Wisłoka Dębica w końcu wygrała. Po trzech porażkach z rzędu w lidze gospodarze pokonali Podlasie Biała Podlaska 1-0. O zwycięstwie gospodarzy przesądził Dominik Kulon, który trafił do siatki na początku drugiej połowy.
Wisłoka Dębica przystępowała do spotkania z Podlasiem Biała Podlaska po trzech kolejnych ligowych porażkach. W pierwszej połowie więcej argumentów mieli jednak przyjezdni, którzy częściej pojawiali się w okolicach pola karnego gospodarzy.
Podlasie potrafiło stworzyć zagrożenie, ale nie przekładało swojej przewagi na bramki. Dobrze między słupkami spisywał się Paweł Sokół, a po jednym ze strzałów Dominika Banacha gospodarzy uratował słupek. Wisłoka miała przed przerwą trudności z przejęciem inicjatywy i do szatni oba zespoły schodziły przy wyniku 0-0.
Dominik Kulon dał sygnał do ataku
Po zmianie stron gospodarze ruszyli zdecydowanie odważniej. Najpierw Dominik Kulon wywalczył rzut wolny w pobliżu pola karnego, a chwilę później odegrał już kluczową rolę w akcji bramkowej.
Wisłoka wyprowadziła szybki kontratak. Damian Łanucha zagrał na prawą stronę do Kulona, który ruszył w kierunku bramki, wygrał pojedynek z defensywą rywali i pokonał Oskara Jeża. Tym samym gospodarze objęli prowadzenie 1-0.
Podlasie nie zamierzało jednak rezygnować. Goście szybko próbowali odpowiedzieć, ale kolejne uderzenia zatrzymywał Paweł Sokół. Najwięcej pracy bramkarz Wisłoki miał po strzale głową Sebastiana Kobiery, który zmusił go do bardzo dobrej interwencji.
Wisłoka mogła podwyższyć prowadzenie
Wraz z upływem czasu przyjezdni coraz mocniej angażowali się w ataki, dzięki czemu więcej przestrzeni pojawiało się pod ich własną bramką. Dwukrotnie blisko podwyższenia wyniku był Rafał Łukasik. Za pierwszym razem jego próbę zatrzymał Oskar Jeż, a później piłka po strzale zawodnika Wisłoki przeleciała nad poprzeczką.
Nieprzyjemnie zakończył się natomiast występ Jana Żelicha. Zawodnik niedługo po pojawieniu się na murawie doznał urazu i musiał zostać zniesiony z boiska na noszach.
Do końcowego gwizdka wynik już się nie zmienił. Wisłoka wygrała 1-0 i po trzech kolejnych porażkach wróciła na zwycięską ścieżkę.
Wisłoka Dębica: Sokół - Kron, Gaubert, Paśko, Gil, Żmuda, Feret, Łanucha (54. Łukasik), Kulon (81. Żelich, 86. Czuchra), Cionek (54. Bator), Śliwa.
Podlasie Biała Podlaska: Jeż - Krawczyk, Bobowski, Dmitruk, Maluga, Andrzejuk (76. Łukasiewicz), Kopytov (84. Nojszewski), Orzechowski, Banach, Kosieradzki, Kobiera (66. Bondar).
IV liga podkarpacka - 6. kolejka:
IV liga podkarpacka - tabela: