wielka -
III liga, gr. IV
Dziś, 16:00
Ekoball Stal Sanok -
LKS Czeluśnica -
IV liga podkarpacka
Dziś, 16:00
Karpaty Krosno -
Polonia Przemyśl -
IV liga podkarpacka
Dziś, 16:30
Błękitni Ropczyce -
Czarni Jasło -
IV liga podkarpacka
Zakończony
KKS 1925 Kalisz 3
GKS Jastrzębie 0
II liga
Dziś, 17:00
Czarni Połaniec -
Stal Kraśnik -
III liga, gr. IV
Dziś, 17:00
Sokół Nisko -
ŁKS Łowisko -
IV liga podkarpacka
Dziś, 17:00
JKS Jarosław -
Igloopol Dębica -
IV liga podkarpacka
Dziś, 17:30
Lechia Gdańsk -
Raków Częstochowa -
Ekstraklasa
Dziś, 19:00
Cosmos Nowotaniec -
KS Wiązownica -
IV liga podkarpacka
Dziś, 19:30
Pogoń Siedlce -
Miedź Legnica -
I liga
Dziś, 19:30
Polonia Warszawa -
Chrobry Głogów -
I liga
Dziś, 19:30
Stal Mielec -
Śląsk Wrocław -
I liga
Dziś, 20:15
Cracovia -
Pogoń Szczecin -
Ekstraklasa
Jutro, 12:00
Podhale Nowy Targ -
Świt Szczecin -
II liga
Jutro, 12:15
Wisła Płock -
Radomiak Radom -
Ekstraklasa
Jutro, 14:30
Wieczysta Kraków -
GKS Tychy -
I liga
Jutro, 14:30
Unia Skierniewice -
Sokół Kleczew -
II liga
Jutro, 14:45
Widzew Łódź -
Motor Lublin -
Ekstraklasa
Jutro, 15:15
Polonia Piła -
Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski -
Metalkas 2. Ekstraliga
Jutro, 16:00
KSZO Ostrowiec Świętokrzyski -
Pogoń-Sokół Lubaczów -
III liga, gr. IV
Jutro, 16:00
Naprzód Jędrzejów -
Siarka Tarnobrzeg -
III liga, gr. IV
Jutro, 17:00
Odra Opole -
Polonia Bytom -
I liga
Jutro, 17:00
Fogo Unia Leszno -
Gezet Stal Gorzów -
PGE Ekstraliga
Jutro, 17:30
Lech Poznań -
Legia Warszawa -
Ekstraklasa
Jutro, 19:30
Olimpia Grudziądz -
Warta Poznań -
II liga
Jutro, 19:30
Bayersystem GKM Grudziądz -
Betard Sparta Wrocław -
PGE Ekstraliga
27.04, 18:00
Ruch Chorzów -
Pogoń Grodzisk Mazowiecki -
I liga
27.04, 19:00
Piast Gliwice -
Arka Gdynia -
Ekstraklasa
27.04, 20:00
PGE Projekt Warszawa -
Asseco Resovia -
PlusLiga - faza play-off
28.04, 17:30
UNI Opole -
BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała -
TauronLiga - faza play-off
28.04, 19:00
Hunters PSŻ Poznań -
ZKS Stal Rzeszów -
Metalkas 2. Ekstraliga

Walkower? Kary finansowe? Kiedy decyzje w sprawie meczu Śląsk - Wisła?

Stadion Śląska Wrocław (fot. facebook.com/TarczynskiArena)
Stadion Śląska Wrocław (fot. facebook.com/TarczynskiArena)
Mecz Śląsk Wrocław - Wisła Kraków, który miał odbyć się w sobotę nie doszedł do skutku. Prezes Wisły Jarosław Królewski sprzeciwił się niewpuszczeniu fanów "Białej Gwiazdy" na to spotkanie i zdecydował, że jego klub nie pojedzie na mecz. Co dalej?
 
Dwie komisje PZPN muszą teraz rozwiązać węzeł gordyjski, którego powstaniu federacja mogła zapobiec tygodnie temu. Sprawa niezagranego spotkania Śląska Wrocław z Wisłą Kraków to nie tylko problem regulaminowy - to lustro, w którym polska piłka ogląda swoje własne zaniedbania.

Walkower dla Śląska Wrocław? Decyzja niemal przesądzona

Pierwsza z dwóch komisji, która zajmie się tym przypadkiem, to Komisja ds. Rozgrywek. Jej zadanie jest stosunkowo proste: ocenić fakt nieprzystąpienia Wisły Kraków do sobotniej rywalizacji. Zdaniem ekspertów weryfikacja meczu jako walkowera na korzyść wrocławian (wynik 3-0) jest tu niemal formalnością. Do tego dochodzi regulaminowa grzywna w wysokości 3 tysięcy złotych, przewidziana wprost za tego rodzaju uchybienie w przepisach Betclic 1 Ligi.

