fot. Sokół Kolbuszowa Dolna/facebook
Słabo rozpoczął ten sezon mający spore aspiracje Star, który w pierwszych trzech kolejkach zdobył zaledwie punkt. Goście dzisiejszego meczu, czyli zespół z Połańca natomiast dwa pierwsze mecze wygrali, świetnie wchodząc w sezon, ale przed kilkom dniami musieli uznać wyższość Podlasia.
Rodziło to pewną szansę przed zawodnikami Staru na odbicie się po kiepskim początku sezonu.
Mimo tego gospodarze zaczęli ostrożnie. Żadna z drużyn nie chciała za mocno się odkryć i widać było, że przez dłuższy czas zespoły badały się wzajemnie. Jako pierwsi groźniej zaatakowali Czarni, ale dobrze spisał się w bramce instynktownie interweniując Paweł Lipiec.
Gospodarze również mieli swoje szanse, kiedy już pod koniec pierwszej części meczu groźnie przymierzył Adrian Szynka, ale jego strzał wybronił Marcin Wieczerzak.
Po przerwie groźniejsi byli gospodarze, a bramka wisiała w powietrzu. W 71. minucie przed szansą na strzelenie gola ponownie stanął Adrian Szynka i tym razem nie pomylił się, wyprowadzając zespół ze Starachowic na prowadzenie.
Gospodarze długo z prowadzenia w meczu się nie nacieszyli, musieli bowiem szybko zacząć myśleć o defensywie przy kolejnych próbach odrobienia strat podejmowanych przez napastników gości. Brakowało im jednak skuteczności.
W doliczonym czasie gry wynik na 2-0 ustalił Jakub Karbownik i Star mógł (mimo że kończył mecz w dziesiątkę) cieszyć się z pierwszej w sezonie wygranej.
Star Starachowice (skład wyjściowy): Lipiec - Puton, Orlik, Stefański, Krawiec, Kowalski, Walaszek, Karbownik, Świgut, Szynka, Boniecki
Czarni Połaniec (skład wyjściowy): Wieczerzak - Bujak, Chmielowiec, Banik, Płatek, Bawor, Smoleń, Zięba, Kierys, Bociek, Piatrenka
Sędziował: Konrad Gąsiorowski
Czytaj także
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.