Adrian Małachowski nie jest już zawodnikiem Resovii, choć jeszcze pod koniec czerwca podpisał z klubem nowy, dwuletni kontrakt. Z naszych informacji wynika, że za odejściem dotychczasowego kapitana stoją wydarzenia z meczu z GKS-em Tychy, krytyczne uwagi dotyczące gry zespołu oraz późniejsza rozmowa przed drużyną. W szatni "Pasiaków" ma panować nerwowa atmosfera.
Adrian Małachowski niespodziewanie rozstał się z Resovią zaledwie kilka tygodni po podpisaniu nowego, dwuletniego kontraktu. Oficjalnie klub poinformował, że umowa została rozwiązana na prośbę zawodnika z powodów osobistych. Z naszych informacji wynika jednak, że kulisy całej sprawy są znacznie bardziej złożone.
Samo rozstanie może zaskakiwać. Pod koniec czerwca Resovia z dużym zadowoleniem informowała, że jej kapitan podpisał nową umowę obowiązującą przez kolejne dwa lata. Małachowski od momentu przyjścia do Rzeszowa w styczniu 2025 roku należał do ważnych postaci zespołu.
Kulisy odejścia Adriana Małachowskiego z Resovii. Według moich ustaleń kapitan wraz z innym zawodnikiem krytykowali z ławki grę zespołu i poszczególnych piłkarzy, w tym Nikodema Kuzerę. Później mieli przedstawić swoje uwagi drużynie. Szatnia "Pasiaków" jest podzielona.
— Maciej Decowski-Niemiec (@maciej_dn91) August 19, 2026
więcej… pic.twitter.com/PRS3b2uX71
Wszystko zaczęło się podczas meczu z GKS-em Tychy?
W ostatnim spotkaniu z GKS-em Tychy dotychczasowy kapitan Resovii rozpoczął mecz na ławce rezerwowych. Jak udało nam się ustalić, właśnie w trakcie tego spotkania miało dojść do sytuacji, która ostatecznie doprowadziła do rozstania z Małachowskim.
Według naszych informacji Małachowski wraz z jednym z zawodników przebywających na ławce rezerwowych mieli głośno komentować i krytykować grę zespołu oraz poszczególnych piłkarzy. Uwagi miały dotyczyć między innymi Nikodema Kuzery, syna trenera Kamila Kuzery, który po raz trzeci w czterech ligowych kolejkach znalazł się w podstawowym składzie. Informacja o zachowaniu obu zawodników miała następnie dotrzeć do szkoleniowca Resovii.
Po meczu sprawa miała mieć swój dalszy ciąg. Małachowski oraz drugi z zawodników mieli stanąć przed drużyną i otwarcie powiedzieć, co ich zdaniem nie funkcjonuje właściwie oraz do czego mają zastrzeżenia.
Z naszych ustaleń wynika, że po tej sytuacji Kamil Kuzera uznał, iż dalsza współpraca z Adrianem Małachowskim nie jest możliwa. Niedługo później doszło do rozwiązania kontraktu dotychczasowego kapitana.
Taki przebieg wydarzeń przedstawiają nasi rozmówcy.
Nerwowa atmosfera w Resovii
Cała sytuacja zbiega się z trudnym początkiem sezonu w wykonaniu rzeszowskiego zespołu. W czterech pierwszych spotkaniach ligowych Resovia zdobyła zaledwie jeden punkt. "Pasiaki" przegrały ze Zniczem Pruszków, Śląskiem II Wrocław i Zawiszą Bydgoszcz, a następnie zremisowały z GKS-em Tychy.
Trzeba jednak zaznaczyć, że pomiędzy ligowymi niepowodzeniami drużyna Kamila Kuzery zanotowała również korzystny wynik w STS Pucharze Polski, wygrywając na wyjeździe z Wartą Poznań w rundzie wstępnej.
Jak słyszymy, atmosfera wewnątrz zespołu jest obecnie nerwowa. Szatnia ma być podzielona, a część zawodników ma podzielać niektóre z zastrzeżeń, które pojawiły się podczas opisywanej sytuacji.