Ireneusz Pietrzykowski wrócił do pracy trenerskiej po rozstaniu ze Stalą Stalowa Wola i dziś prowadzi Chełmiankę Chełm w walce o awans do II ligi. W rozmowie z Transfery.info szkoleniowiec odniósł się do kulisów zwolnienia, filozofii budowania drużyny oraz swoich ambicji na przyszłość.
Pełną rozmowę przeprowadzoną przez Karola Brandta można przeczytać na portalu Transfery.info.
Rozstanie ze Stalą wciąż budzi emocje
Ireneusz Pietrzykowski przypomniał moment zwolnienia ze Stali Stalowa Wola, do którego doszło mimo remisów i tuż przed bezpośrednim meczem o utrzymanie. Jak przyznał, decyzja władz była dla niego trudna do zrozumienia, choć nie chciał szerzej jej komentować.
Najmocniej wybrzmiały jednak jego słowa:
"Powiem tak: o Stalowej Woli albo dobrze, albo wcale, więc tak to zostawmy."
fot. Stal Stalowa Wola
Chełmianka walczy o historyczny awans
Trener skupia się na pracy w Chełmiance Chełm, która w swojej historii nie grała jeszcze na poziomie II ligi. Szkoleniowiec nie ukrywa ambicji i jasno wskazuje cel na obecny sezon.
Podkreśla, że w klubie wszystko jest podporządkowane walce o promocję, a przekonanie o sukcesie jest wspólne dla drużyny, sztabu i otoczenia.
"To jest ten sezon dla Chełmianki. Moje poczucie, że to zrobimy, jest dalej aktualne."
Siłą zespołu kolektyw i organizacja gry
Jednym z kluczowych elementów filozofii trenera jest drużynowość. Pietrzykowski zwraca uwagę, że gole w jego zespołach zdobywa wielu zawodników, a rola napastnika nie ogranicza się wyłącznie do strzelania bramek.
Duży nacisk kładzie również na defensywę i organizację gry, które uznaje za najmocniejsze strony obecnej drużyny.
Jak podkreśla, odpowiedni "team spirit" potrafi dać kilka procent przewagi, które często decydują o końcowym sukcesie.
Transfery mają zwiększyć rywalizację
Zimą w Chełmiance doszło do kilku zmian kadrowych. Odeszli głównie zawodnicy z mniejszą liczbą minut, a w ich miejsce pojawili się piłkarze gotowi walczyć o pierwszy skład.
Trener zaznacza, że rywalizacja jest dla niego fundamentem rozwoju zespołu. Każdy trening i każdy mecz ma być walką o miejsce, a nie formalnością wynikającą z braku konkurencji.
UEFA Pro i spokojne podejście do Ekstraklasy
55-letni szkoleniowiec został zakwalifikowany na kurs UEFA Pro, co traktuje jako ważny krok w karierze. Jednocześnie tonuje rozmowy o Ekstraklasie.
"Ekstraklasa? Wylądujmy."
Pietrzykowski zwraca też uwagę na rosnącą rolę młodych trenerów w polskiej piłce, podkreślając jednak, że doświadczenie wciąż pozostaje ogromną wartością, szczególnie w sytuacjach kryzysowych.