fot. Daniel Tracz/ Stal Stalowa Wola
- Jest takie powiedzenie, że zwycięzców się nie sądzi. Na pewno cieszą nas punkty, bo nasza sytuacja związana z przygotowaniami i wejściem w ten sezon cały czas jest trudna. Nie oszukujmy się i nie zakłamujmy rzeczywistości. Musimy naprawdę ciężko pracować na każdy punkt - mówił trener Jarosław Skrobacz po efektownym zwycięstwie nad Avią Świdnik.
Stal Stalowa Wola pokonała
Avię Świdnik aż 4-0, jednak trener
Jarosław Skrobacz nie zamierzał po końcowym gwizdku popadać w przesadny optymizm.
- Wygraliśmy, wygraliśmy wysoko, więc jest takie powiedzenie, że zwycięzców się nie sądzi. Na pewno cieszą nas punkty, bo nasza sytuacja związana z przygotowaniami i wejściem w ten sezon cały czas jest trudna. Nie oszukujmy się i nie zakłamujmy rzeczywistości. Musimy naprawdę ciężko pracować na każdy punkt – podkreślił Jarosław Skrobacz.
Skrobacz był zadowolony przede wszystkim z tego, jak jego zawodnicy rozegrali pierwszą część spotkania.- Myślę, że pierwsza połowa była taka, jaką chcieliśmy rozegrać. W drugiej Avia chciała grać u nas w podobny sposób, czekać na nasze błędy - ocenił trener.
Jarosław Skrobacz: Zapewniam, że nie odlecimy
Trener zwrócił szczególną uwagę na umiejętności indywidualne swoich zawodników.
- Na pewno w tej długiej połowie Avia też doszła do swoich sytuacji i myślę, że ten wynik taki wysoki to zasługa umiejętności zawodników jak Max Hebel, Dawid Wolny, że w tych odpowiednichmomentach potrafili zdecydować się na strzał, podjęli dobrą decyzję i przede wszystkim te strzałybyły bardzo dobre. Oczywiście cieszy też bramka młodego Antoniego, który wszedł, bo to zawszena pewno na psychikę, na to, że będziemy mogli na tego chłopaka coraz bardziej liczyć jako młodzieżowca, więc to na pewno takie pozytywy - dodał.
- Zapewniam, że nie odlecimy. Ten wynik na pewno nie przesłoni nam tego, co musimy wykonać już przed następnym spotkaniem i kolejnymi meczami. Do każdego z nich chcemy być jak najlepiej przygotowani – powiedział opiekun Stali Stalowa Wola.