Zakończony
UNI Opole 0
BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała 3
TauronLiga - faza play-off
Zakończony
ZKS Stal Rzeszów 46
Cellfast Wilki Krosno 44
Metalkas 2. Ekstraliga
Zakończony
Karpaty Krosno 4
Stal Gorzyce 1
IV liga podkarpacka
Zakończony
Developres Rzeszów 3
PGE Budowlani Łódź 1
TauronLiga - faza play-off
Dziś, 19:30
Stelmet Falubaz Zielona Góra -
Bayersystem GKM Grudziądz -
PGE Ekstraliga
Dziś, 20:00
Wieczysta Kraków -
Polonia Bytom -
I liga
Jutro, 17:00
Resovia -
ŁKS II Łódź -
II liga
Jutro, 17:00
Wiślanie Skawina -
Avia Świdnik -
III liga, gr. IV
Jutro, 17:00
Sokół Kolbuszowa Dolna -
Star Starachowice -
III liga, gr. IV
Jutro, 18:00
Zagłębie Lubin -
Bruk-Bet Termalica Nieciecza -
Ekstraklasa
Jutro, 18:00
Znicz Pruszków -
Górnik Łęczna -
I liga
Jutro, 18:00
Podbeskidzie Bielsko-Biała -
Zagłębie Sosnowiec -
II liga
Jutro, 18:00
Stal Stalowa Wola -
Rekord Bielsko-Biała -
II liga
Jutro, 18:00
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa -
Pres Grupa Deweloperska Toruń -
PGE Ekstraliga
Jutro, 19:00
Stal Łańcut -
Błażowianka Błażowa -
IV liga podkarpacka
Jutro, 19:08
Wisłoka Dębica -
Wisła II Kraków -
III liga, gr. IV
Jutro, 20:30
Jagiellonia Białystok -
Górnik Zabrze -
Ekstraklasa
Jutro, 20:30
Wisła Kraków -
Puszcza Niepołomice -
I liga
Jutro, 20:30
Orlen Oil Motor Lublin -
Stelmet Falubaz Zielona Góra -
PGE Ekstraliga
25.04, 13:15
Śląsk II Wrocław -
Sandecja Nowy Sącz -
II liga
25.04, 14:00
Podlasie Biała Podlaska -
Cracovia II -
III liga, gr. IV
25.04, 14:30
ŁKS Łódź -
Stal Rzeszów -
I liga
25.04, 14:45
Korona Kielce -
GKS Katowice -
Ekstraklasa
25.04, 14:45
Aluron CMC Warta Zawiercie -
Bogdanka LUK Lublin -
PlusLiga - faza play-off
25.04, 15:00
Wisłok Wiśniowa -
Stal Gorzyce -
IV liga podkarpacka
25.04, 15:00
Legion Pilzno -
Izolator Boguchwała -
IV liga podkarpacka
25.04, 15:30
Hutnik Kraków -
Chojniczanka Chojnice -
II liga
25.04, 16:00
Chełmianka Chełm -
Korona II Kielce -
III liga, gr. IV
25.04, 16:00
Świdniczanka Świdnik -
Sparta Kazimierza Wielka -
III liga, gr. IV
25.04, 16:00
Cosmos Nowotaniec -
KS Wiązownica -
IV liga podkarpacka
25.04, 16:00
Karpaty Krosno -
Polonia Przemyśl -
IV liga podkarpacka
25.04, 16:30
Błękitni Ropczyce -
Czarni Jasło -
IV liga podkarpacka
25.04, 17:00
KKS 1925 Kalisz -
GKS Jastrzębie -
II liga
25.04, 17:00
Czarni Połaniec -
Stal Kraśnik -
III liga, gr. IV
25.04, 17:00
Sokół Nisko -
ŁKS Łowisko -
IV liga podkarpacka
25.04, 17:00
JKS Jarosław -
Igloopol Dębica -
IV liga podkarpacka
25.04, 17:00
Ekoball Stal Sanok -
LKS Czeluśnica -
IV liga podkarpacka
25.04, 17:30
Lechia Gdańsk -
Raków Częstochowa -
Ekstraklasa
25.04, 19:30
Pogoń Siedlce -
Miedź Legnica -
I liga
25.04, 19:30
Polonia Warszawa -
Chrobry Głogów -
I liga
25.04, 19:30
Stal Mielec -
Śląsk Wrocław -
I liga
25.04, 20:15
Cracovia -
Pogoń Szczecin -
Ekstraklasa
26.04, 12:00
Podhale Nowy Targ -
Świt Szczecin -
II liga
26.04, 12:15
Wisła Płock -
Radomiak Radom -
Ekstraklasa
26.04, 14:30
Wieczysta Kraków -
GKS Tychy -
I liga
26.04, 14:30
Unia Skierniewice -
Sokół Kleczew -
II liga
26.04, 14:45
Widzew Łódź -
Motor Lublin -
Ekstraklasa
26.04, 15:15
Polonia Piła -
Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski -
Metalkas 2. Ekstraliga
26.04, 16:00
KSZO Ostrowiec Świętokrzyski -
Pogoń-Sokół Lubaczów -
III liga, gr. IV
26.04, 16:00
Naprzód Jędrzejów -
Siarka Tarnobrzeg -
III liga, gr. IV

Tenis ziemny. Idzie nowe…, czyli czy doczekamy się mistrza Wielkiego Szlema w singlu?

Na zdjęciu Hubert Hurkacz (fot. atptour.com)
Na zdjęciu Hubert Hurkacz (fot. atptour.com)
Wszyscy doskonale pamiętamy pojedynek Agnieszki Radwańskiej z Sereną Williams w finale Wimbledonu. W sercach kibiców jest też mecz Jerzego Janowicza z Andym Murrayem w półfinale tej samej imprezy. Nigdy jednak nie doczekaliśmy się mistrza w grze pojedynczej Wielkiego Szlema. Czasy "Isi" i "Jeżyka" stały się przeszłością. Teraz żyjemy w erze Hurkacza, Majchrzaka, Świątek i Linette. Czy wśród przedstawicieli nowego pokolenia znajdziemy przyszłego mistrza?

Tenis w naszym kraju cieszy się coraz większą popularnością. Z roku na rok powstają nowe obiekty do uprawiania tego sportu. Zainteresowanie tą dyscypliną bez wątpienia wzrosło dzięki sukcesom naszych reprezentantów w ostatnich latach.
 
Pojedynki Agnieszki Radwańskiej przyciągały przed telewizory miliony widzów. Później, gdy Polka wpadła w kryzys i jej kariera powoli zmierzała do końca, wielu przestało oglądać tenisa. W ostatnim roku pojawiło się światełko w tunelu, które z tygodnia na tydzień świeci coraz mocniej. Nowe pokolenie naszych tenisistów na dobre zaadoptowało się w seniorskim świecie tego sportu. Mało tego przecież aktualnie mamy dwie nasze reprezentantki w czołowej 50. rankingu i równie dobrze radzących sobie panów. Tenis znów zaczyna przyciągać sporą rzeszę widowni przed odbiorniki i kwestią czasu jest, aż przyjdą większe sukcesy.
 
Dobre kursy na tenis znajdziecie m.in. w Fortunie. Tutaj możesz przeczytać więcej o Fortuna metody płatności: jak wpłacać i wypłacać. Obecnie wszystkie ważne wydarzenia tenisowe, także z udziałem Polaków, można obstawiać w internecie.

Magda Linette, która już raczej juniorką nie jest – w ostatnim czasie osiągnęła życiową dyspozycję i awansowała na najwyższe w karierze 33. miejsce rankingu WTA. Ciężko nazywać ją nową Radwańską, bo obie panie mają odmienny styl gry, ale z pewnością Magda może nam przynieść jeszcze sporo radości. Poprzedni rok był dla niej przełomowy, jej forma wystrzeliła w górę i zszokowała kibiców. Przez wiele lat jej talent był mocno podważany.
 
Mówiono, że w tym sporcie wielkich sukcesów nie osiągnie, a tu proszę – poznanianka jest aktualnie najlepszą polską rakietą, przed którą otwiera się ogromna szansa na osiągnięcie sukcesu. Oczywiście szaleństwem by było stwierdzenie, że Linette w tym roku będzie kandydatką do wygrania Wielkiego Szlema, ale z drugiej strony, kto spodziewał się przed Wimbledonem w 2013, że temperamentny Polak spłata figla najlepszym? Przez wielu skreślana zawodniczka, może wkrótce napisać własną historię, o której będą mówić pokolenia. Duży wpływ na wybuch jej formy miał trener Mark Gellard, który złapał bardzo dobry kontakt z tenisistką. Największym sukcesem Magdy w Wielkim Szlemie jest dotychczas 3. runda, ale głęboko wierzymy, że w tym roku ten wynik zostanie pobity.

