Stal Stalowa Wola przegrała na wyjeździe z Hutnikiem Kraków 1-2 w meczu 6. kolejki Betclic II ligi. Po spotkaniu trener gości Jarosław Skrobacz zwracał uwagę przede wszystkim na momenty dekoncentracji, które jego zdaniem ponownie kosztowały zespół punkty. Z kolei szkoleniowiec Hutnika Krzysztof Świątek chwalił swoich zawodników za charakter pokazany w trudnym spotkaniu.
Jarosław Skrobacz: szczegóły zdecydowały o wyniku
Trener Stali Stalowa Wola przyznał, że spotkanie mogło potoczyć się w różny sposób, a o końcowym wyniku zadecydowały detale.
- Trudne spotkanie dla jednego i drugiego zespołu. Myślę, że to szczegóły zadecydowały o tym, kto to spotkanie wygrał, bo mogło być różnie - mówił Jarosław Skrobacz.
Szkoleniowiec wskazywał przede wszystkim na momenty, w których jego drużynie brakowało odpowiedniej koncentracji.
- Takie momenty w meczu nam uciekają, gdzie tej koncentracji troszeczkę jest za mało i w taki beztroski sposób potrafimy kolejny raz dać przeciwnikowi taki oddech, złapanie wiary w to, co robi - tłumaczył trener "Stalówki".
Jarosław Skrobacz zwrócił uwagę, że podobny problem pojawiał się już wcześniej, a w Krakowie jego zespół bardzo szybko stracił dwa gole.
- Potrafimy bardzo szybko stracić dwie bramki. W drugiej połowie próbowaliśmy to odrobić, ale się nie udało i znowu wyjeżdżamy bez punktów. To martwi, to boli, bo zostawiliśmy dzisiaj masę zdrowia na boisku - powiedział.
Trener podkreślił przy tym zaangażowanie swoich zawodników.
- Tej ambicji było bardzo dużo, zaangażowania i za to trzeba chłopakom podziękować. No, ale niestety w tabeli zostają punkty, a my ich nie mamy - zakończył Jarosław Skrobacz.
Krzysztof Świątek: Hutnik pokazał charakter
Zupełnie inne nastroje panowały po stronie gospodarzy. Krzysztof Świątek przyznał, że Hutnik nie rozpoczął meczu w sposób, jaki zakładał przed spotkaniem.
- Było to dla nas bardzo trudne spotkanie i tak naprawdę nie rozpoczęliśmy go dobrze. Trzeba to sobie powiedzieć jasno. Już nie chodzi nawet o straconą bramkę, ale o samą kontrolę meczu, to jak chcieliśmy grać i jaki plan mieliśmy. Było to dalekie od tego, czego chcieliśmy - ocenił trener Hutnika Kraków.
Największym pozytywem dla szkoleniowca gospodarzy była reakcja zespołu w trudnym momencie.
- Fajne jest to, że nasza drużyna pokazała dzisiaj charakter i możemy powiedzieć, że to jest naprawdę drużyna z charakterem. Widać było, że nie wszystko nam się układało, a mimo wszystko kończymy ten mecz zwycięstwem - powiedział Świątek.
Hutnik dzięki wygranej podtrzymał dobrą serię spotkań rozgrywanych na własnym stadionie.
- To jest nasze trzecie zwycięstwo i mam nadzieję, że ten teren tutaj, na Suchych Stawach, będzie dla każdego zespołu bardzo gorący i bardzo trudny - podsumował trener gospodarzy.