Stal miała swoje okazje, ale brakowało skuteczności
Rzeszowianie nadal naciskali. Po rzucie rożnym wykonywanym przez Marcina Listkowskiego jeden z zawodników Stali doszedł do strzału głową z kilku metrów, ale dobrze interweniował Krzysztof Kamiński.
Pogoń z czasem uspokoiła grę i spotkanie stało się bardziej wyrównane. Tuż przed przerwą jeszcze jedną dogodną sytuację miał Marcin Listkowski. Wpadł z prawej strony w pole karne, lecz jego uderzenie przeleciało wyraźnie nad poprzeczką.
Do szatni oba zespoły schodziły przy wyniku 0-0, choć to Stal mogła mieć większy niedosyt po pierwszych 45 minutach.
Rzeszowianie strzelali, gola zdobyła Pogoń
Kolejną dobrą próbę zanotował Sean Goss. Jego strzał w 64. minucie ponownie zmusił bramkarza Pogoni do interwencji.
Rzeszowianie mieli optyczną przewagę i częściej utrzymywali się przy piłce, ale długo nie potrafili przełożyć tego na bramkę.
Aldrit Oshafi wszedł z ławki i szybko trafił do siatki
Po zagraniu w pole karne Stali powstało zamieszanie, z którego najlepiej skorzystał właśnie Oshafi. Zawodnik Pogoni uderzył głową i pokonał Swiatosława Waniwskyja, dając gospodarzom prowadzenie 1-0.
Marcin Listkowski uratował Stal Rzeszów w 90. minucie
W 90. minucie dopięli swego. Marcin Listkowski trafił do siatki i doprowadził do remisu 1-1, ratując Stali punkt w samej końcówce spotkania.
Rzeszowianie uniknęli tym samym trzeciej porażki w czterech pierwszych kolejkach. Mimo że przez znaczną część meczu potrafili stworzyć sobie więcej okazji, na gola musieli czekać aż do ostatnich minut.
Stal Rzeszów: 1. Swiatosław Waniwskyj - Marco Thiede (70. Wojciech Machura), Władisław Krasowskij, Marcin Kaczor, Ksawery Kukułka (83. Szymon Salamon) - Marcin Listkowski, Sean Goss, Mateusz Leniart, Oliwier Madej (68. Wojciech Brzęk), Marvin Rittmüller - Jonathan Júnior.
Sędziował: Łukasz Karski (Słupsk).
Żółte kartki: Niski, Zbróg - Kukułka, Krasowskij.