Ładowanie wyników…

Asseco Resovia przegrała z Exact Systems Hemarpol Częstochowa

Rzeszowianie nie dali rady ekipie z Częstochowy. Fot. Piotr Gibowicz.
Rzeszowianie nie dali rady ekipie z Częstochowy. Fot. Piotr Gibowicz.
Miłe złego początki. Tak można najkrócej podsumować postawę Asseco Resovii w pojedynku z Exact Systems Hemarpol Częstochowa. Po pewnie wygranej pierwszej partii, w pozostałych rzeszowianie wyraźnie obniżyli loty i z pełnej puli mogli się cieszyć rywale.  
 
Po zwycięskim pierwszym meczu półfinałowym w Pucharze CEV, Asseco Resovię czekało starcie w rodzimych rozgrywkach. Rzeszowianie podejmowali Exact Systems Hemarpol Częstochowa w 23. kolejce PlusLigi i liczyli, że umocnią się na czwartym miejscu w tabeli. 
 
Początek rywalizacji przebiegał pod dyktando miejscowych. Zagrywkę uruchomił Stephen Boyer i zrobiło się 8-4. Choć goście zdołali zmniejszyć dystans, to w dalszym ciągu przeważała Resovia. Torey DeFalco powetował sobie nieudany atak posyłając asa serwisowego na 15-10. Zawody indywidualne zza linii 9. metra urządził sobie francuski atakujący, w efekcie oba zespoły dzieliło już 7 oczek, 20-13. 
 
W międzyczasie nerwowa reakcja trenera gości Leszka Hudziaka spowodowała, że został ukarany żółtą kartką. Po chwili taki sam kartonik zobaczył Boyer, którego przymusowa przerwa wybiła z rytmu. Nie wpłynęło to jednak na losy pierwszej partii. Wynik na 25-17 ustalił DeFalco atakiem z lewego skrzydła.

Zamiana ról w drugiej odsłonie

Wyjściową szóstkę przed drugą odsłoną postanowił zmienić opiekun częstochowian i na efekty nie trzeba było długo czekać. Serwisy Bartłomieja Janusa wyraźnie naruszyły przyjęcie Pasów, co przełożyło się na ich skuteczność w ataku. Boisko z powodu urazu opuścił Klemen Cebulj, w tym momencie goście prowadzili 11-3.
 
Dobrą zmianę dał, będący nie do zatrzymania na lewym skrzydle, Aymen Bouguerra. Damian Kogut obił dłonie przeciwników  i przy stanie 15-6 obie przerwy wykorzystał Giampaolo Medei. Cień nadziei dała gospodarzom seria zagrywek Karola Kłosa, po której zrobiło się 12-16. Na więcej nie pozwolili jednak, mający lidera w osobie Dawida Dulskiego, rywale, zwyciężając do 19.

Częstochowianie odwrócili trzecią partię

Zagrywki Adriana Staszewskiego wyprowadziły Resovię na prowadzenie 7-4 w trzeciej partii. Tę przewagę gospodarze stracili w wyniku błędów w ataku a także komunikacyjnych (4 odbicia) przy serwisach Koguta, 15-15. Problemy Pasów nawarstwiły się w momencie, kiedy skróty posyłał Byron Keturakis. Exact odskoczył na trzy punkty od stanu po 17 przy serwisach kanadyjskiego rozgrywającego i pewnie pomknął po zwycięstwo 25-20.
 
Czwarty set był najbardziej wyrównany z dotychczasowych. Do stanu po 12 żadna z ekip nie potrafiła wypracować sobie większej przewagi. Wtedy do ataku ruszyli goście, którzy zwiększyli szanse na wywalczenie kompletu punktów w stolicy Podkarpacia. Ataki Dulskiego i Koguta sprawiły, że Exact prowadził 15-12.
 
Tlen podłączył gospodarzom Jakub Bucki, który posłał asa serwisowego na 16-17. Miejscowi doprowadzili do wyrównania, gdy zafunkcjonował blok, ale w kolejnych dwóch akcjach punktowali rywale, 20-18. Doszło do gry na przewagi, w której kluczowy okazał się Dulski. Mecz zakończył blok Koguta na Buckim. MVP wybrano Aymena Bouguerrę.

Asseco Resovia Rzeszów - Exact Systems Hemarpol Częstochowa 1-3 (25-17, 19-25, 20-25, 25-27)

Asseco Resovia Rzeszów: Fabian Drzyzga, Torey DeFalco, Jakub Kochanowski, Stephen Boyer, Klemen Cebulj, Karol Kłos, Paweł Zatorski (L) oraz Miłosz Wróbel, Łukasz Kozub, Adran Staszewski, Jakub Lewandowski, Jakub Bucki
 
Exact Systems Hemarpol Częstochowa: Tomasz Kowalski, Kaleb Jenness, Piotr Hain, Dawid Dulski, Damian Kogut, Bartłomiej Janus, Marcin Jaskuła (L) oraz Mateusz Borkowski, Byron Keturakis, Aymen Bouguerra, Rafał Sobański (L), Oskar Espeland.
 
Radosław Dudek
Więcej o lidze: TauronLiga
Czytaj także
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.