Ładowanie wyników…

Jarosław Skrobacz po meczu z Chojniczanką: Irytuje sposób, w jaki tracimy bramki

Na zdjęciu Jarosław Skrobacz, trener Stali Stalowa Wola (fot. Daniel Tracz / stal1938.pl)
Na zdjęciu Jarosław Skrobacz, trener Stali Stalowa Wola (fot. Daniel Tracz / stal1938.pl)
Stal Stalowa Wola wraca z Chojnic bez punktów. Po spotkaniu z Chojniczanką Jarosław Skrobacz nie ukrywał rozczarowania postawą swojego zespołu. Szkoleniowiec zwrócił uwagę przede wszystkim na brak stabilności, indywidualne błędy oraz sposób, w jaki jego drużyna ponownie straciła bramkę.
 
Stal Stalowa Wola liczyła na zdobycz punktową w wyjazdowym spotkaniu z Chojniczanką Chojnice. Ostatecznie podopieczni Jarosława Skrobacza musieli jednak pogodzić się z porażką.
 
Po zakończeniu meczu trener "Stalówki" przyznał, że rezultat jest dla jego zespołu sporym rozczarowaniem.
 
- Na pewno jesteśmy dzisiaj zawiedzeni, bo liczyliśmy tutaj na więcej. Liczyliśmy na zdobycz punktową - powiedział Jarosław Skrobacz.

Jarosław Skrobacz: "Mamy za dużo przestojów"

Szkoleniowiec Stali zwrócił uwagę na problem, który jego zdaniem nie pojawił się po raz pierwszy. Drużynie ze Stalowej Woli brakuje przede wszystkim stabilności w poszczególnych fragmentach spotkania.
 
- Mam takie wrażenie, że w kolejnym meczu nie potrafimy być stabilni w swoich poczynaniach. Mamy za dużo przestojów, mamy za dużo takich indywidualnych, niekiedy złych decyzji, po których przeciwnik nagle dostaje tlen - ocenił trener Stali Stalowa Wola.
 
Szczególnie dużo frustracji u Jarosława Skrobacza wywołała pierwsza stracona bramka. Jak zaznaczył, jego drużyna kolejny raz została ukarana w bardzo podobnej sytuacji.
 
- Irytuje też sposób, w jaki straciliśmy tę pierwszą bramkę, bo to już chyba trzecia albo czwarta bramka stracona w bardzo podobny sposób. Mówimy o tym, pracujemy nad tym, dostosowujemy też nasze zachowania. Niestety kolejny raz tracimy bramkę w taki sam sposób - mówił szkoleniowiec.

Pierwszy gol podciął skrzydła Stali Stalowa Wola

Według trenera pierwsze trafienie Chojniczanki mocno wpłynęło na postawę jego zawodników jeszcze przed przerwą.
 
- Myślę, że ta bramka bardzo mocno podcięła nam skrzydła w tej pierwszej połowie - przyznał Skrobacz.
 
Mimo niekorzystnego wyniku Stal próbowała doprowadzić do wyrównania. Zdaniem szkoleniowca przy jednobramkowej stracie zdobycie punktu wciąż pozostawało realne.
 
- Drużyna walczy jeszcze o to, żeby wyciągnąć ten remis. Myślę, że przy stanie 1-0 był on całkiem realny - stwierdził trener.
 
Drugi stracony gol praktycznie przekreślił jednak nadzieje gości na korzystny rezultat.
 
Jarosław Skrobacz podkreślił jednocześnie, że nie może mieć zastrzeżeń do swoich zawodników pod względem ambicji.
 
- Drużyna starała się i rzeczywiście chłopcy zostawili dużo zdrowia na boisku. Nie można tutaj odmówić woli walki i zaangażowania. Wyjeżdżamy jednak bez punktu i na pewno jesteśmy tym faktem zawiedzeni - zakończył trener Stali Stalowa Wola.
 
YouTube Thumbnail
Play
Więcej o meczu: Chojniczanka Chojnice - Stal Stalowa Wola
Więcej o lidze: II liga
Z tego meczu

Transmisja, kursy i informacje meczowe powiązane z tym spotkaniem:

Czytaj także
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.