Fot. Asseco Resovia Rzeszów/Facebook.
W 18. kolejce PlusLigi Asseco Resovię czeka wyjazd na Opolszczyznę. Rzeszowianie zmierzą się z walczącą o miejsce w play-offach, ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle.
Za podopiecznymi Massimo Bottiego udany tydzień. Pasiaki zostawiły za sobą fiasko w Pucharze Polski i w ciągu 7 dni odniosły trzy zwycięstwa w stosunku 3:0. Obok awansu na trzecie miejsce w tabeli krajowych rozgrywek, Resoviacy utrzymują dzielący ich dystans do Aluronu CMC Warty Zawiercie w Lidze Mistrzów.
Sobotnia potyczka będzie dla Asseco Resovii okazją do rewanżu za pierwszą porażkę poniesioną w tym sezonie. 19 listopada ubiegłego roku na Podpromiu lepsi okazali się Kędzierzynianie, którzy zwyciężyli 3:2. Tie-breaki dominują w ostatnich starciach pomiędzy tymi zespołami- aż 4 z ostatnich pięciu spotkań rozstrzygało się właśnie w ten sposób.
"Pasiaki" przystąpią do rywalizacji dosyć wypoczęci- poza drugą odsłoną Sporting CP nie postawił zbyt wysoko poprzeczki. Trener Botti dał odpocząć Arturowi Szalpukowi i Karolowi Butrynowi (obok Marcina Janusza, obaj gracze zostali wybrani do drużyny poprzedniej serii spotkań), oszczędzając ich właśnie pod kątem pojedynku z ZAKSĄ.
Kluczem do sukcesu powinno być właściwe podejście i przygotowanie, o czym wspomniał Wiktor Nowak:
- Mecz Ligi Mistrzów ma swój dodatkowy smaczek, ale też nie możemy ukrywać, że nasza liga jest, jedną z najlepszych na świecie i nic, co tak naprawdę wydaje mi się, że jest w Lidze Mistrzów w fazie grupowej nas nie zaskoczy, ponieważ nasze podwórko jest po prostu tak mocne - powiedział rzeszowski rozgrywający mediom klubowym.
Drużyna Andrei Gianiego także znajduje się w dobrym momencie. Popularne "Koziołki" mają za sobą dwie wygrane z rzędu: 3:1 z PGE GiEK Skrą Bełchatów oraz ... po tie-breaku z JSW Jastrzębskim Węglem. Szczególne znaczenie miał właśnie triumf odniesiony nad teamem Andrzeja Kowala, dzięki któremu Kędzierzynianie tracą do zajmujących ósmą pozycję "Ptoków" tylko 3 oczka.
Motorem napędowym dziewięciokrotnych mistrzów Polski jest Kamil Rychlicki. Atakujący potwierdził wysokie umiejętności w ubiegły weekend, zdobywając przeciwko Jastrzębianom aż 34 punkty.
Z kolei niewiadomą pozostaje występ oraz dyspozycja Igora Grobelnego, który w hali im. Jana Strzelczyka tak mocno dał się Rzeszowianom we znaki, zdobywając statuetkę MVP. Przyjmujący doznał urazu pod koniec pierwszej partii meczu w Jastrzębiu-Zdroju i nie pojawił się więcej na parkiecie.
Zmagania poprowadzi duet sędziowski: Maciej Maciejewski-Sławomir Gołąbek. Rozpoczynające się o 17:30 starcie będzie transmitowane przez Polsat Sport 1 oraz na platformie Polsat Box Go.
Czytaj także
2026-01-23 18:40
Były zawodnik Ekstraklasy wzmocnił Avię Świdnik
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.