Decyzja może zapaść już w piątek. Polski Związek Piłki Nożnej podkreśla, że nie ma tu pola do interpretacji - odmowa gry narusza integralność rozgrywek. Gdyby inne kluby zobaczyły, że tego typu postępowanie uchodzi bezkarnie, mogłoby to zachęcić je do własnych bojkotów z rozmaitych pobudek, co w konsekwencji zdestabilizowałoby cały kalendarz ligowy.

Wisła Kraków zachowuje oczywiście prawo do odwołania się od nieuchronnej wydawać by się mogło decyzji - do Najwyższej Komisji Odwoławczej PZPN. Biorąc pod uwagę, że prezes Jarosław Królewski konsekwentnie powołuje się na kwestie bezpieczeństwa jako powód niestawienia się drużyny we Wrocławiu, trudno zakładać, że krakowski klub takie odwołanie pominie.

Komisja Dyscyplinarna wkracza do gry - sprawa znacznie trudniejsza

Czwartkowe posiedzenie Komisji Dyscyplinarnej pod kierownictwem Mikołaja Bednarza to zupełnie inne wyzwanie. Dziewięcioosobowe gremium złożone z prawników przesłucha - prawdopodobnie w trybie zdalnym - przedstawicieli obu klubów. Decyzja może zapaść jeszcze tego samego dnia, choć komisja może też uznać, że zebrany materiał wymaga dodatkowej analizy.

Tu w grę wchodzi zachowanie Śląska Wrocław, który z tygodniowym wyprzedzeniem ogłosił, że nie wpuści zorganizowanej grupy fanów Wisły Kraków. Klub złamał tym samym przepisy licencyjne. Podstawę prawną stanowi paragraf 64 Regulaminu Dyscyplinarnego, który przewiduje szereg kar - od grzywny finansowej, przez zakaz rozgrywania meczów z udziałem kibiców, aż po wykluczenie z rozgrywek czy odebranie licencji.
 

fot. Ewa Michalik / wislakrakow.com

Precedens z Jagiellonią i GKS-em Tychy, o którym zapomniano

W tym miejscu historia zatacza koło. Jak słusznie zauważa w swoim tekście dla TVP Sport Mateusz Miga, PZPN dysponował narzędziami pozwalającymi zapobiec całemu zamieszaniu - i używał ich już wcześniej, tylko nie tym razem.

W marcu ubiegłego roku, gdy Jagiellonia Białystok odmówiła przyjęcia kibiców "Białej Gwiazdy", powołując się na rzekomy remont sektora gości, prezes Cezary Kulesza zareagował natychmiast i bardzo zdecydowanie.
 
- Jagiellonia Białystok poinformowała, że na jej stadionie jest remont i na tej podstawie nie może wpuścić kibiców Wisły Kraków. W takim przypadku - działając zgodnie z przepisami - należy cofnąć licencję, bo klub nie może grać na stadionie, który nie jest w pełni sprawny i bezpieczny - mówił wówczas Cezary Kulesza w rozmowie z TVP Sport.
 
- W sposób aktywny i zdecydowany włączyliśmy się w organizację meczu o Superpuchar Polski. Zgodnie z obowiązującymi przepisami zapewniliśmy kibicom obydwu drużyn możliwość udziału w tym spotkaniu. Wiemy, że Jagiellonia weźmie udział w tym spotkaniu, przykro mi, że kibice mistrzów Polski chcą to spotkanie zbojkotować 

Federacja przejęła organizację tamtego meczu i przeniosła go na Stadion Narodowy. Kilka miesięcy później, w sierpniu, podobny schemat powtórzył się przy spotkaniu z GKS Tychy. PZPN wysłał wtedy delegację złożoną z przedstawicieli Departamentu Organizacji Imprez oraz Komisji Licencyjnej, która na miejscu oceniła stan sektora dla przyjezdnych kibiców. Klub otrzymał jasny komunikat: jeśli nie wpuści fanów Wisły i nie dostarczy stosownej dokumentacji, sprawa trafi do Komisji Dyscyplinarnej.

Dlaczego tego samego schematu nie zastosowano wobec Śląska Wrocław, skoro ten publicznie zapowiedział zakaz już siedem dni przed meczem? To pytanie, na które PZPN do dziś nie udzielił przekonującej odpowiedzi.

Prawne pułapki "obustronnego walkoweru"

Prezes Cezary Kulesza zasugerował publicznie, że widzi możliwość wymierzenia obustronnego walkoweru - zarówno Wisłe za niestawienie się, jak i Śląskowi za naruszenie przepisów. Tyle że prawnicy wskazują na poważne przeszkody regulaminowe stojące na drodze do takiego rozwiązania.

Paragraf 64 §2 Regulaminu Dyscyplinarnego wyraźnie wyklucza weryfikację meczu jako walkoweru w przypadku niewykonywania obowiązków dotyczących bezpieczeństwa - nawet jeśli do faktycznych incydentów nie doszło.
 
Jednoczesne przyznanie dwóch sprzecznych wyników temu samemu spotkaniu jest zresztą konstrukcją prawnie karkołomną. Jedynym wyjściem byłoby nałożenie na Śląsk ujemnych punktów jako odrębnej sankcji, co wymagałoby sięgnięcia do zupełnie innego katalogu kar.
 

Ile może kosztować Śląsk odmowa wpuszczenia kibiców?

Komisja Dyscyplinarna, orzekając wobec Śląska, musi respektować utrwaloną linię orzecznictwa. Dotychczas za pierwsze naruszenie przepisów dotyczących kibiców gości kluby były karane grzywnami rzędu 30 tysięcy złotych (wcześniej 20 tys.).
 
Nałożenie wielokrotnie wyższej kary - prezes Królewski mówił wręcz o pięciu milionach złotych - byłoby prawnie nieuzasadnione i niemal na pewno skutecznie zaskarżone: najpierw przed Najwyższą Komisją Odwoławczą PZPN, a następnie przed Trybunałem Arbitrażowym przy PKOl.

Mateusz Miga porównał to w swoim materiale dla TVP Sport do sytuacji, w której kilku kierowców za to samo wykroczenie dostaje mandat 200-300 złotych, a kolejnemu wymierza się karę 5-10 tysięcy.
 
Medialny rozgłos ani wypowiedzi prezesa federacji nie mogą stanowić podstawy do zaostrzenia sankcji - a sugestie płynące z zewnątrz wobec niezawisłego gremium są co najmniej problematyczne, bo regulamin wprost stwierdza: "Organy dyscyplinarne działają niezależnie, a ich członkowie są niezawiśli".

Śląsk sam podciął gałąź, na której siedział

Co ciekawe, wrocławski klub swoją argumentacją wpadł w prawną pułapkę własnego pomysłu. Początkowo uzasadniał zakaz dla kibiców Wisły Kraków właśnie względami bezpieczeństwa, sugerując, że napięta atmosfera między fanami obu drużyn uniemożliwia zapewnienie porządku.
 
Problem w tym, że przepisy PZPN nie dzielą uczestników meczu na kibiców i zawodników - organizator jest zobowiązany zadbać o bezpieczeństwo wszystkich obecnych na obiekcie. Jeśli więc Śląsk twierdził, że nie jest w stanie ochronić przyjezdnych fanów, taka sama logika powinna objąć piłkarzy i sztab szkoleniowy Wisły Kraków.

Klub zorientował się w tej sprzeczności i zaczął odwoływać poprzednie słowa, oświadczając finalnie, że "nie istnieją jakiekolwiek przesłanki zagrożenia dla zawodników i sztabu Wisły Kraków". To oświadczenie podważyło jednak wiarygodność całej wcześniejszej argumentacji i może teraz działać na niekorzyść wrocławian przed komisją.

Co dalej? Długa droga przez instancje

Niezależnie od tego, jak zakończą się najbliższe posiedzenia obu komisji, wszystko wskazuje na to, że prawnicy obu klubów będą mieli pracy co najmniej na kilka miesięcy.
 
Śląsk Wrocław zapowiada dochodzenie zwrotu kosztów organizacyjnych poniesionych w związku z meczem, który się nie odbył. Wisła z kolei będzie prawdopodobnie skarżyć decyzję o walkowerze.

Paradoksalnie największą ofiarą całej sytuacji jest wiarygodność PZPN. Federacja przez rok skutecznie posługiwała się instrumentami prawnymi, by wymuszać na klubach wpuszczanie kibiców gości. Tym razem - mając tydzień na reakcję i gotowe narzędzia - pozostała bierna.
 
Gdyby wysłała delegację do Wrocławia tak samo, jak zrobiła to w Białymstoku czy Tychach, do niezagranego meczu prawdopodobnie w ogóle by nie doszło - lub raczej: mecz po prostu by się odbył.
Czytaj także
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.