Moravia Morawica (biało-błękitne stroje) pokonała Naprzód Jędrzejów w derbach (fot. facebook.com/pogonsokol / archiwum)
Moravia Kopalnia Morawica pokonała Naprzód Jędrzejów 4-2 w meczu 4. kolejki Betclic 3. Ligi. Goście dwukrotnie doprowadzali do remisu, ale gospodarze przechylili szalę na swoją stronę w samej końcówce. W 90. minucie drugiego gola zdobył Piotr Pierzchała, a chwilę później wynik ustalił Krystian Sornat.
Derbowe spotkanie od początku dostarczyło sporo sytuacji. Lepiej rozpoczęła Moravia Morawica, która już w 7. minucie wykorzystała rzut rożny. Po dośrodkowaniu najwyżej wyskoczył Piotr Pierzchała i głową dał gospodarzom prowadzenie. Było to pierwsze domowe trafienie beniaminka w tym sezonie.
Moravia mogła szybko podwyższyć prowadzenie
Gospodarze mieli kolejne możliwości. Niedługo po pierwszym golu Dawid Więckowski dograł w pole karne do Michała Rybusa, ale jego próba minęła bramkę. W 25. minucie jeszcze dogodniejszą sytuację miał Kasper Siwek, który z około jedenastu metrów nie zdołał skierować piłki w światło bramki.
Naprzód z czasem zaczął odpowiadać. Najpierw groźnie uderzał Karol Stanek, a w 33. minucie goście doprowadzili do wyrównania. Po rzucie wolnym wykonywanym przez Bartosza Papkę Damian Płonka uprzedził bramkarza Moravii i skutecznie uderzył głową.
Andrij Werbyckij dał Moravii prowadzenie przed przerwą
Jeszcze przed zejściem do szatni gospodarze odzyskali przewagę. W 45. minucie akcja prawą stroną zakończyła się dograniem w pole karne, a Andrij Werbyckij technicznym uderzeniem pokonał Jakuba Borusińskiego.
Moravia schodziła więc na przerwę przy prowadzeniu 2-1, ale losy spotkania pozostawały otwarte.
Po zmianie stron zespół z Jędrzejowa coraz mocniej szukał drugiego gola. W 67. minucie po stracie piłki przez gospodarzy Naprzód stworzył groźną sytuację, jednak dobrze zachował się Szymon Pietras.
Pięć minut później bramkarz Moravii był już bezradny. W zamieszaniu w polu karnym najlepiej odnalazł się Arleison Martinez, który zdobył bramkę na 2-2.
Piotr Pierzchała bohaterem końcówki
Przy remisie oba zespoły szukały rozstrzygnięcia. W 88. minucie bliski gola był Krystian Sornat, który bardzo dobrze uderzył z rzutu wolnego. Borusiński zdołał jednak przenieść piłkę nad poprzeczką.
Decydujący moment nastąpił w 90. minucie. Moravia ponownie skorzystała ze stałego fragmentu gry. Po rzucie rożnym do piłki doszedł Pierzchała i drugim tego dnia strzałem głową dał gospodarzom prowadzenie 3-2.
Naprzód nie zdążył już odpowiedzieć. W trzeciej minucie doliczonego czasu Moravia przeprowadziła kolejną akcję, po której Oskar Sala trafił w poprzeczkę. Do odbitej piłki dopadł Sornat i głową zdobył czwartą bramkę dla gospodarzy.
Moravia Kopalnia Morawica wygrała derby 4-2, choć Naprzód Jędrzejów dwukrotnie potrafił wrócić do meczu. O zwycięstwie gospodarzy przesądziły dopiero trafienia zdobyte w 90. i 90+3 minucie.
Stopka meczowa #150813 (strzelcy)