Siarka Tarnobrzeg (żółte stroje) pokonała na wyjeździe Wieczystą II Kraków (fot. Wisłoka Dębica)
Trwa dobra passa Siarki Tarnobrzeg. Po triumfie nad Zagłębiem Lubin w Pucharze Polski podopieczni Sławomira Majaka pokonali rezerwy Wieczystej Kraków i w drugim ligowym meczu z rzędu sięgnęli po komplet punktów.
W pierwszych minutach spotkania dłużej przy piłce utrzymywali się zawodnicy Wieczystej Kraków, jednak z ich przewagi w posiadaniu niewiele wynikało. Pierwszy celny strzał na bramkę oddali natomiast goście. Jeszcze przed upływem kwadransa Arkadiusz Kasia zdecydował się na uderzenie zza pola karnego, ale dobrze ustawiony golkiper rywali bez większych problemów poradził sobie z tą próbą.
Gol samobójczy i prowadzenie Siarki Tarnobrzeg
Chwilę później
Siarka Tarnobrzeg wyszła na prowadzenie.
Filip Zaczek ruszył lewą stroną, po czym precyzyjnie dograł piłkę wzdłuż bramki na piąty metr. Tam znalazł się
Bartosz Biś, który doprowadził do niefortunnego samobójczego trafienia
Mateusza Gamrota.
Po stracie bramki gospodarze ruszyli do odrabiania strat i zaczęli grać zdecydowanie odważniej. W 24. minucie Adam Kramarz posłał piłkę w pole karne, gdzie z bliskiej odległości uderzał Paweł Łysiak. Napastnik Wieczystej miał doskonałą okazję do wyrównania, ale kapitalną interwencją popisał się Pytlak i uratował swój zespół przed startą bramki.
W kolejnych minutach obraz gry nie ulegał większej zmianie. Wieczysta nadal utrzymywała się przy piłce i próbowała znaleźć sposób na sforsowanie defensywy Siarki, jednak nie przekładało się to na kolejne klarowne sytuacje. Goście z kolei starali się odpowiadać szybkimi kontratakami, wykorzystując przede wszystkim akcje oskrzydlające. Kilka razy udało im się przedostać w boczne sektory boiska, ale brakowało dokładnego ostatniego podania i do przerwy wynik nie uległ zmianie.
Od początku drugiej połowy na boisku długo niewiele się działo. Obie drużyny miały problem z wykreowaniem klarownych sytuacji, a gra toczyła się głównie w środkowej części boiska.
Na kolejną groźniejszą akcję trzeba było czekać do 65. minuty. Wówczas prawą stroną ruszył Szymon Majewski i posłał piłkę w pole karne. Jeden z zawodników Wieczystej zgrał futbolówkę wprost pod nogi Bartosza Bisia, który zdecydował się na uderzenie, ale posłał piłkę nad poprzeczką.
Rezerwowy przypieczętował zwycięstwo gości
W końcówce spotkania to Siarka zaczęła prezentować się zdecydowanie odważniej w ofensywie. Goście coraz częściej przenosili ciężar gry pod bramkę Wieczystej i w 86. minucie przyniosło to oczekiwany efekt.
Z indywidualną akcją ruszył wprowadzony chwilę wcześniej Kacper Czapla. Zszedł z piłką do środka, a następnie zdecydował się na uderzenie z około 18 metrów i przypieczętował drugie zwycięstwo z rzędu gości.
Stopka meczowa #150840 (strzelcy)
III liga, gr. IV - 7. kolejka:
Lista meczów
III liga, gr. IV - tabela: