fot. Avia Świdnik
Faworyt dzisiejszego meczu nie zawiódł! Choć starcie Avii ze Stalą zapowiadało się niezwykle emocjonująco. Drużyna z Kraśnika bowiem została imponująco wzmocniona w zimowym oknie transferowym.
Mecz zaczął się zgodnie z założeniami kibiców zgromadzonych na stadionie w Świdniku. Spora przewaga gospodarzy, niezłe akcje i co najważniejsze zdobyta już w 6. minucie przez Arkadiusza Maja bramka, dająca prowadzenie. Świetnie odnalazł się on w polu karnym i po dośrodkowaniu Arkadiusza Rozmusa z lewej strony boiska wpakowal piłkę do siatki z najbliższej odległości.
Niespełna 10. minut później było już 2-0! Kolejne dośrodkowanie Andrija Remeniuka z lewej strony boiska, zamieszanie w polu karnym, a w nim najlepiej odnalazł się Wojciech Kalinowski, który płaskim strzałem lewą nogą pokonał bramkarza gości.
Stal próbowała odpowiedzieć, lecz bardzo niemrawo. Goście nie mieli wielu klarownych sytuacji, gra raczej toczyła się pod dyktano gospodarzy, którzy dowieźli zwycięstwo i pozostali na pierwszym miejscu w igowej tabeli.
1-0 Arkadiusz Maj (6)
2-0 Wojciech Kalinowski (15)
Avia Świdnik: Białka - Zbozień, Orzechowski, Rozmus, Kalinowski (77. Djalme), Kamiński, Uliczny (87. Zawadzki), Falbierski (46. Zuber), Remeniuk, Maj (77. Łącki)
Stal Kraśnik: E. Topór - Bystrek, Czerech, Łukawski, Maciel, Marcinkowski, Mordasiewicz (76. Boczuliński), Zawistowski (87. Izdebski), O. Topór, Duarte
Komentarze (2)
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.