Ładowanie wyników…

Sokół znów górą. Odwieczna Nemezis Siarki Tarnobrzeg znowu daje o sobie znać

fot. własne
fot. własne
Sokół Kolbuszowa Dolna odniósl pierwszą wygraną w tym sezonie. Podopieczni Sławomira Szeligi ograli u siebie Siarkę Tarnobrzeg. Biorąc pod uwagę poprzedni sezon to trzecia wygrana Sokoła nad Siarką z rzędu.
 
Mecz rozpoczął się od zdecydowanego i niezwykle agresywnego naporu ze strony gości. Zawodnicy z Tarnobrzega od pierwszego gwizdka ruszyli do wysokiego pressingu, czym całkowicie zaskoczyli defensywę gospodarzy i raz po raz prowokowali do groźnych błędów Patryka Kusaka. Golkiper Sokoła szybko dostał jednak szansę na odkupienie win – i wykorzystał ją w wielkim stylu, wygrywając kluczowy, nerwowy pojedynek oko w oko z szarżującym napastnikiem.
 
Chwilę później do głosu doszło też czyste szczęście; po mierzonym strzale z rzutu wolnego, bezradny Kusak mógł jedynie odprowadzić wzrokiem futbolówkę, która z impetem ostemplowała słupek jego bramki. Miejscowi bardzo długo szukali właściwego rytmu i mieli wyraźne problemy ze skonstruowaniem płynnej akcji. Przełom nastąpił dopiero wtedy, gdy w szesnastce bezpardonowo sfaulowany został Tomasz Matuszewski. Sędzia bez wahania wskazał na wapno, a rzut karny na upragnione prowadzenie bezbłędnie i z pełnym spokojem zamienił Bartłomiej Wiktor.
 
Tuż po zmianie stron ekipa z Kolbuszowej Dolnej poszła za ciosem i zadała drugi cios, wykorzystując świetnie rozegrany stały fragment gry. Precyzyjną centrę Wiktora z rzutu rożnego sprytnie musnął Patryk Kapuściński, a piłka po niefortunnym rykoszecie od jednego z defensorów Siarki zatrzepotała w siatce.
 
Tarnobrzeżanie błyskawicznie rzucili się do odrabiania strat i byli bliscy szczęścia po własnym kornerze. Po mocnym uderzeniu jednego z przyjezdnych „Kusy” znowu musiał jednak dziękować niebiosom – piłka po raz kolejny w tym meczu uderzyła w obramowanie bramki. Po tym ostrzeżeniu dalsza część spotkania wyraźnie straciła na tempie, a gospodarze skupili się na mądrej defensywie. Zupełnie bezradna tego dnia Siarka biła głową w mur, bezskutecznie walcząc choćby o gola kontaktowego. W samej końcówce rozmiary zwycięstwa Sokoła mógł jeszcze podwyższyć Matuszewski, jednak w decydującym momencie zabrakło mu precyzji i on również trafił w słupek.
Stopka meczowa #150821 (strzelcy)
Sokół Kolbuszowa Dolna: Kusak – Adamski, Kapuściński, Khorolskyi , Szady (90. Bochra) – Kądziołka (64. Gaj), Wiktor, Marciniec, Wilk (83. Chwałka), Zych (64. Woś) – Matuszewski . Trener Sławomir Szeliga.
 
Siarka Tarnobrzeg: Pytlak – Czerech, Józefiak, Biś, Miszta, Kasiak, Kromka (62. Podkowa), Wacławek, Majewski (83. Zawadzki), Żaczek, Maj. Trener Sławomir Majak.
Sędziował: Zięba (Pińczów).
Żółte kartki: Khorolskyi, Szady, Wiktor, Marciniec – Kasia.
Widzów: 750.

III liga, gr. IV - 5. kolejka:

Lista meczów

III liga, gr. IV - tabela:

Tabela ligowa
Więcej o meczu: Sokół Kolbuszowa Dolna - Siarka Tarnobrzeg
Więcej o lidze: III liga, gr. IV
Z tego meczu

Transmisja, kursy i informacje meczowe powiązane z tym spotkaniem:

Czytaj także
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.