Ładowanie wyników…

Jarosław Skrobacz po porażce z Hutnikiem: To martwi, to boli

Jarosław Skrobacz i jego zespół z Krakowa wracają bez punktów (fot. Daniel Tracz / stal1938.pl)
Jarosław Skrobacz i jego zespół z Krakowa wracają bez punktów (fot. Daniel Tracz / stal1938.pl)

Stal Stalowa Wola przegrała na wyjeździe z Hutnikiem Kraków 1-2 w meczu 6. kolejki Betclic II ligi. Po spotkaniu trener gości Jarosław Skrobacz zwracał uwagę przede wszystkim na momenty dekoncentracji, które jego zdaniem ponownie kosztowały zespół punkty. Z kolei szkoleniowiec Hutnika Krzysztof Świątek chwalił swoich zawodników za charakter pokazany w trudnym spotkaniu.

Jarosław Skrobacz: szczegóły zdecydowały o wyniku

Trener Stali Stalowa Wola przyznał, że spotkanie mogło potoczyć się w różny sposób, a o końcowym wyniku zadecydowały detale.

- Trudne spotkanie dla jednego i drugiego zespołu. Myślę, że to szczegóły zadecydowały o tym, kto to spotkanie wygrał, bo mogło być różnie - mówił Jarosław Skrobacz.

Szkoleniowiec wskazywał przede wszystkim na momenty, w których jego drużynie brakowało odpowiedniej koncentracji.

- Takie momenty w meczu nam uciekają, gdzie tej koncentracji troszeczkę jest za mało i w taki beztroski sposób potrafimy kolejny raz dać przeciwnikowi taki oddech, złapanie wiary w to, co robi - tłumaczył trener "Stalówki".

Jarosław Skrobacz zwrócił uwagę, że podobny problem pojawiał się już wcześniej, a w Krakowie jego zespół bardzo szybko stracił dwa gole.

- Potrafimy bardzo szybko stracić dwie bramki. W drugiej połowie próbowaliśmy to odrobić, ale się nie udało i znowu wyjeżdżamy bez punktów. To martwi, to boli, bo zostawiliśmy dzisiaj masę zdrowia na boisku - powiedział.

Trener podkreślił przy tym zaangażowanie swoich zawodników.

- Tej ambicji było bardzo dużo, zaangażowania i za to trzeba chłopakom podziękować. No, ale niestety w tabeli zostają punkty, a my ich nie mamy - zakończył Jarosław Skrobacz.

Krzysztof Świątek: Hutnik pokazał charakter

Zupełnie inne nastroje panowały po stronie gospodarzy. Krzysztof Świątek przyznał, że Hutnik nie rozpoczął meczu w sposób, jaki zakładał przed spotkaniem.

- Było to dla nas bardzo trudne spotkanie i tak naprawdę nie rozpoczęliśmy go dobrze. Trzeba to sobie powiedzieć jasno. Już nie chodzi nawet o straconą bramkę, ale o samą kontrolę meczu, to jak chcieliśmy grać i jaki plan mieliśmy. Było to dalekie od tego, czego chcieliśmy - ocenił trener Hutnika Kraków.

Największym pozytywem dla szkoleniowca gospodarzy była reakcja zespołu w trudnym momencie.

- Fajne jest to, że nasza drużyna pokazała dzisiaj charakter i możemy powiedzieć, że to jest naprawdę drużyna z charakterem. Widać było, że nie wszystko nam się układało, a mimo wszystko kończymy ten mecz zwycięstwem - powiedział Świątek.

Hutnik dzięki wygranej podtrzymał dobrą serię spotkań rozgrywanych na własnym stadionie.

- To jest nasze trzecie zwycięstwo i mam nadzieję, że ten teren tutaj, na Suchych Stawach, będzie dla każdego zespołu bardzo gorący i bardzo trudny - podsumował trener gospodarzy.

Więcej o meczu: Hutnik Kraków - Stal Stalowa Wola
Więcej o lidze: II liga
Z tego meczu

Transmisja, kursy i informacje meczowe powiązane z tym spotkaniem:

Czytaj także
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.