Jordi Sanchez będzie kontynuował karierę w Pogoni Szczecin (fot. Bartek Ziółkowski/Wisła Kraków)
Wisła Kraków traci swojego najlepszego strzelca początku sezonu. Jordi Sánchez przeniesie się do Pogoni Szczecin. „Portowcy” wspólnie z zawodnikiem aktywowali klauzulę odstępnego zapisaną w jego kontrakcie. O kulisach całej sprawy poinformował prezes Wisły Kraków Jarosław Królewski.
Transfer Jordiego Sáncheza to jeden z najgłośniejszych ruchów ostatnich godzin okna transferowego w Polsce. Hiszpański napastnik, który bardzo dobrze rozpoczął sezon w barwach Wisły Kraków, nie będzie jednak kontynuował swojej kariery przy Reymonta.
Krakowski klub potwierdził, że Pogoń Szczecin zdecydowała się aktywować klauzulę odstępnego zawartą w umowie zawodnika. Tym samym Wisła nie miała możliwości zablokowania transferu.
Królewski zabrał głos. „Nie udało nam się zatrzymać Jordiego”
Do całej sytuacji odniósł się Jarosław Królewski. Prezes Wisły podkreślił, że klub chciał zatrzymać napastnika.
- Chcę, abyście dowiedzieli się o tym bezpośrednio ode mnie, a nie z mediów. Pogoń Szczecin wspólnie z Jordim Sánchezem aktywowała klauzulę odstępnego w jego kontrakcie. Tym samym zawodnik przeniesie się do Szczecina. Mimo naszych starań i walki do ostatnich godzin nie udało nam się zatrzymać Jordiego w Wiśle. O ofercie dowiedzieliśmy się wczoraj od menadżera zawodnika. Poprosiliśmy Pogoń o stanowisko - przekazał Królewski.
Pogoń zaoferowała ogromne pieniądze
W sprawie warunków, jakie Jordi Sánchez otrzyma w Szczecinie, pojawiły się informacje przekazane przez Bartosza Karcza. Według dziennikarza Hiszpan podpisze z Pogonią umowę obowiązującą przez dwa lata z opcją przedłużenia o kolejny sezon. Najważniejsza jest jednak wysokość wynagrodzenia. Sánchez ma zarobić blisko 450 tysięcy euro netto w ciągu dwóch lat. Do tego dochodzą bardzo wysokie bonusy.
Hiszpan był jednym z najważniejszych zawodników "Białej Gwiazdy" na początku obecnego sezonu. W pierwszych siedmiu meczach ligowych zdobył sześć bramek i został najlepszym strzelcem Ekstraklasy na tym etapie rozgrywek.
Jordi Sánchez trafił do Wisły Kraków zimą 2026 roku z japońskiego Consadole Sapporo. Łącznie wystąpił w krakowskim klubie w 19 spotkaniach, zdobywając osiem bramek.
Jeszcze w czerwcu Wisła przedłużyła z nim umowę, wiążąc swoją przyszłość z doświadczonym napastnikiem. Ostatecznie bardzo szybko pojawiła się jednak możliwość jego odejścia i 31-latek zdecydował się z niej skorzystać.