Druga przedstawicielka kobiet w naszej reprezentacji, czyli młodziutka Iga Świątek już staje się gwiazdą. Idzie śladami „Isi”, bo przecież wygrała juniorski Wimbledon. Mimo 18-lat na karku meczami Igi mogliśmy się emocjonować w ostatnim Australian Open, gdzie Polka grała najdłużej z naszych singlistów. Nawet porażka w 4. rundzie z Anett Kontaveit przyszła po ogromnej walce i nie wiele zabrakło, żeby udało się przebrnąć do kolejnej rundy. Warszawianka ma już na koncie sporo sukcesów juniorskich i jest też mocno „pompowana” przez media, jednak wydaję się, że rodzice oraz trener trzymają rękę na pulsie.
 
Iga jest niezwykle mocna psychicznie, co wielokrotnie pokazywała na korcie. Dowód mieliśmy nawet na kortach w Melbourne, kiedy Polka wygrywała kluczowe wymiany z dużo starszymi rywalkami. Dawno nie mieliśmy tak młodej i obiecującej zawodniczki, która w młodym wieku ma już tyle sukcesów. Oczekiwania wobec niej będą szły w górę, co jest bardzo powszechne w dzisiejszym świecie sportu. Nie unikniemy porównań do Radwańskiej lub innych tuz światowego tenisa. Cieszy w Idze fakt, że cały czas pnie się w górę i zaskakuje czymś nowym. Przebojowość jaką prezentuje na korcie, staje się powoli jej znakiem rozpoznawczym.

Wśród panów wydaje się, że doczekaliśmy się najlepszego singlisty od lat. Hubert Hurkacz ma wszystko, żeby zostać gwiazdą światowego formatu. Mierzący aż 196 cm wzrostu Polak ma na swojej liście pokonanych zawodników z czołowej dziesiątki rankingu ATP.  W ostatnim czasie ograł Dominica Thiema, czyli finalistę ostatniego AO. „Hubi” może początku roku nie ma takiego, jaki by sobie wymarzył, bo w Melbourne z pewnością liczył na lepszy wynik.
 
Jest on jednak niesamowicie spokojnym i ułożonym chłopakiem. To go odróżnia od Jerzego Janowicza, któremu gorący temperament mocno przeszkodził w osiągnięciu sukcesów. Dla Hurkacza poprzedni sezon okazał się sukcesem, jakiego chyba on sam się nawet nie spodziewał. Awans na 37. lokatę w rankingu, to wynik, którego nie powstydziłby się żaden młody tenisista w jego wieku. Mając 23-lata i stoczone pojedynki z takimi tuzami jak Roger Federer czy Novak Djoković – można śmiało stwierdzić, że ten chłopak ma w sobie talent. Sam Szwajcar wyrażał się o nim w samych superlatywach, bo panowie mieli okazję trenować razem. Wejście do zawodowego tenisa wrocławianin miał niczemu sobie.
 
Teraz trzeba pójść krok naprzód i doszlusować do najlepszych. Sezon 2020 będzie (miejmy nadzieje) dla Huberta rokiem przełomowym, w którym zawojuje na największych imprezach. Swoje chwile radości przeżywał też ostatnio Kamil Majchrzak, czyli zwycięzca juniorskiego US OPEN w grze podwójnej. Rok starszy od Hurkacza zawodnik, w minionym sezonie awansował do czołowej 100. rankingu. Mimo że juniorem już go nie można nazwać, to z pewnością stać go jeszcze na wiele. 2020 rozpoczął się dla niego dość przykro, bo od kontuzji, która uniemożliwiła mu udział w AO.
 
Trener mówi o Kamilu, że jest tytanem pracy i wielkie sukcesy jeszcze przed nim. Piotrkowianin, który poprzedni rok miał najlepszy karierze, również głęboko wierzy, że tym sezonie uda mu się awansować do czołowej 50. Nasi dwaj panowie wchodzą w wiek najlepszy do osiągania życiowych wyników. Wierzę, że w najbliższych latach będziemy świadkami „nowej ery polskiego tenisa”, która rozkocha ten sport w naszym kraju jeszcze bardziej. Do sukcesów Wojciecha Fibaka i Łukasza Kubota w grze podwójnej, miejmy nadzieje, że wkrótce dołączą osiągnięcia Świątek albo Hurkacza.

Dominik Pasternak
Czytaj także
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.