Kto przejmie KS Wiązownica? (fot. KS Wiązownica)
Valerij Sokolenko po porażce z Wólczanką Wólka Pełkińska zrezygnował z pracy w KS Wiązownica. Kto może zostać nowym trenerem beniaminka 3 ligi gr. IV?
Po porażce 1-8 z Wólczanką Wólka Pełkińska z pracy w KS Wiązownica zrezygnował Valerij Sokolenko, który był grającym trenerem. 38-latek stwierdził, że chce się skupić na grze. Trzy dni wcześniej jego zespoł w rozgrywkach 3 ligi przegrał 0-6 ze Stalą Stalowa Wola. Aktualnie beniaminek zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli ligowej. W 14 meczach zdobyli 11 "oczek".
- Obecnie nie mam pomysłu kto mógłby zastąpić Sokolenkę. Wydaje mi się, że trzeba kogoś z zewnątrz. Natomiast wszyscy byliśmy za "Soko" do końca. On sam się poddał - powiedział nam prezes klubu,
Ernest Kasia.
Kto zatem może zastąpić Ukraińca? W klubie w połowie rundy został zatrudniony asystent,
Marcin Laska. Czy on przejmie stery po Sokolence? - Raczej nie, w szatni trzeba wstąsu. Muszę to jeszcze przemyśleć - zakończył sternik KS-u Wiązownica.
Kto zatem może zostać nowym opiekunem ekipy z Wiązownicy? Bez pracy pozostaje
Mariusz Sawa, który w przeszłości trenował
Motor Lublin i
JKS Jarosław. Po za tym
Dariusz Jęczkowski obecnie pracuje w SMS-ie
Resovia, jednak być może gdyby otrzymał propozycję pracy to podjąłby się tego wyzwania. Warto też uwzględnić
Grzegorza Sitka, który z powodzeniem rywalizował na szczeblu trzecioligowym z
Wólczanką Wólka Pełkińska.
Do tego w żadnym klubie nie pracuje Maciej Huzarski, a więc ceniony szkoleniowiec na podkarpackim rynku. Jednak on nie pracuje w zawodzie od przeszło pięciu lat. Ostatnio prowadził Resovię w 3 lidze w sezonie 2015/16. Być może klub z Wiązownicy przejmie szkoleniowiec z Krakowa, bowiem w kadrze klubu z Wiązownicy jest wielu graczy, który w przeszłości grali w drużynach młodzieżowych Wisły Kraków.